Ogródkowe rozkosze Hanki cz.5

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Ewuniu, anemony japońskie i ich krzyżówki to niewybredne zimnonogi.
W/g moich obserwacji ( czytaj - zamordowania kilku sadzonek), nie lubią pełnego słońca, suszy i są odwrotnością róż.
Pasuje im półcienisty zakątek i sąsiedztwo wilgociolubnych.
Garść dolomitu - czyni cuda.
Bardzo polecam Ci je, zwłaszcza z allegrowych wyprzedaży działkowiczów.
Bo właśnie te, a nie produkcyjne szkółkarskie, przyjęły się wreszcie, bez oporów.
I jeszcze jedno, one dorastają i do 150 cm, więc raczej " pod płot", a nie tak, jak posadziłam.

Danuś, winko pokrzywowe świetne na wiosnę.
Teraz już raczej " utwardzacze" , jak skrzyp i perz( bogate w potas).
Jeśli jeszcze nie zalałaś gnojówki, to warto wysuszyć pokrzywę np. w garażu, susz wpakować w worek i użyć do zalewania wiosną.
Teraz podana gnojówka, wyzwoli szybki wzrost i rośliny niezdrewniawszy przed zima,
mogą wymarzać na potęgę.
Ja mam podobny problem, bo dostałam kurzy pomiot, czyli kakajce półpłynne.
Stoją w beczce i szczerze mówiąc, nie wiem co z nimi zrobić.
Chyba trafią na kompostownik, żeby być dopalaczem rozkładu.
Iza znalazła kiedyś informację, że gnojowica może stać max. 3 miesiące.
Od 3 tygodni, roztwór zaczyna tracić wartość, bo rozkładają się związki odżywcze.

Anuś, jesień - czuć.
W powietrzu nabrzmiałym wilgocią i butwieniem, w chłodzie bijącym od ziemi,
w coraz rzadszym trawniku, w coraz mniejszych kwiatostanach rachitycznych budlei.
I w stercie liści, które wciąż trzeba grabić i grabić.

Mary Rose - piękna w ciepłym słonku.
W zeszłym roku, była ferią różowych miseczek, a teraz zagrzybiałą, zatwardziałą dziewicą. :evil:
Wiem, że to nie jej wina, tylko zimnego i mokrego lata ale...
wypuściła kilka 2 metrowych pędów, więc może w przyszłym roku się pozbiera?

Ważne są także korzenie, dobrze dobrane do miąższości i wilgotności gleby.
Wszystkie polecane Wam róże od allegrowego kolegi, szczepione pewnie na Intermisie?
albo wyciągnęły korzonki, albo po zimie, wyglądają tak.

To roczna !!! Kronenburg
Obrazek

Ewuniu, chemizacja w jedzeniu, chemizacja w domu, chemizacja w ogrodzie
to kumulacja w organiźmie. A w efekcie - umieranie.
Rano TVP podała, że tylko w Pomorskim, w zeszłym roku ,
odkryto 7500 nowych przypadków zachorowań na raka.

U nas , od miesiąca nastrój minorowy, bo dziecko koleżanki,
już po nieudanym usunięciu raka mózgu.
I mimo starań lekarzy, mimo pajęczej sieci znajomości...
Ona, zawodowo pracowała ze środkami ochrony roślin
i nikt nie wykluczył mutagennego wpływu pestycydów, na pojawienie się raka u dziecka.

Po co mamy sobie robić krzywdę?
W imię ładniejszego liścia ? Ważniejsza od życia jest zdrowsza róża?
Jeśli mogę, nie zabijać Krzysia i psów, to chyba dobrze? :)

Szczęściem, coraz więcej osób dostrzega w jedzeniu coś więcej, niż wypełniacz jelitowy,
i w zakupach stara się dotrzeć do produkcji ekologicznej.
Do źródeł smacznych, aromatycznych warzyw, pachnących naturalnie kwiatów,
do owoców lubiaych także przez robale ( nie szkodzących tym małym organizmom).
I tak oto, piękny artykuł w ostatniej Angorze, o firmie TeSO przetwórstwa owocowo-warzywnego z Kokanina z Wielkiej Polsce, która postawiła na naturalnie uprawiane przetwory.
I tak:
- jabłka "importują" z okolic Tłokini Kościelnej
- gruszki" importują" z okolic Sieradza
- truskawki spod Pleszewa
- porzeczki spod Gniezna
- aronie od siostry lub z Kotliny Kłodzkiej
a
maliny z okolic Kazimierza Dolnego !

I butelka wyprodukowanego metodą tłoczenia, ich soku naturalnego,
pasteryzowanego w temp. 80 C, kosztuje 5-8zł/ l.
I ten sok, to " samo zdrowie".
Bo nie zawiera łyżeczki pestycydowego wkładu w surowiec. :twisted:
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

Chyba byś się dobrze dogadała z moim zięciem.
Jak przynoszę pomidorki z działki do domu to aż mlaszcze z zadowolenia i mówi że "sklepowe" nigdy tak nie smakują.
Ale ja cały czas go podejrzewam że chce się teściowej podlizać :;230


P.S. Różyce nadal bez chemii ale mają jednak już pod górkę :(
Zobaczymy w przyszłym roku bo teraz trochę je zaniedbałam....
Awatar użytkownika
Daisy
1000p
1000p
Posty: 1756
Od: 11 lut 2008, o 22:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Post »

Haniu, u Ciebie ciągle jeszcze zielono, mimo chłodnych nocy jak piszesz. Matka cudowna, jest za co dziękować kadzidełkiem :)

Mam pytanie czy to normalne, że Catawbiense kwitnie o tej porze? Mój zwariował, jak teraz zakwitnie cały, to nie będzie kwiatów wiosną :( Co mu się stało? Co mam z nim robić? Podejrzewam, że podczas mojej nieobecności, moja mamcia w ramach oszczędności troszkę go przesuszyła ( niektóre liście żółkną), czy to może być przyczyną powtórnego kwitnienia?
Pozdrawiam serdecznie :) Ewa
Ogródek Daisy, cz.1, cz.2, cz.3,
aktualny
Awatar użytkownika
100krotka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5427
Od: 2 gru 2008, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

Post »

Hanuś, Matka cudowna! Nie do wiary, że powojniki wielkokwiatowe tak zdrowo i obficie kwitną pod koniec lata! Widzisz - to Brat Franczak macha Ci z nieba :-) w podzięce za pamięć o Nim.

Masz wiele racji, jeśli chodzi o chemizację wszystkiego dosłownie. R ęce mi opadają, gdy słyszę od ludzi "och, wokół jest tyle chemii, że co ja się będęprzejmował zdrową żywnością "...a przecież jest dokłądnie odwrotnie - wokół wszędzie chemia, wiec na ile się da, powinniśmy ją z naszego otoczenia eliminować, a jeśli sienie da, to ograniczać jej wpływ.

A żabki w oczku śpiewają? U mnie po sąsiedzku jeden znajomy ma stawek, w którym hoduje pokarm dla rybek i tam co jakiś czas zamieszkuje śpiewająca żaba :-) Co za piękny koncert! Śledztwo wykazało, że te żabki zimują w moim schowku na narzędzia :-)
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Wszystkim bardzo polecam przeczytanie raportu :

POŚWIĘCAJĄC NASZE DZIECI

"Konsumenci muszą zostać wysłuchani – konieczne jest zastąpienia najbardziej toksycznych chemikaliów bezpieczniejszymi odpowiednikami. Nie chcemy związków chemicznych kumulujących się w naszych ciałach i w środowisku. Nie chcemy chemikaliów, które zaburzają rozwój dzieci lub wpływają na ich inteligencję i zachowania. Żadne ryzyko nie jest ryzykiem możliwym do zaakceptowania, jeśli dotyczy ono dziecka rozwijającego się w łonie matki.
W ciągu XX wieku, sztuczne związki chemiczne stały się integralną częścią naszego życia i przyniosły nam wiele korzyści. Teraz, w wieku XXI, nadszedł czas, by przemysł chemiczny stał się bardziej odpowiedzialny. Producenci muszą dostrzec i rozwiązać problemy związane z konkretnymi związkami.
Zachęcam wszystkich, by przyłączyli się do kampanii WWF o bezpieczniejsze związki chemiczne, które otaczają nas w codziennym życiu.
Esther Rantzen
Kwiecień 2004(...)


(...) Z wpływem na zaburzenia w działaniu mózgu i tarczycy powiązano również liczne pestycydy. Te, które w sposób szczególny podejrzewane są o działanie neurotoksyczne, to między innymi organofosforany, DDT, pyretroidy i parakwat (44, 45, 46). W Meksyku przeprowadzono badania, które wykazały wyraźne objawy u dzieci najprawdopodobniej narażonych na wysokie poziomy pestycydów w rejonie z intensywną gospodarką rolną. Obserwowano szereg symptomów, takich jak słaba koordynacja pomiędzy ręką a okiem, osłabiona pamięć, zmniejszona wytrzymałość fizyczna oraz obniżona umiejętność rysowania, którą ocenia się jako niewerbalną miarę zdolności poznawczych (47). (...)""

http://wwf.pl/informacje/publikacje/det ... _final.pdf
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Post »

Hanuś pięknie w Twoim chusteczkowym, nawet zimne noce mu nie straszne :D Sliczne zawilce japońskie, uwielbiam wszelkie zawilce 8) :lol: a kwiatostan hortensji - bajeczka :D
Straszna niestety jest ta wszechobecna chemia, i niestety w obecnych czasach nie do uniknięcia :roll: możemy tylko starać się aby było jej jak najmniej wokół nas :roll:
Awatar użytkownika
EwkaEs
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9774
Od: 9 lip 2008, o 20:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: południe kraju

Post »

Hanuś-anemonów jeszcze nie mam,dziś doszły bluszcze nadrzewne,dereń kanadyjski,akebia,zawilec.Widziałam plastikowe niebieskie beczki,zakręcane.Dość lekkie(sprawdzałam),czy mogłyby się nadać na gnojówkę w Podwórkowym?Bo ona dość śmierdzi...
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Podsumowanie

Niniejsze sprawozdanie roczne zawiera omówienie wyników kontroli pozostałości pestycydów w produktach spożywczych analizowane w trakcie roku kalendarzowego 2007 w 27 państwach członkowskich UE i dwóch państw EFTA (Norwegia, Islandia), którzy podpisali umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (Porozumienie EOG).

Niniejsze sprawozdanie przedstawia wyniki oceny chronicznego i ostrego zagrożenia dla zdrowia konsumentów ze względu na pozostałości pestycydów znaleźć w artykułach spożywczych. W 2007 r. łącznie 74.305 próbki o wadze około 350 różnych produktów spożywczych były analizowane pod kątem pozostałości pestycydów w ramach krajowych i unijnych programów skoordynowanych. Obejmowały 71936 nadzoru próbek i wykonywania 2.369 próbek.

W porównaniu z 2006 r., łączna liczba próbek wzrosła o 12,9%.
Wzrost ten można częściowo przypisać fakt, że dwóch najnowszych państw członkowskich UE, Bułgarii i Rumunii, które zgłosiły swoje dane po raz pierwszy, jak również odzwierciedla wysiłki krajów sprawozdawczych w celu zwiększenia kontroli żywności w tej dziedzinie.

W 2007 r., metody analityczne stosowane przez kraje dla sprawozdawczości analizy pozostałości pestycydów, mogą wykryć w sumie 870 różnych pestycydów (w tym metabolity) w próbkach żywności. W porównaniu z 2006 r., łączna liczba pestycydów wzrosła o 13%. Średnio, w krajach objętych sprawozdaniem badano 218 różnych pestycydów. W sumie pozostałości 354 różnych pestycydów, znaleziono w mierzalnych ilości owoców i warzyw, zbóż, podczas gdy pozostałości 72 różnych pestycydów były przestrzegane. Podobnie jak w poprzednich latach, wiele różnych pozostałości pestycydów znaleziono w owocach i warzywach w 2007 r. była wyższa niż liczba znalezionych pestycydów w zbożach, które odzwierciedla również większą liczbę produktów, stosowane w sektorze owoców i warzyw kategorii.

EFSA ma prawny obowiązek zasięgnąć opinii Komisji Europejskiej i państw członkowskich UE na projekt sprawozdania rocznego w sprawie pozostałości pestycydów i publikować wszelkie otrzymane uwagi. Nie otrzymano żadnych uwag w sprawie raportu rocznego 2007


Opublikowano: 9 lipca 2009

[1] Dla celów cytowania: Uzasadniona opinia EFSA przygotowane przez pestycydy Unit (PRAPER) w 2007 r. Sprawozdanie roczne w sprawie pozostałości pestycydów. EFSA Scientific Report (2009) 305, 1-106

Roczne sprawozdanie w sprawie pozostałości pestycydów jest dostępna pod adresem:
http://www.efsa.europa.eu/EFSA/efsa_loc ... 667778.htm
Awatar użytkownika
Babopielka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6086
Od: 9 wrz 2007, o 19:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Rypina

Post »

Haneczko -ale się naczytałam u Ciebie :shock:
Widoczki też pooglądałam :wink: Chciałam Ci pokazać mamuśkę księżniczki,żebyś mogła zobaczyć jak będzie Twoja wyglądać za kilka lat :lol: Moja kwitnie nieprzerwanie trzeci miesiąc i jeszcze ma sporo pąków :D

Obrazek
Awatar użytkownika
100krotka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5427
Od: 2 gru 2008, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

Post »

Pestycydy to jedno, a drugie - to wiedzą rodzice kilkulatków :-( Już od pierwszych tygodni życia są bombardowani reklamami, i artykułami, pod którymi podpisują się autorytety medyczne, obficie, jak sądzę, smarowane przez producentów leków i żywności. Matko Polko - zaszczep dziecko na pneumokoki, menigokoki, ospę, grypę, HiB, rotawirusa (opróćz oczywiscie szczepień obowiązkowych). Jeśli nie - co z Ciebie za matka... W celu zwiększenia odporności dawaj dziecku sztuczne witaminki, aby miało mocne kości - Danonki, aby nie chorowało - Actimel, i tak dalej...

Szczerze powiem, że człowiek nawet bardzo krytyczny głupieje od tych wszystkich komunikatów i zastanawia się, czy aby instynkt go nie zawodzi, bo moze rzeczywiscie powinien, zamiast ciepłego i wartościowego obiadu tudzież hartowania na świeżym powietrzu zaserwować dziecku wszystkie szczepionki świata plus Actimel prosto z lodówki w listopadową pluchę :-(

A przecież człowiek, to nie betoniarka, nie jest tak, że dorzucisz wapna i będzie dobrze...

Ot, się wygadałam ;-) Może nie tam, gdzie powinnam, ale moze nie masz nic przeciwko małemu offtopicowi ;-)
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

Proekologiczna Haniu, jemy co możemy kupić albo wychodować na swoich działkach.
U mnie w domu już pomału dochodzi do tego że kupując np. marchewkę szukamy tej brzydszej w nadziei że jest mniej chemiczna.
Mnie telepie dodatkowo ilość zjadanego drobiu. Wiem jak bardzo kurczaki są faszerowane hormonami by był szybszy przyrost mięsa.
Dlatego nie przepadam za drobiem.

I jeszcze jedno - czy ktoś pamięta z czasów swej młodości tyle dzieci alergicznych ?

Więc będziemy robić winka pokrzywowe, skrzypowe i inne gojóweczki by pomóc roślinom niekoniecznie chemicznie.
Po co wyciągać armaty gdy wystarczy kulka ? :D
Awatar użytkownika
Aska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3590
Od: 13 kwie 2006, o 14:36
Lokalizacja: Podhale, woj. małopolskie

Post »

A ja mam przynajmniej świeże, swoje ekologiczne buraczki na barszcz.
Byłam ostatnio w Warszawie i z przerażeniem patrzyłam na rosnące przy samej autostradzie jabłonie (całe sady!). A potem nam to sprzedają ...
Awatar użytkownika
gagawi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2446
Od: 20 gru 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Post »

Jeden zdrowy buraczek z własnego ogródka nie jest w stanie nas ocalić. Chemia jest wszędzie i nie da się jej uniknąć, nawet babcie na targu sprzedają swoje "zdrowe" owoce i warzywa, pryskane jak wszędzie, a my naiwni myslimy, że kupujemy zdrowe, bo wiejskie...

Kupujemy leśne malinki i ostrężynki, zbierane przy torach- jakie one dorodne i ciężkie...

A sklepy ze zdrową żywnością?- według mnie bujda, wyciągają jedynie pieniądze z naszej kieszeni.

Kiedyś wierzyłam jeszcze w uprawy ekologiczne z przeznaczeniem na żywność dla małych dzieci- i co? też była afera ze zdrowymi słoiczkami "Gerbera".

Człowiek albo się przystosuje, albo padnie...ot, "naturalna selekcja".
Grażyna W
Mój ogródek
regulamin
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Post »

Nam sprzedają... a dla siebie hodują z dala od śmierdzących dróg... :cry:

Smutne, ale prawdziwe... Byłam z wizytą u znajomych, u których kupowaliśmy co roku warzywa na zimę... Poprosiła mnie, żebym przyniosła koszyk truskawek, poszłam tam gdzie zwykle trzyma truskawki, wzięłam koszyk i przyniosłam do domu, a ona popatrzyła i pyta - skąd je wzięłaś ? No, ze stodoły... o nie, nie, zanieś z powrotem i weź te co stoją w drewutni... a co to za różnica ? pytam - te ze stodoły są na sprzedaż (pryskane chemią, jak się dowiedziałam), a te z drewutni to dla nas (nie pryskane i z pola koło domu, a nie koło szerokopasmówki)...
Już nie kupuję u nich warzyw na zimę... :cry:
minismok
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3036
Od: 25 wrz 2008, o 12:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Czarni Górale
Kontakt:

Post »

Witaj Hanuś......... i głosie wołający w puszczy........dodajmy jeszcze modyfikowane nasiona GMO i stanie sie jasne ze CHEMIA TO ZYCIE .....w XXIw Flora bedzie wirtualna a odzywianie syntetyczne :(

Matka S.....zbladła na to dictum :lol: :lol: ale śliczna baśniowo :D

cmokasy
nic nie jest takie jakim się wydaje Spis Treści
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”