Bożenko chyba Cię ściągnęłam myślami wczoraj przesadzałam jedną roślinkę od Ciebie, miałam zrobić jej zdjęcie i Tobie przesłać, na pewno byś rozpoznała i mnie oświeciła jej nazwą, ale zrobię to w tym tygodniu i zdjęcie prześlę na pw.
Ja oglądałam Twoje ogrodowe zmiany, podziwiałam jak powstawała biała rabatka, zazdroszczę Ci już tak pięknie urządzonego ogrodu, tyle iglaków i krzewów masz posadzonych i przede wszystkim są duże. Ja dopiero zaczynam więc roślinki jeszcze takie małe, chociaż bardzo się starają i intensywnie przez lato ciągnęły w górę. Rokitnik od Ciebie śmignął, że jeszcze ze 2 lata i będę przesadzała w inne miejsce. Stwierdzam ,że wiosenne moje nasadzenia były za szybkie, za gęste, nie przemyślane, bardzo dużo bylin już przesadziłam w odpowiednie miejsce. Jedną rabatkę całkowicie zmieniam.
Ja w tygodniu jestem też sama, moi chłopcy przyjeżdżają na weekendy. Z większością prac sama muszę sobie poradzić, a ciężkie prace typowo męskie pozostawiam im, jak mają przyjechać to ja już mam w głowie poukładane zadania do wykonanie dla ich, chłopaki śmigają, nie buntują się, ciężko zasuwają. A efekty ich prac są widoczne i cieszą oczy, szczególnie moje

Od obydwóch syna i męża mam ogromą pomoc, żałuję tylko że nie możemy być wszyscy razem cały tydzień, ale praca, studia są najważniejsze.