A ja tak mało na fo

a tu tak już kolorowo .... ach te twoje róże
I te kolorowe łany cynii i nagietków zza płota - a u nas wszędzie biało i dobrze, bo rośliny mają pierzynkę.
karolacha pisze:Marysiu,a kiedy tniemy milina?
Kiedy nasz milin zarósł już cały dach, okropnie naśmiecił i miałem dużo roboty wiosną.
Następnego razu zaraz po pierwszych mrozach obciąłem wszystkie boczne gałęzie. Nic się nie stało - wypuścił wiosną nowe pędy i pięknie zakwitł.
Teraz jesienią zrobiłem tak samo - nie wiedziałem kiedy się go przycina, myślę, że te wielkie mrozy mu nie zaszkodziły.
Ciekawe co
Marysia powie?
Beaby pisze:Cynie są u mnie wykradane przez nornice, dlatego większą część mam w doniczkach.
Oj
Beato, to chyba nie nornice a raczej ślimaki. Mieliśmy tak samo - ledwo wyszły i wszystkie znikały. Po sianiu w skrzynkach zauważyliśmy że to ślimaki. Pilnowaliśmy, chroniliśmy, coś tam zawsze się uratowało. Teraz ... żona sieje wprost do gruntu, ale posypuje wokół niebieskie granulki p/ślimakom. Dopiero teraz widać ile ich przychodziło na wyżerkę. Bariery niebieskiej nie pokonują a cynie rosną wspaniale.
