Moniko ja zakochałam się w barbuli jak tylko ją zobaczyłam w ogrodzie Chatte.Mój głośny okrzyk zachwytu zaowocował przesłaniem przez Izę patoli do ukorzenienia.Z 3 tylko 1 się przyjął.Dla mnie to i tak był cud bo po raz pierwszy w życiu coś sadziłam.Dla mnie to piękny, ozdobny krzew,posadzony między róże GF(Ghislaine de Feligonde).Pomarańcz i błękit oraz budleje ładnie razem wyglądały.Pozdrawiam.
Kogro ten zestaw wyjątkowo ładnie wygląda-j.w.pisalam z Ghislandkami ślicznie harmonizuje.
Elżuniu Chatte pisała wiele razy,że jak się barbula już przyjęła to nam raczej nie zginie i będzie pięknie zakwitała.
Empuzo-kot ma się świetnie,jest rozpieszczany ale też wyjątkowy z niego pieszczoch.Uwielbia głaskanka,przytulanka a nawet potrafi rękę owinąć łapkami i przyciągnąć do siebie.Oby taki pieszczoch był jak najdłużej.Psoci też okropnie-potłukł parę rzeczy,wysypał ziemię z doniczek no i obgryza kwiaty.Doniczkowe,które przeszkadzają mu na parapecie w patrzeniu na ptaki,po prostu bije łapkami jak damski bokser.
A fioletów to nikt nie zamawia?
