Kochani, witam Was serdecznie
Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie miłe wpisy

Jest mi przykro, że ostatnio rzadko Was odwiedzam, ale sporo spraw się na to złożyło... Przede wszystkim początek roku szkolnego i planowanie dodatkowych zajęć. Niestety, u P w szkole bajzel totalny, ciągle trwa remont i właściwie nie ma żadnych konkretnych informacji. Czuję się z tym fatalnie, bo jednak lubię wiedzieć, na czym stoję i mieć wszystko pod kontrolą

Okazuje się, że właściwego lektora trudno znależć... Właścicielki miejscowych szkół językowych stwierdziły, że tylko ja się dopytuję o nauczyciela z brytyjskim akcentem

Zupełnie bezstronnie muszę przyznać, że P ma absolutny słuch językowy i szkoda byłoby to zmarnować... tym bardziej, że wiadomym jest, że właściwy akcent dla danego języka jest się w stanie przyswoić max do 14 roku życia. Już jako niemowlę gaworzył "w różnych językach", więc nie chciałabym tego zaprzepaścić zwłaszcza, że sam prosi o dodatkowy angielski. Nie chcę Was zanudzać swoimi dylematami, mam tylko nadzieję, że da się ten problem rozwiązać w najbliższym tygodniu...
Muszę szczerze przyznać, że brakowało mi kontaktu z Wami

Zwłaszcza z tymi, z którymi spotykam się tylko za pośrednictwem Forum- z wieloma zaprzyjaźnionymi od lat na szczęście mam kontakt telefoniczny. Mimo wszystko było mi smutno, bo zżyłam się z Wami bardzo i zawsze mam nadzieję, że życie układa się po Waszej myśli, a wszelkie kłopoty i problemy ulatują w niebyt.
Ostatnie dni poświęcam na hosty- przesadzam, duże dzielę... Nie spodziewałam się, że te ostatnie aż tyle kłopotu sprawiają... Może i łatwo je wykopać, ale taka 10- letnia hosta swoje waży i cięzko mi było dojść z nią do taczki

Muszę Wam powiedzieć, że trud się opłacił- siedząc na tarasie podziwiam swoje hosty, które rosną WSZĘDZIE, a będzie ich przybywać!!
Na posty będę sukcesywnie odpowiadać w Waszych wątkach. Na razie trochę zdjęć z ogrodu...
Rozkwitają zimowity, a i miechunka robi sie zoraz bardziej kolorowa.
Kolejne chryzantemy
Mam kilka Pinky Winky, ale stanowisko znacząco wpływa na ich wygląd. Pierwsze zdjęcie- w zasadzie cień, słońca naprawdę niewiele... chociaż to podobno rośliny do cienia
Hortensja od Krysi i hosta plantaginea

Miłego popołudnia
