jak tak spaceruję po ogrodach, to czuję, że zaczyna mi się chorobo-chciejstwo... hibiskusowe
śliczny ten malutki kiciuś, ja mam w tej chwili 5, 3 dorosłe i 2 młode, było 6 maluchów, dla czterech już znalazłam nowe domy, jeden zostaje u nas. a od trzech lat mam przygarniętą suczkę - wyrzuconą z samochodu w trakcie jazdy. i jeszcze szczeniaczka i dorosłego wilczura.
ludzkie bestialstwo nie zna granic. dobrze, że nie wszyscy są tacy!
Marylko, dla Ciebie za wielkie serce drzewko, które tak Ci się podobało
