Elizabetko dziękuję

Ten grudnik jest dla mnie zagadką, dopóki nie zakwitnie. Kupiłam w Biedronce. Miał białe pączki z delikatnym różem na końcu, później zrobiły się jasno różowe, teraz największe są jakby różowe z jakimś odcieniem, nie wiem nawet jak określić ten kolor. Ni to róż, ni pomarańcz, taki jakiś nie wiem co

Jestem ciekawa co z niego wyjdzie.
Agnieszko właśnie się zastanawiam, rozsadzić czy zostawić. Razem dość fajnie wyglądają.
Dla mnie, jak mam dzień wolny to 8 rano, to jeszcze noc. Przy dobrych układach, to o 9 otwieram oczy i zastanawiam się czy wstać czy jeszcze nie.
A tutaj hoja już rozwinięta. Na razie na szafce, bo nie mam kwietnika na ścianę.
Edit
Ratunku

Znalazłam robaka:
Co to?