Ogród Ignis05 cz2
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3396
- Od: 7 kwie 2009, o 11:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia/Chrztowo
Re: Ogród Ignis05 cz2
Oj tam, oj tam.Nie aż tak żeby rozumieć fachowca.Nie tylko ja umieram,pocieszające.Krysiu,zważaj na nasze serca pokazując te piękności.
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Ogród Ignis05 cz2
Krysiu, rózane pole
Ależ piękne i wielkie te krzaki. Ile kwiatów...
Robią wrażenie.

Ależ piękne i wielkie te krzaki. Ile kwiatów...
Robią wrażenie.
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Ogród Ignis05 cz2
Wybacz Krysiu, że tak rzadko się odzywam. Jednak regularnie, po cichutku zaglądam i podziwiam. Chociaż nie należę do "różomaniaczek" to różane ogrody robią na mnie wrażenie.
Kolejną cudowną wycieczkę zaliczyłaś. Brawo! Patrząc na zdjęcia aż nie chce się wierzyć, że są na świecie tak cudowne miejsca. A wszystko to przez ludzką pasję. To ona nadaje życiu sens i kolor.
Kolejną cudowną wycieczkę zaliczyłaś. Brawo! Patrząc na zdjęcia aż nie chce się wierzyć, że są na świecie tak cudowne miejsca. A wszystko to przez ludzką pasję. To ona nadaje życiu sens i kolor.
- oliwka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5839
- Od: 24 mar 2008, o 13:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj. śląskie
Re: Ogród Ignis05 cz2
To nie róże, to jakieś różyska!
Wielkie krzaczory z grubymi pniami.
Coś niesamowitego.
I one tak sobie rosną samopas na tym polu?



Coś niesamowitego.
I one tak sobie rosną samopas na tym polu?
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogród Ignis05 cz2
Dziewczyny,
jak mi tu macie zamiar umierać na takie fotki, to przestanę je wstawiać.
Beatko i Grażynko
, uprzedzam, bez takich tu numerów
Justynko
to rzeczywiście było ogromne pole. Niestety wiele tych wielkich krzaczorów miało już czas kwitnienia za sobą. Na niektórych były często już tylko pojedyncze kwiaty.
Izuniu,
cieszę się, że zajrzałaś.
Nie tylko różane ogrody zwiedzaliśmy, to też jest trochę zdjęć z innymi roślinami niż róże. W tych ogrodach rzeczywiście widać ogromną pasję i serce, które w ich tworzenie włożyli ich właściciele.
Niektórzy tworzyli je dla kogoś, inni dla siebie, by w ten sposób wyciszyć swoje emocje, inni , by stworzyć coś , co po nich naprawdę zostanie.
Oliwko
prawie samopas.
Pole nie wyglądało na szczególnie dopieszczane.
Włascicielka twierdziła, jak zresztą inni posiadacze szkółek, że stosują wyłącznie naturalne środki ochrony przed szkodnikami , czy chorobami. Stąd częstym widokiem były róże porażone plamistością czy mączniakiem. Na tym polu widać było dziury po nornicach chyba. Do tego był to czas po długiej upalnej i suchej wiośnie. Nie widziałam tam śladów instalacji nawadniającej. Może mają jakiś doraźny patent do nawadniania.
Stąd , te róże, które obfociłam to jakieś terminatorki, skoro tak pięknie się prezentowały.



Beatko i Grażynko



Justynko


Izuniu,


Niektórzy tworzyli je dla kogoś, inni dla siebie, by w ten sposób wyciszyć swoje emocje, inni , by stworzyć coś , co po nich naprawdę zostanie.
Oliwko


Pole nie wyglądało na szczególnie dopieszczane.


Stąd , te róże, które obfociłam to jakieś terminatorki, skoro tak pięknie się prezentowały.


- Nutka81
- 1000p
- Posty: 2806
- Od: 13 maja 2010, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogród Ignis05 cz2
Witaj Krysiu
Pozwiedzałam właśnie Twoje włości i pozachwycałam się trochę
No ale tymi zdjęciami różanych krzewów na końcu to mnie powaliłaś na kolana. Cuda...normalne cuda...
Mieć coś takiego w ogrodzie...marzenie...
Pozdrawiam cieplutko!



No ale tymi zdjęciami różanych krzewów na końcu to mnie powaliłaś na kolana. Cuda...normalne cuda...

Mieć coś takiego w ogrodzie...marzenie...


Pozdrawiam cieplutko!
Pozdrawiamy! Małgosia i Nutka 
Nutkowy ogród...czyli "ogary lubią kwiatki"...>> Cz.1 <<,>> Cz.2 <<,>> cz.3 <<
>>Róże Nutki << >>Nutkowe kwiatki doniczkowe<<

Nutkowy ogród...czyli "ogary lubią kwiatki"...>> Cz.1 <<,>> Cz.2 <<,>> cz.3 <<
>>Róże Nutki << >>Nutkowe kwiatki doniczkowe<<
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Ogród Ignis05 cz2
Różane terminatorki nawet niedopieszczane pokazują swoją urodę
Nie mały wpływ na ich kondycję ma zapewne zdecydowanie łagodniejszy klimat. Susza i ulewy. Z dwojga złego, pierwsze to dla róż chyba lepsze 'zło'.
Ciekawa jestem na ile rośliny są w stanie same zawalczyć o przetrwanie wbrew chorobom. U siebie bałabym się ryzykować. Zawsze mi szkoda rośliny, która 'wypada'.

Nie mały wpływ na ich kondycję ma zapewne zdecydowanie łagodniejszy klimat. Susza i ulewy. Z dwojga złego, pierwsze to dla róż chyba lepsze 'zło'.
Ciekawa jestem na ile rośliny są w stanie same zawalczyć o przetrwanie wbrew chorobom. U siebie bałabym się ryzykować. Zawsze mi szkoda rośliny, która 'wypada'.
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...

- Sure
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: Ogród Ignis05 cz2
Właśnie dla moich Anabelek myślę o jakiejś podporze. Do płotu to mają daleko, ale może wykombinuję jakiś stelaż, żeby się tak nie kładły?
Dopiero teraz zwróciłam uwagę na trawy, czy to hakonechloa? Jakieś wielkie kępy, przynajmniej w porównaniu do krzewów!
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- Lusia 57
- 1000p
- Posty: 1429
- Od: 8 sty 2011, o 13:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kociewie
Re: Ogród Ignis05 cz2
Piękne różane krzewy, olbrzymie. A ogród przy Chateau d"Angers piękny niczym perski dywan. Jeśli kiedyś wybiorę się do Francji poszukam tych miejsc. Dziękuje.
- lelumpolelum
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1183
- Od: 28 maja 2008, o 20:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie cudności
Re: Ogród Ignis05 cz2
Krysiu, zrobię, co w mojej mocy, ale cóż to za widoki!
Sure, myślę, że to Hakonechloa właśnie- robi niesłychane wrażenie, nie da się ukryć
Sure, myślę, że to Hakonechloa właśnie- robi niesłychane wrażenie, nie da się ukryć

- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13363
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Ogród Ignis05 cz2
Agatko - to jest na 99 % hakonechloa macra ( chyba Aureola ), ona po wielu latach potrafi osiągnąć spore rozmiary.
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogród Ignis05 cz2
Witam
Witaj Małgosiu i .... Nutko
Cieszę się z Twoich odwiedzin.
Fajnie byłoby doczekać się przynajmniej jednego takiego krzewu. Ale czy to możliwe w naszym klimacie ?
Musimy szukać odpowiednich terminatorek. Może się uda ?
Justynko
na takiej plantacji można sobie na takie coś pozwolić.
Oni przecież uprawiają te róże i eksperymentują, na ile są wytrzymałe.
A my kupimy jakiś krzaczek i chuchamy na niego.
Agatko
jak widzę, na szczęście dla mnie, dziewczyny już Ci odpowiedziały na pytanie,
bo ja na trawach się nie znam jeszcze. Zauroczył mnie cały ten klomb.
Pomyślałam, że na pewno ktoś się na tym pozna.
Lusieńko,
proszę bardzo.
Beatko
cieszę się, że może podejmiesz się trudu założenia wątku.
Dzięki za pomoc w identyfikacji tej trawki dla Sure.
Comciu,
dzięki za identyfikację tej trawy.
Bardzo ciekawie to wyglądało tam na tym klombie.
Teraz wiadomo, czego szukać .


Witaj Małgosiu i .... Nutko


Fajnie byłoby doczekać się przynajmniej jednego takiego krzewu. Ale czy to możliwe w naszym klimacie ?
Musimy szukać odpowiednich terminatorek. Może się uda ?
Justynko

Oni przecież uprawiają te róże i eksperymentują, na ile są wytrzymałe.
A my kupimy jakiś krzaczek i chuchamy na niego.

Agatko

bo ja na trawach się nie znam jeszcze. Zauroczył mnie cały ten klomb.
Pomyślałam, że na pewno ktoś się na tym pozna.

Lusieńko,

Beatko


Dzięki za pomoc w identyfikacji tej trawki dla Sure.

Comciu,


Teraz wiadomo, czego szukać .


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5636
- Od: 25 sty 2009, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Ogród Ignis05 cz2
Krysiu
różane pole -cudowności!!!
ogromne krzewy, coś pięknego! Krysiu, nie dziwię się, żę chciałaś wszystkie dokładnie obejrzeć
Tak rosną sobie bez wielkiej ingerencji hodowców i dobrze! Podlewania raczej już nie potrzebują bo ich korzenie sięgają na 2 m w głąb. Muszą sobie same radzić z chorobami i hartują się i nabierają odporności! Przez to takie sadzonki będą też dobrze rosły w ogrodach a nie jak wychuchane szklarniowe, które padają po posadzeniu w gruncie.

różane pole -cudowności!!!



ogromne krzewy, coś pięknego! Krysiu, nie dziwię się, żę chciałaś wszystkie dokładnie obejrzeć

Tak rosną sobie bez wielkiej ingerencji hodowców i dobrze! Podlewania raczej już nie potrzebują bo ich korzenie sięgają na 2 m w głąb. Muszą sobie same radzić z chorobami i hartują się i nabierają odporności! Przez to takie sadzonki będą też dobrze rosły w ogrodach a nie jak wychuchane szklarniowe, które padają po posadzeniu w gruncie.
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogród Ignis05 cz2
Popatrz Ewuś,
a nie pomyślałam, że to im na odporność dobrze zrobi.
Oczywiście , masz rację.
Ale to był niesamowity widok.
Takie krzaki rosły niemal samopas. Ziemia , jak skorupa, pełno wyschniętych
traw i chwastów, dziury po nornicach i takie krzaki.
W innych szkółkach były jeszcze jakieś ogrody pełne inspiracji, a tutaj od razu za domem - takie pole.


Oczywiście , masz rację.

Takie krzaki rosły niemal samopas. Ziemia , jak skorupa, pełno wyschniętych
traw i chwastów, dziury po nornicach i takie krzaki.

W innych szkółkach były jeszcze jakieś ogrody pełne inspiracji, a tutaj od razu za domem - takie pole.

- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogród Ignis05 cz2
Z plantacji różanej P.Loubert udaliśmy się do parku różanego w miejscowości Loire Valley.
Les Chemins de La Rose
Park ten rozciąga się na obszarze 4 ha i rośnie tam około 1300 różnych
gatunków botanicznych, dzikich i współczesnych róż - w sumie ponad 13000 różanych krzewów.
Przy wejściu na teren parku znajduje się sklepik ? , gdzie można zakupić różane krzewy i różne
drobiazgi pamiątkowe. (nie wszystkie były to dosłownie drobiazgi
)
Oczywiście , wiele róż już przekwitło. Zdjęcia oddają , mam nadzieję chociaż trochę charakter tego parku.
Mniej tu będzie szczegółowych róż, bardziej takie różne widoczki.

Wśród roślin buszują kolorowe pawie.

Les Chemins de La Rose
Park ten rozciąga się na obszarze 4 ha i rośnie tam około 1300 różnych
gatunków botanicznych, dzikich i współczesnych róż - w sumie ponad 13000 różanych krzewów.
Przy wejściu na teren parku znajduje się sklepik ? , gdzie można zakupić różane krzewy i różne
drobiazgi pamiątkowe. (nie wszystkie były to dosłownie drobiazgi

Oczywiście , wiele róż już przekwitło. Zdjęcia oddają , mam nadzieję chociaż trochę charakter tego parku.
Mniej tu będzie szczegółowych róż, bardziej takie różne widoczki.




Wśród roślin buszują kolorowe pawie.

