Aguniu dzięki za odwiedziny.
Zawdzięczając zaproszeniu przez
Danusię i Andrzeja mogliśmy gościć w tak wspaniałym miejscu na ziemi, jakim jest ich działka.
Jesienny ogród składa się z kwitnących rozchodników, hortensji i traw.
Ociągają się niestety astry bylinowe, myślę, że z powodu suszy.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Marzenko masz rację.
Forum to jedna wielka Rodzina, najważniejsze, że wszyscy zielono zakręceni, a Rodzina nie zawsze rozumie.
Myślę, że roślinki posadzone bezpośrednio do ziemi również by się przyjęły, gdyż to odpowiednia pora na sadzenie przecież.
Cieszę się, że jesteś zadowolona i życzę, żeby pięknie rosły.
Wandziu floksy z pewnością do zimy dobrze się ukorzenią i nie wymarzną, jak poprzednie.
Rozchodnik od Ciebie już także rośnie i mam nadzieję na kwitnienie tej jesieni, ponieważ ma pąki.
Misiu życzę Ci Kochana dużo zdrowia dla Twojego Męża, gdyż ono jest najważniejsze.
Cieszę się, że już jest dobrze.
Na ósmym zdjęciu jest hortensja bukietowa Grandiflora i dobrze dedukujesz, że Twoja jest tą samą.
Już mówiłam Ci na spotkaniu, że na mój głupi rozum, to Grandiflora.
Marysiu Kochana, jakże się cieszę, że mnie odwiedziłaś, i w dodatku jesteś moją pokrewną duszą.
Muszę wysłuchiwać podobne opinie o swoim ogrodzie, że chociaż mam tyle kwiatów, ale do bukietu nie ma co zerwać.
Ale musimy pogodzić się z tym, że tak mówią ogrodowi laicy, a my jesteśmy pasjonaci i każda roślinka wzbudza w nas zachwyt.
Tak trzymaj
Marysiu i rób swoje.
Szkoda, że u Ciebie nie urządzacie spotkań forumowych, one są tak cudowne, że aż trudno opisać.
Nawet mój M jest zauroczony spotkaniami i same superlatywy o wszystkich Forumkach śle .
Jolu bardzo Ci dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Niestety to wspaniałe spotkanie nie było u mnie.
Ja nie mam ogrodu w lesie tylko przy lesie.
Jolu u mnie także kwitną jeszcze takie zabłąkane lilie.
Mam las za ogrodzeniem, ale uwielbiam wszystkie leśne ogrody.
Będę czekała na rozkwitnięcie Twojej lilii.
