
Ogródek Robaczka cz. 3
- wielkakulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8593
- Od: 5 wrz 2012, o 12:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 30 km poniżej Wrocławia
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Jak miło, ze są tacy ludzie 

- Jule
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Samym ogladaniem sie zmeczylam
ale efekt jest pierwsza klasa i warto bylo sie troche zmeczyc.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Ja się tu nabożnie posilam a tu takie teksty, to już drugi raz dziś jak Beata doprowadziła mnie do łez, no ze śmiechu ma się rozumiećgajowa napisał(a):
Kasiu niniejszym ogłaszam, ze zdobyłaś palmę pierwszeństwa w kategorii "Największe zmiany w najkrótszym czasie"
Ciekawe, gdzie ją posadzi.
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Jolu to zapraszam do mnie na domowe ciasto jak się posilasz, chyba , ze Ty tak duchowo u Kasi czerpiesz energię
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Jola, no co?
Biedna Kasia, męczy się, przesadza, a tu jej palmę w nagrodę wciskają.
Biedna Kasia, męczy się, przesadza, a tu jej palmę w nagrodę wciskają.

- lulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
beata68 pisze:Jola, no co?
Biedna Kasia, męczy się, przesadza, a tu jej palmę w nagrodę wciskają.
jeszcze jedną do posadzenia




- wielkakulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8593
- Od: 5 wrz 2012, o 12:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 30 km poniżej Wrocławia
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
I ja się dopiszę, jeśli mogę 

- Nutka81
- 1000p
- Posty: 2806
- Od: 13 maja 2010, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Jedna palma w tą...czy w tą... co za różnica
Kasia ma świetne pomysły, to i palmę wkomponuje w krajobraz


Kasia ma świetne pomysły, to i palmę wkomponuje w krajobraz

Pozdrawiamy! Małgosia i Nutka 
Nutkowy ogród...czyli "ogary lubią kwiatki"...>> Cz.1 <<,>> Cz.2 <<,>> cz.3 <<
>>Róże Nutki << >>Nutkowe kwiatki doniczkowe<<

Nutkowy ogród...czyli "ogary lubią kwiatki"...>> Cz.1 <<,>> Cz.2 <<,>> cz.3 <<
>>Róże Nutki << >>Nutkowe kwiatki doniczkowe<<
- majowa
- 1000p
- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Kasiu, nie było mnie przez chwilę na forum a tu takie zmiany i plany
. Szpaler pergoli dla róż już teraz jest piękny, a co to będzie za rok!! Śniły mi się Twoje róże w tym szpalerze - coś pięknego.
Już dawno nic mnie tak nie zachwyciło jak Twój powoli realizowany sen.

Już dawno nic mnie tak nie zachwyciło jak Twój powoli realizowany sen.
- Maziaa
- 100p
- Posty: 197
- Od: 30 maja 2012, o 22:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Kasiu, pospacerowałam po Twoim cudnym ogrodzie i powiem szczerze że powalił mnie na kolana
Masz piękną kolekcję róż, rewelacyjne rośliny, śliczne ścieżki, elementy kute i ....... brak mi słów
Mój ogród troszkę starszy od Twojego, ale jeszcze daleko mu do ideału, walczymy z trawnikiem na rzecz rabat
Róże to moja bolączka bo u mnie albo mróż albo choróbska grzybowe je toczą, a może ja nie umiem o nie dbać.
Będę zaglądała do Ciebie żeby nacieszyć oczy



Masz piękną kolekcję róż, rewelacyjne rośliny, śliczne ścieżki, elementy kute i ....... brak mi słów

Mój ogród troszkę starszy od Twojego, ale jeszcze daleko mu do ideału, walczymy z trawnikiem na rzecz rabat

Róże to moja bolączka bo u mnie albo mróż albo choróbska grzybowe je toczą, a może ja nie umiem o nie dbać.
Będę zaglądała do Ciebie żeby nacieszyć oczy

- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Kasiu fajne fotki z dachu.
Właściwie masz jeszcze sporo trawnika do wykarczowania.




Właściwie masz jeszcze sporo trawnika do wykarczowania.


- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Jestem bardzo ciekawa tych zmian. Mam bujną wyobraźnię, ale wolę zobaczyć
Masz bardzo wyrozumiałego m. Mój chyba by zwariował przy takim tempie zmian

Masz bardzo wyrozumiałego m. Mój chyba by zwariował przy takim tempie zmian
- wielkakulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8593
- Od: 5 wrz 2012, o 12:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 30 km poniżej Wrocławia
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Ja bardzo załuję, bo miałam piekne róże pod domem na wsi. Niestety zmarzło i się, zostały tylko fotki. 

- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Helooooł
Ale miałam dużo gości
Czytam, że doskonale się beze mnie bawicie, jakieś palmy na tapecie, więc tylko drink do łapci i imprezka
Padam dzisiaj na twarz po wczorajszym treningu z łopatą, w pracy ledwo wysiedziałam do 16, a po południu pakowałam chabazie dla Marzenki. Niestety kurier nas wystawił - będzie dopiero jutro, więc biedne roślinki będą zalegać gdzieś na magazynie przez weekend
buahaha, tylko gdzie ja ją posadzę
Bardzo wszystkim dziękuję za odwiedziny - Ketee, Shirall, Wanda, Wielkakulka, Beti, Asia, Ewa, Aguś, Marzenka, Julek, April, Lulka, Nutka, Iwonka Majowa, Maziaa, Krysia - przepraszam, że dzisiaj zbiorowo, ale samo ładowanie zdjęć mnie zmęczyło, ledwo widzę literki na klawiaturze
Margo, mój M też nie nadąża
Sama nie wiem co myśleć o zmianach, niby tak chciałam, ale ....może muszę się przyzwyczaić do nowych widoków. No nic, sami zobaczcie... Nie będę ich z powrotem przenosić, to pewne
Pamiętacie świerk przed domem?

Już go tam nie ma

Pojawiły się za to rodusie - Catherina van Tol, Cunnigham's White & Lee's Dark Purple - zrobiło się więcej miejsca i światła..


Świerk srebrny wylądował po przekątnej, w rogu działki. Ma więcej miejsca i zajął kąt w narożniku, więc osłania nieco ogród od przejeżdżających aut..

Do towarzystwa został posadzony pienny świerk w tym samym kolorze (pięcioraczki). Rabata wytyczona przez te dwa iglaki będzie (chwila niepewności..) różana! Chcę dosadzić tam perovskie - ich srebrny kolorek jakoś mi pasuje do tych świerków, co myślicie?

Koło pięcioraczków widać 3 koreanki, które wczesniej rosły wzdłuż ogrodzenia.

Ich miejsce zajęły cisy Hicksii - mają zrobić kolumnowy żywopłot od ulicy i tło dla róż. To drugie już widać


Pod oknem kuchennym było tak:

Pojawił się pies z dredami, a rabata jest w trakcie aranżacji - bukszpany zmieniają miejsce, już jest tak

Poniżej psa i po drugiej stronie improwizowanego przejścia kamiennego są azalie japońskie - Rosi, Madame van Hecke, Orlice oraz RH Catawbiesie Grandilforum i 4 różowe NN

Było tak...

A jest tak...Zamiarem było generalnie stworzenie ogrodowych "pokoi", przełamanie przestrzeni i tworzenie kolejnych zakątków..czy wyszło..?

Rozwidniło się nieco pod cyprysem....

Pinky Winky dostała więcej światła i dosadziłam jej hortensjowe towarzystwo..

Pozostałe hortensje zajęły miejsce żylistków za altaną..

Z drugiej strony pergoli wyleciały pęcherznice...

... a przyszły Anabelki, Lykkefund na pergoli dostał więcej światła, a wszystkie Anabelki są teraz w jednej grupie - będzie ciekawszy efekt kwitnienia, a zasychające kwiaty nie będą na pierwszym planie..

Ten roduś poszedł na front, tu był za bardzo schowany..

Rabata została poszerzona o metr, a w miejsce RH doszły kolejne Tawuły Grefsheim, są teraz tylko tutaj. Na pozostałych rabatach zajmowały za dużo miejsca a ozdobne są tylko przez 2 tygodnie w roku...

Innymi słowy ta część została całkowicie rozparcelowana...

.... a w jej miejsce stworzę angielską rabatę
To by było na tyle rewolucji
...w tym tygodniu
Co myślicie...? Popsułam czy poprawiłam..?

Ale miałam dużo gości


Padam dzisiaj na twarz po wczorajszym treningu z łopatą, w pracy ledwo wysiedziałam do 16, a po południu pakowałam chabazie dla Marzenki. Niestety kurier nas wystawił - będzie dopiero jutro, więc biedne roślinki będą zalegać gdzieś na magazynie przez weekend

Ewa, dzięki za wyróżnieniegajowa pisze:Kasiu niniejszym ogłaszam, ze zdobyłaś palmę pierwszeństwa w kategorii "Największe zmiany w najkrótszym czasie"


Bardzo wszystkim dziękuję za odwiedziny - Ketee, Shirall, Wanda, Wielkakulka, Beti, Asia, Ewa, Aguś, Marzenka, Julek, April, Lulka, Nutka, Iwonka Majowa, Maziaa, Krysia - przepraszam, że dzisiaj zbiorowo, ale samo ładowanie zdjęć mnie zmęczyło, ledwo widzę literki na klawiaturze

Margo, mój M też nie nadąża

Sama nie wiem co myśleć o zmianach, niby tak chciałam, ale ....może muszę się przyzwyczaić do nowych widoków. No nic, sami zobaczcie... Nie będę ich z powrotem przenosić, to pewne

Pamiętacie świerk przed domem?

Już go tam nie ma


Pojawiły się za to rodusie - Catherina van Tol, Cunnigham's White & Lee's Dark Purple - zrobiło się więcej miejsca i światła..


Świerk srebrny wylądował po przekątnej, w rogu działki. Ma więcej miejsca i zajął kąt w narożniku, więc osłania nieco ogród od przejeżdżających aut..

Do towarzystwa został posadzony pienny świerk w tym samym kolorze (pięcioraczki). Rabata wytyczona przez te dwa iglaki będzie (chwila niepewności..) różana! Chcę dosadzić tam perovskie - ich srebrny kolorek jakoś mi pasuje do tych świerków, co myślicie?

Koło pięcioraczków widać 3 koreanki, które wczesniej rosły wzdłuż ogrodzenia.

Ich miejsce zajęły cisy Hicksii - mają zrobić kolumnowy żywopłot od ulicy i tło dla róż. To drugie już widać



Pod oknem kuchennym było tak:

Pojawił się pies z dredami, a rabata jest w trakcie aranżacji - bukszpany zmieniają miejsce, już jest tak

Poniżej psa i po drugiej stronie improwizowanego przejścia kamiennego są azalie japońskie - Rosi, Madame van Hecke, Orlice oraz RH Catawbiesie Grandilforum i 4 różowe NN

Było tak...

A jest tak...Zamiarem było generalnie stworzenie ogrodowych "pokoi", przełamanie przestrzeni i tworzenie kolejnych zakątków..czy wyszło..?

Rozwidniło się nieco pod cyprysem....

Pinky Winky dostała więcej światła i dosadziłam jej hortensjowe towarzystwo..

Pozostałe hortensje zajęły miejsce żylistków za altaną..

Z drugiej strony pergoli wyleciały pęcherznice...

... a przyszły Anabelki, Lykkefund na pergoli dostał więcej światła, a wszystkie Anabelki są teraz w jednej grupie - będzie ciekawszy efekt kwitnienia, a zasychające kwiaty nie będą na pierwszym planie..

Ten roduś poszedł na front, tu był za bardzo schowany..

Rabata została poszerzona o metr, a w miejsce RH doszły kolejne Tawuły Grefsheim, są teraz tylko tutaj. Na pozostałych rabatach zajmowały za dużo miejsca a ozdobne są tylko przez 2 tygodnie w roku...

Innymi słowy ta część została całkowicie rozparcelowana...

.... a w jej miejsce stworzę angielską rabatę

To by było na tyle rewolucji


Co myślicie...? Popsułam czy poprawiłam..?
