
Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
- Jagusia
- 1000p
- Posty: 3193
- Od: 24 lis 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Puławy
- Kontakt:
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Drozdowa wcale nie ustępuje Irlandzkiej 

Nie traktuj życia serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy!
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Januszu widoki piękne, jak zawsze
Każe zdjęcie wywołuje zachwyt.....i piękne rumiane jabłuszka i wspaniałe róże, aż trudno uwierzyć, ze już październik za pasem......wspaniały widoczek z wrzosem przytulonym do kamienia ,na tle iglaczka 


- MagdaMisia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2836
- Od: 17 mar 2009, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Januszu fuksja zjawiskowa, i te jabłka w sadzie echh... 

- drozd
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4178
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Elu. Podobno u nas miała już być Irlandia ale jakoś ani gospodarczo ani klimatycznie do tej pory nie jest. Zmuszeni jesteśmy ja okrywać na zimę jak chcemy się cieszyć kwiatami w lecie.
Mam sadzonek fuksji ze dwadzieścia więc do mnie bliżej jak do Irlandii.
Winobluszcz przywiozłem od córki ze Szczecina i tez miałem wątpliwości czy u nas przetrwa. W pierwszym roku umarzły końce pędów widocznie nie były jeszcze dostatecznie zdrewniałe. To będzie jego 4 zima i myślę że już teraz da sobie radę. Na wszelki wypadek zabezpieczę korzenie i dół pędów liśćmi.
Łano Gałązki fuksji niestety nie wytrzymują zimy i roślina wypuszcza co roku z korzenia nowe dlatego takie późne jest jej kwitnienie. Cytryniec kwiaty ma takie niepozorne umieszczone gdzieś pod liśćmi tak że ozdobą nie są nawet jakby były czerwone.
Geniu. Jest jeszcze trochę kolorków w ogrodzie,szczególnie róże i kanny ale i taki niepozornych też jest trochę. Dzisiaj był zimny dzień więc nocą może być przymrozek. Wykopałem takie bardziej delikatne i posadziłem w doniczki jutro ciąg dalszy wykopywania.
Aguś. Pewnie już niedługo te widoczki skończą się i choć zapowiadają ocieplenie nocny przymrozek może zrobić swoje. Trochę szkoda.........
Madziu. Dziękuję. Coś na każdą porę roku....
Mam sadzonek fuksji ze dwadzieścia więc do mnie bliżej jak do Irlandii.
Winobluszcz przywiozłem od córki ze Szczecina i tez miałem wątpliwości czy u nas przetrwa. W pierwszym roku umarzły końce pędów widocznie nie były jeszcze dostatecznie zdrewniałe. To będzie jego 4 zima i myślę że już teraz da sobie radę. Na wszelki wypadek zabezpieczę korzenie i dół pędów liśćmi.
Łano Gałązki fuksji niestety nie wytrzymują zimy i roślina wypuszcza co roku z korzenia nowe dlatego takie późne jest jej kwitnienie. Cytryniec kwiaty ma takie niepozorne umieszczone gdzieś pod liśćmi tak że ozdobą nie są nawet jakby były czerwone.
Geniu. Jest jeszcze trochę kolorków w ogrodzie,szczególnie róże i kanny ale i taki niepozornych też jest trochę. Dzisiaj był zimny dzień więc nocą może być przymrozek. Wykopałem takie bardziej delikatne i posadziłem w doniczki jutro ciąg dalszy wykopywania.
Aguś. Pewnie już niedługo te widoczki skończą się i choć zapowiadają ocieplenie nocny przymrozek może zrobić swoje. Trochę szkoda.........
Madziu. Dziękuję. Coś na każdą porę roku....
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Janusz, ja jeszcze zapytam o winobluszcz trójklapowy, ta ściana, nim obrośnięta, od której strony świata jest?
Marzy mi się (chcę optycznie zmniejszyć bryłę domu), nawet miałam go już 1,20 m od ziemi (na ścianie domu od ulicy, czyli zachodniej),
ale nadeszła konieczność ocieplenia domu i przy tym złamał mi się w miejscu szczepienia,
bo wiesz, on był szczepiony na pięcioklapowym, co mi się niezbyt podobało, bo odbijał z podkładki.
Taki kupiłam, bo ponoć on się ciężko ukorzenia, nie zdążyłam tego sprawdzić.
Fuksję chętnie udomowię, na pewno jeszcze będzie okazja.
Jesień to czas ciężkiej pracy, szczególnie u Ciebie, bo masz dużo kłączy i cebul do wykopania.
Marzy mi się (chcę optycznie zmniejszyć bryłę domu), nawet miałam go już 1,20 m od ziemi (na ścianie domu od ulicy, czyli zachodniej),
ale nadeszła konieczność ocieplenia domu i przy tym złamał mi się w miejscu szczepienia,
bo wiesz, on był szczepiony na pięcioklapowym, co mi się niezbyt podobało, bo odbijał z podkładki.
Taki kupiłam, bo ponoć on się ciężko ukorzenia, nie zdążyłam tego sprawdzić.
Fuksję chętnie udomowię, na pewno jeszcze będzie okazja.

Jesień to czas ciężkiej pracy, szczególnie u Ciebie, bo masz dużo kłączy i cebul do wykopania.
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
- drozd
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4178
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Elu. U mnie rośnie od wschodu. Przywiozłem od córki z10 patyków. Był to chyba czerwiec. Z tego ukorzeniło się dwa, nie najlepszy wynik. Rośnie dobrze i nie mam z nim kłopotu. Teraz to pewnie nie uda się ukorzenić pęd. Pewniejsza jest wiosna. Trzeba by w zimie w bezmroźny dzień naciąć sadzonek i przetrzymać w piasku do wiosny i wiosną spróbować ukorzenić.
Fuksję może podrzucę do Tadka on się wybiera do Uli na spotkanie to tam byś odebrała. Mnie szykuje się bardzo dużo pracy aż boję się czy podołam więc u Uli raczej nie będę.

Fuksję może podrzucę do Tadka on się wybiera do Uli na spotkanie to tam byś odebrała. Mnie szykuje się bardzo dużo pracy aż boję się czy podołam więc u Uli raczej nie będę.

Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Janusz, czy zabierasz już fuksje na noc do domu?
Mam kilka ładnych odmian i szkoda byłoby stracić, myślisz, że pora? Często wspominasz nocne przymrozki, u mnie raczej nie było
Mam kilka ładnych odmian i szkoda byłoby stracić, myślisz, że pora? Często wspominasz nocne przymrozki, u mnie raczej nie było

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Trzymam więc kciuki Januszu za zdrówko. Bez tego nic zrobić się nie da.
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Januszu , prawie na pewno będę u Uli i mogę jej podrzucić fuksję. Nie musisz do mnie przywozić , wezmę po drodze.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Zawsze mnie zastanawia, jak to jest, że Tadkowi jest wszędzie po drodze
.

Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
- drozd
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4178
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Jolu. Przez kilka ostatnich lat przynajmniej na w moich stronach pierwszy przymrozek jest najgorszy,bo tem. przy gruncie spada nawet poniżej -7*C a później nawet dwa tygodnie jest ciepło i bez przymrozków. Nie chcę być ponownie zaskoczony więc już pewne poczynania zrobiłem by w razie czego uciec z roślinami do domu. Fuchsje, psiankę,cytrynę, lantanę mam poznoszone przed dom by w razie czego można było szybko zabrać do domu. Młode Fuchsje co sadzonkowałem już są w domu, bo to delikatniejsze.
Jutro wykopię jeszcze Trawę Cytrynową i Rozplenicę 'Rubrum' ,bo te boją się najmniejszego przymrozku.
Urszulko.
Dziękuję bardzo. Będzie potrzebne bo dużo może się wydarzyć w nadchodzących dniach. Twoje negocjacje z kupnem działki już zakończone?
Tadziu. To dobrze. Nie będę musiał zjeżdżać z trasy
Elu. Tadeusz to taka "cicha woda "
i zawsze ma z górki 
Jutro wykopię jeszcze Trawę Cytrynową i Rozplenicę 'Rubrum' ,bo te boją się najmniejszego przymrozku.
Urszulko.
Dziękuję bardzo. Będzie potrzebne bo dużo może się wydarzyć w nadchodzących dniach. Twoje negocjacje z kupnem działki już zakończone?
Tadziu. To dobrze. Nie będę musiał zjeżdżać z trasy
Elu. Tadeusz to taka "cicha woda "


Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
-
- ---
- Posty: 7565
- Od: 29 cze 2009, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Sprekelia cudownaaa 

- Helios
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3723
- Od: 15 cze 2010, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wyszków
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Witam
Januszu, wiem że masz ogromne doświadczenie. Czy tego typu przymrozki, o których piszesz, są również groźne dla krzewów typu: enkiant, perukowiec, ambrowiec, pięknotka, orszelina, róże, itp. a także dla świeżo posadzonych takich jak kalina, peonia drzewiasta, kielichowiec?
Czy należy już je okryć? U mnie jeszcze kwitnie trochę bylin, hortensja Anabelle ma pąki
pozdrawiam - Helena
Januszu, wiem że masz ogromne doświadczenie. Czy tego typu przymrozki, o których piszesz, są również groźne dla krzewów typu: enkiant, perukowiec, ambrowiec, pięknotka, orszelina, róże, itp. a także dla świeżo posadzonych takich jak kalina, peonia drzewiasta, kielichowiec?
Czy należy już je okryć? U mnie jeszcze kwitnie trochę bylin, hortensja Anabelle ma pąki

pozdrawiam - Helena
Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce zakwitnie (Friedrich Rückert)
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3
- drozd
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4178
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Helenko. Nie jestem aż takim ekspertem za jakiego mnie uważasz. Mam trochę doświadczenia z niektórymi bardziej atrakcyjnymi krzewami ale nie ma jednej recepty na całą Polskę. Mieszkasz raczej w pasie wschodnim a wiadomo klimat tu surowszy zimą niż np.przy zachodniej granicy Na pewno nie ma co już panikować. Pierwsze przymrozki raczej bardziej szkodliwe są dla bylin jak krzewów. Z wymienionych krzewów nie widzę taki bardzo wrażliwych. Pięknotka może przemarznąć podobnie jak barbula ale one kwitną na tegorocznych przyrostach i zaleca się tylko kopczykowanie jak w przypadku róż.(ale nie znoszą w zimie nadmiaru wody- zalewania podczas odwilży) Wiosną zmarznięte pędy wycina się. Nie wiem jaką posadziłaś kalinę jak koreańską to w mroźne zimy mogą przemarznąć pąki kwiatowe ale sam krzew jest wytrzymały na mrozy. Hortensję Aabelle też wiosną przycina się nisko nad ziemią(ok 20cm)wiec zmarznięte wierzchołki zostaną odcięte.
Myślę,że dokładny opis każdego interesującego Cię krzewu znajdziesz w internecie Większą możliwość interwencji w razie nagłych dużych spadków temperatury mają właściciele ogrodów przydomowych a tak ogólnie to taka dola ogrodników - stałe czuwanie. Czasem wiosenne przymrozki zrobią więcej szkód niż ostra zima.
Myślę,że dokładny opis każdego interesującego Cię krzewu znajdziesz w internecie Większą możliwość interwencji w razie nagłych dużych spadków temperatury mają właściciele ogrodów przydomowych a tak ogólnie to taka dola ogrodników - stałe czuwanie. Czasem wiosenne przymrozki zrobią więcej szkód niż ostra zima.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
- Helios
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3723
- Od: 15 cze 2010, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wyszków
Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2
Dziękuję Januszu
Właśnie wiem, że takie nagłe przymrozki są zdradliwe. W ten sposób straciliśmy paprykę w tunelu.
Teorii to ja się już nałykałam "po kokardę", ale to praktyka czyni mistrza
pozdrawiam - Helena
Właśnie wiem, że takie nagłe przymrozki są zdradliwe. W ten sposób straciliśmy paprykę w tunelu.
Teorii to ja się już nałykałam "po kokardę", ale to praktyka czyni mistrza

pozdrawiam - Helena
Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce zakwitnie (Friedrich Rückert)
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3