
Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Nawet nie wiedziałam, że są takie piękne goździki 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Ewunia Taczunia pw poszło.
Lilijki będą w tym roku znowu słabo kwitły ale coś tam pewnie pokarzą. Zapomniałam powąchać Amorfę, kupiłam ją http://www.drzewa.com.pl/68-amorfa---indygowiec.html
Kasiu tych błękitnych zakwitło 6 sztuk to dwie dla Ciebie by były.
Żylistek nadrabia wyglądem brak zapachu a jaśminowca możesz jeszcze posadzić ale ja bym była raczej sceptyczna bo strasznie kochają go mszyce i ciągle trzeba pryskać lub ścinać a Żylistek jest wolny od tej plagi.
Souveniry wybieraj z głową a nie z sercem bo większość z nich ma strefę 6b.
To przy okazji pokażę drugiego Souvenira który mi zakwitł. Też ma strefę 6b ale chyba ta zima mu nie zaszkodziła.
To Souvenir de Madame de Corval kupiona jesienią 2011 u Petrovica. Ma cudny kolor a zapach obłędny, mogłabym co chwilę przed nią klękać i wąchać.




ma takie wielkie kwiaty

Ewa gajowa, Ania dla Was dalszy ciąg goździków.


takie mieszanki kolorów mogą powstać jak się same rozsiewają


Lilijki będą w tym roku znowu słabo kwitły ale coś tam pewnie pokarzą. Zapomniałam powąchać Amorfę, kupiłam ją http://www.drzewa.com.pl/68-amorfa---indygowiec.html
Kasiu tych błękitnych zakwitło 6 sztuk to dwie dla Ciebie by były.
Żylistek nadrabia wyglądem brak zapachu a jaśminowca możesz jeszcze posadzić ale ja bym była raczej sceptyczna bo strasznie kochają go mszyce i ciągle trzeba pryskać lub ścinać a Żylistek jest wolny od tej plagi.
Souveniry wybieraj z głową a nie z sercem bo większość z nich ma strefę 6b.
To przy okazji pokażę drugiego Souvenira który mi zakwitł. Też ma strefę 6b ale chyba ta zima mu nie zaszkodziła.
To Souvenir de Madame de Corval kupiona jesienią 2011 u Petrovica. Ma cudny kolor a zapach obłędny, mogłabym co chwilę przed nią klękać i wąchać.

Ewa gajowa, Ania dla Was dalszy ciąg goździków.
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Majutek, urody goździkom nie można odmówić - przeurocze
Ale różyce w tym roku u Ciebie najbardziej mnie ciekawią... zaprosiłaś do ogrodu taką arystokrację, kompletnie nieznane mi odmiany, że naprawdę nie mogę się doczekać każdego kolejnego zdjęcia... nauczyłaś się nazw? rozpoznajesz już to swoje towarzystwo? Dla mnie angielskie nazwy Austina są bardzo łatwe, ale te wszystkie souveniry byłoby mi trudno spamiętać...

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Tak źle nie jest, Flammentanz pokaże kilka kwiatów, ale na wysokości moich kolan
Czekam na deszcz, bo cały dzień pochmurno. Nic.
U ortopedy byłam, klamkę pocałowałam, 13 czerwca jeszcze raz. Dwa miesiące czekałam na wizytę

Czekam na deszcz, bo cały dzień pochmurno. Nic.
U ortopedy byłam, klamkę pocałowałam, 13 czerwca jeszcze raz. Dwa miesiące czekałam na wizytę

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Aguś ja z nimi rozmawiam, każdą znam po imieniu i mówię do niej jak ją obieram np z mszyc Elisa, Augusta czy Alphonsa, to chyba już wskazuje na jakąś chorobę.
Też czekam z niecierpliwością na kolejną która szykuje się do rozkwitu.
Ewuniu z tym ortopedą to przegięcie, jak można tak traktować pacjentów.
Zapowiadają deszcze i znowu chłodniej, tak jakby było już ciepło.




Ewuniu z tym ortopedą to przegięcie, jak można tak traktować pacjentów.

Zapowiadają deszcze i znowu chłodniej, tak jakby było już ciepło.

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Przy kolejnym ochłodzeniu przyjdzie mi chyba notować przymrozki
Jest wystarczająco zimno.

-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2788
- Od: 20 sty 2011, o 17:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Majeczko - ten festiwal goździków w Twoim wątku to coś pięknego. Już czuję ten zapach 
Ja mam śliczne buraczkowe goździki brodate i szykują się właśnie do kwitnienia, już lada dzień. W innych miejscach ogrodu, w trawie i chaszczach pojawiają się jeszcze jakieś goździkowe siewki, ale nie mam pojęcia, jakiego będą koloru. Muszę je poprzesadzać na bardziej cywilizowane miejsca, ale na razie nie mogę, bo pszczoły nas terroryzują, a to w ich pobliżu

Ja mam śliczne buraczkowe goździki brodate i szykują się właśnie do kwitnienia, już lada dzień. W innych miejscach ogrodu, w trawie i chaszczach pojawiają się jeszcze jakieś goździkowe siewki, ale nie mam pojęcia, jakiego będą koloru. Muszę je poprzesadzać na bardziej cywilizowane miejsca, ale na razie nie mogę, bo pszczoły nas terroryzują, a to w ich pobliżu

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Majka, zgubiłam automatyczne powiadomienia, ale już nadrabiam.
Miałaś trochę strat wiosenno-zimowych -szkoda.
Widzę też plany kolejnych różanych zakupów.
Mówisz, masz 106 odmiany? Zgodzę się, że to wcale nie jest dużo.
W takim dużym ogrodzie to ginie, wiem, ja mam około 130 róż i na prawdę nie jest ich za dużo.
Dużo jest tylko przy nich pracy, bo to kopczykowanie, przycinanie, rozmawianie z nimi
.
Goździki są bardzo wdzięcznymi modelami, w każdym kwiatku tyle odcieni i cętków
.
Siewki białej pysznogłówki podrosły, pewnie zakwitną, przekonamy się, czy one będę białe.
Ciekawa jestem też kolorów krwawnika, na razie rośnie w rzędzie jak wojsko.
Miałaś trochę strat wiosenno-zimowych -szkoda.
Widzę też plany kolejnych różanych zakupów.
Mówisz, masz 106 odmiany? Zgodzę się, że to wcale nie jest dużo.
W takim dużym ogrodzie to ginie, wiem, ja mam około 130 róż i na prawdę nie jest ich za dużo.
Dużo jest tylko przy nich pracy, bo to kopczykowanie, przycinanie, rozmawianie z nimi

Goździki są bardzo wdzięcznymi modelami, w każdym kwiatku tyle odcieni i cętków

Siewki białej pysznogłówki podrosły, pewnie zakwitną, przekonamy się, czy one będę białe.
Ciekawa jestem też kolorów krwawnika, na razie rośnie w rzędzie jak wojsko.
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Przeglądnęłam część wątku....
jestem pod wrażeniem odmian ....tylu odmian....wow.....a te irysy piękne......będę wpadać patrzałki nacieszyć kolorami 


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Ewuniu jest tak zimo że ubrałam sobie ciepłe skarpetki, a to przecież czerwiec z najcieplejszymi nocami ma być.
Małgosiu uwielbiam te ciemne brodate ale strasznie licho się rozsiewają. Na goździkach i innych kwiatach, na kiwi słychać jeden wielki ul i te dźwięki są dla mnie ukojeniem choć do pszczół podchodzę z rezerwą.
Elu też gdzieś Ciebie zagubiłam.
Staram się posadzić jak najwięcej różanych terminatorek żeby nie trzeba było ich kopczykować, a na codzienny obchód biorę ze sobą sekator i aparat i tak sobie odwiedzam moje królewny, gadam do nich, głaszczę je po listkach i obcinam przekwitnięte kwiaty. Jak będzie ich dużo to taki obchód zajmie mi pół dnia.
Julka miło mi i zapraszam.

Małgosiu uwielbiam te ciemne brodate ale strasznie licho się rozsiewają. Na goździkach i innych kwiatach, na kiwi słychać jeden wielki ul i te dźwięki są dla mnie ukojeniem choć do pszczół podchodzę z rezerwą.

Elu też gdzieś Ciebie zagubiłam.

Staram się posadzić jak najwięcej różanych terminatorek żeby nie trzeba było ich kopczykować, a na codzienny obchód biorę ze sobą sekator i aparat i tak sobie odwiedzam moje królewny, gadam do nich, głaszczę je po listkach i obcinam przekwitnięte kwiaty. Jak będzie ich dużo to taki obchód zajmie mi pół dnia.

Julka miło mi i zapraszam.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Na zakończenia dnia takie tam widoczki




i szczegóły


maleństwo ale ciekawe ma kwiatuszki
i Goldziachowy zakątek


i szczegóły
i Goldziachowy zakątek

- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Goździki prześliczne, tak bardzo je lubię, że wszędzie wypatruję
Muszę na przyszły rok postarać się o sadzonki kamiennych , bo ja przecież żadnym kwiatom nie dam się rozsiać i u mnie wyginęły
Ogólne widoki wspaniałe....wszystko skąpane w zieloności......a obrośnięty zielony dom bajkowy....



Ogólne widoki wspaniałe....wszystko skąpane w zieloności......a obrośnięty zielony dom bajkowy....
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2788
- Od: 20 sty 2011, o 17:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Majeczko, uwielbiam ten Twój dom w bluszczu 

Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Maju jakie cudne to maleństwo.Jak duży rośnie ten dzwonkowiec?
Fotki ogrodu piękniste.Gożdziki aż u mnie pachną.Czekam na Twojego Dr.Jamain.
Fotki ogrodu piękniste.Gożdziki aż u mnie pachną.Czekam na Twojego Dr.Jamain.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Majkowy zielony dom i ... Souveniry cz.5
Dom miejscami całkiem zarośnięty i coraz bardziej mi się podoba.
Aniu z tego co wyczytałam to dorasta do 50cm i się pokłada lub trzeba dać mu podpórkę.
Też na Doktorka Jamaina czekam.


Aniu z tego co wyczytałam to dorasta do 50cm i się pokłada lub trzeba dać mu podpórkę.

Też na Doktorka Jamaina czekam.

