Rumianko!Gunnarze!
Dziękuję serdecznie za ofertę przesyłki.Ale nie chciałabym sprawiać kłopotu.Podpisuję się pod postem Agi M.
Suppa!
dziękuję,w przyszłym roku na pewno posadzę je.Że to "Kozulowe" to nie mam wątpliwości.Tylko nie będę mogła ich dać na akcję bo co napiszę?
Pozdrawiam.
Marago, Twoje zielone zebry pokazane na zdjęciu pochodzą z nasion zielonego pomidora nr 132 i są nieco inne niż zielona zebra nr 139, mogą też mieć inny smak. Jeśli uważasz te pomidory za wystarczająco smaczne, nasiona podpisz nr 132/1 zielona zebra. Będzie wiadomo skąd się ta zebra wzięła i że jest nieco inna niż nr. 139. Zielona zebra, której nasiona udostępniła Smonika, jest jeszcze inna, chociaż też pochodzi z tej samej krzyżówki.
Wszystkie zebry i zielone pomidory mojej hodowli pochodzą z krzyżówki malinowy nr 36 F2 x Copia. Ponieważ w krzyżówce użyłam nieustaloną odmianę, w kolejnych pokoleniach wychodzą pomidory we wszystkich możliwych kolorach. Teraz zaczną się z nich ustalać odmiany. Ponieważ zebry wyszły piękne, ale niedostatecznie smaczne, przekrzyżowałam najładniejszą malinowym nr 37. Może za jakiś czas bedą poprawione zebry, bo materiał do dalszej hodowli wyszedł dobry.
Dziękuję Ci Aniu-Kozulo!
Przywróciłaś mi wiarę w samą siebie.Te pomidory ze zdjęcia jak i te o których ostatnio pisałam(te co zostawiłam na nasiona)wyglądały tak samo.I byłam przekonana,że to nr.132.Ale potem zwątpiłam.W przyszłym roku będzie już następne pokolenie Twojej "Pomidorolandii" u mnie i nie tylko.Mam sporo zebranych nasionek.
Pozdrawiam Maria.
Mam nasiona niektórych zagranicznych odmian typu bawole serce, albo kupnych albo z wymiany/prezentu, i jeśli mi się uda je uprawiać, dam nasiona w następnej akcji.
Suppa,a prosze Cię bardzo .U mnie znajdowały się pod nazwą Bawole serce 2 .Dostałam je od osoby ,która wypoczywała na Krymie i powiem,że pomidory poznały tamtejszy klimat .Nie pokonała je powódz lipcowa .Dały mi owoców co nie miara .Z tego co policzyłam ,to z 15 kpl na akcje będzie .
Kozula poprosiła, żeby nie zaśmiecić nowego wątku, to niech tam będą same oferty nasion z opisami, a dyskutować możemy gdzie indziej, np. tutaj albo w osobnym nowym wątku pod tytułem
"Akcja wymiany nasion - dyskusja".
Jak koniec końców wygląda sprawa z woreczkami strunowymi? Bo ja się określiłam co do ilości, natomiast nie wiem kiedy za nie wpłacać i komu [Jankielowi jak rozumiem?],a nie ukrywam że mi by się już przydały.. Z każdą dynią robi mi się większe zamieszanie, a staram się trzymać z każdego owocu osobno..
Ja zdecydowałem się na indywidualny zakup na all.. (100 szt. w rozmiarze 40x60 kosztuje 1,- zł) przesyłka jakieś 5,50 zł i "przychodzi" do domu, a że nasion szykuję trochę to przy 300 szt. woreczków w 10,- zł się spokojnie zmieszczę. Loeb , zobacz czy nie ma u Ciebie jakiegoś lokalnego dystrybutora np. w punktach sprzedaży różnych opakowań.