Cynamonko........przewiew hmmm.......tylko dlaczego zrywa dachy? i wrzuca mi namioty na drogę?

........rozumiem teraz komary
Oliwko .......Hurdals nie jest "wybredna" zachowuje sie bardziej jak pnacze mniej jak róza

......rok, dwa ukorzeniania a potem

.........cos nie do wytepienia

........wsadziłam kanadyjki J. Cabot......bez info ze to MULTIFLORY.......rosna jak chwasty!
Elsi.........byłam Elu w Waści Zagrodzie

.........i jestem mile rozczarowana

[ komentarz w Twoim watku]..........a zmije wiedz mniej grozne sa dla psów[ inny skład krwi i duza wydolnosc organów oczyszczania ;nerki,watroba]bardziej grozne dla ludzi :x .....psy
słyszą gada i maja inteligencje emocjonalna więc albo omijają łukiem albo jak moje haszczaki [ rasa pierwotna bliska wilkom , jenotom, kojotom] polują

.........Aska nawet uratowała mnie przed zygzakowatą w barwinku!......niby safanduła a refleks ma ping-pong
Agness.......lubie rabaty całosezonowe...kwitnace zawsze i o kazdej porze roku.......RÓZE które znam i wyrózniam

sa tylko filarami nasadzen
a teraz brykam w "uliczkę" miedzy domem a garazem.........
KaRo, , Hanuś , Mag, Kocico.........pomózcie w aranzacji przylesia......niby mam koncepcje ale więcej watpliwosci.........teren jest trudny a strona wschodnio-zachodnia

........cien domu od 9-117 w lecie a nie chce Rd i azalii hmmm
cmokasy z gór