Witaj wiolu.
Widzę, że i Ciebie nie ominęła różana choroba.
Masz piękną kolekcję.
Same rarytaski.
Drapanko dla zwierzyńca - mam nadzieję, że psotniki opanowane.
Dziewczyny,nie ma co się oszukiwać:jesień na całego
Ostatnio staram się nie siedzieć przy komputerku - za dużo kradnie czasu.Ale...fotki zrobiłam i wrzucam bardzo smutny już ogród.Różyce nie pootwierają już swoich pąków
Piccadilly jest po prostu niesamowita - jesień i kolejna jej odsłona kolorystyczna
Lilię dostałam od mojej mamy na Dzień Kobiet...nie myślałam że uda się jej jeszcze raz w tym roku zakwitnąć.Cottage Rose i biedermaier raczej zapłakane i zmarznięte.
Wiola, ogródek prezentuje się całkiem sympatycznie , jak na tak ponurą pogodę
Co prawda mało już kolorowego kwiecia, ale zieleń jeszcze całkiem żywa
Bardzo mi się podoba ta drewniana ścieżka pomiędzy domem a płotkiem....wzbudza ciekawość.....co jest za zakrętem
Witam Violu .
Wpadłam z rewizytą i już zostanę,, ,dziewczyno ,Ty masz cudowny ogród !
---bardzo mi się podoba ,róże cudne ,powojniki prześliczne ,,,,
a wykończenia ,,,,, to moje marzenie
jestem zachwycona :P