Aniu fiołki po małym odpoczynku znowu zaczynaja kwitnąć....chyba poczuły wiosnę.

Hoję mam po raz pierwszy i boję się żeby mi nie padła...chodzę koło niej jak koło jajka.

Co do kłukczków ...Aniu Ty masz tyle śliczności, że możesz sobie spokojnie je odpuścić...przynajmniej na razie.
Igorku no to muszę się wrócić bo u Ciebie Echewerii nie zauważyłam.

A co do fiołka to znowu mu się zbiera na kwitnienie po przerwie..ostatnio mu się kwitło miesiąc temu.
Asiu dzięki

....i zaraz pędzę do Ciebie zobaczyć Twoje śliczności.