pestka pisze:Witaj Anitko
ale pięknie u ciebie wszystko co tu rośnie mam pytanie
czy zaprawiasz mieczyki przed wsadzeniem bo moje w tym roku jakieś chore nie wiem dlaczego
bo w tamtym roku dużo kwitło mimo to nie zaprawiałam ich niczym
a w tym roku kiepsko kwitły czy to prawda że co roku zmienia im się miejsce
jeszcze wpadnę do ciebie
pozdrawiam

Witaj
To jest problem prawie wszystkich co nie stosują oprysków.
Mieczyki są podatne na choroby grzybowe,owady a szczególności wciornastek to jeden z największych wrogów mieczyka powoduje że mieczyki nawet nie zakwitną.
Potrafią wsysać wszystkie soki a nawet przenosić choroby wirusowe .
Tak zaprawiam mieczyki.
Obecnie wykopuje ale kilka minut moczę w środku owadobójczym ogólno dostępnym na wciornastka można w szarym mydle potem suszę .wiosną zaprawiam w środku grzybobójczym typy Topspin,kaptan lu inne dostępne.
Inni hodowcy stosują zaprawę owadobójczą i grzybobójczą wiosną i też dobrze.
Jeśli są zawirusowane mieczyki to lepiej wyrzucić ,spalić.
Miejsce sadzenia najlepiej zmieniać co roku.