Jak uważacie? Mam trochę takich już paroletnich i dość słodkich niestety i nie ma co z tym zrobić. Szkoda mi wyrzucić. Pomyślałam może by tak nastawić ocet ?
Nasze Najlepsze Przepisy - PRZETWORY Z DZIAŁKI cz.2
- jokaer
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7623
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Re: Nasze Najlepsze Przepisy - PRZETWORY Z DZIAŁKI cz.2
Czy można by zrobić ocet owocowy z dżemu?
Jak uważacie? Mam trochę takich już paroletnich i dość słodkich niestety i nie ma co z tym zrobić. Szkoda mi wyrzucić. Pomyślałam może by tak nastawić ocet ?
Jak uważacie? Mam trochę takich już paroletnich i dość słodkich niestety i nie ma co z tym zrobić. Szkoda mi wyrzucić. Pomyślałam może by tak nastawić ocet ?
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2825
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Nasze Najlepsze Przepisy - PRZETWORY Z DZIAŁKI cz.2
Jak masz matkę octową, to śmiało 
Jak nie masz, to zrób roztwór w litrowym słoiku, żeby tego cukru nie było za dużo, dodaj drożdży, przykryj gazą i mieszaj codziennie. Jak wyjdzie Ci ocet, to będziesz mieć na rozmnożenie, a jak to będzie aceton (lub inne paskudztwo w zapachu, to użyjesz do odkamienienia WC.
Jak nie miałam matki octowej, to robiłam na raz 3 takie nastawy. Jeden z nich nadawał się do dalszego rozmnożenia.
Jak nie masz, to zrób roztwór w litrowym słoiku, żeby tego cukru nie było za dużo, dodaj drożdży, przykryj gazą i mieszaj codziennie. Jak wyjdzie Ci ocet, to będziesz mieć na rozmnożenie, a jak to będzie aceton (lub inne paskudztwo w zapachu, to użyjesz do odkamienienia WC.
Jak nie miałam matki octowej, to robiłam na raz 3 takie nastawy. Jeden z nich nadawał się do dalszego rozmnożenia.
- jokaer
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7623
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Re: Nasze Najlepsze Przepisy - PRZETWORY Z DZIAŁKI cz.2
No mam nadzieję, że nie zrobi się aceton, uf
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
- MustardOlive
- 100p

- Posty: 132
- Od: 22 sie 2025, o 12:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: suwalszczyzna
Re: Nasze Najlepsze Przepisy - PRZETWORY Z DZIAŁKI cz.2
Otworzyliśmy dzisiaj marynowane buraki do obiadu. Jeden z ostatnich słoików, a posiekaliśmy w tym roku 50 litrową michę
Marynowane buraki w zalewie korzennej
3 kg ugotowanych buraków
600 ml octu 10%
600 ml wody
1,5 szklanki cukru
3 większe cebule pokrojone w grube plastry
4-6 ząbków czosnku
2-5 łyżek soli - to nie ogórki, czy kapusta, ale sól jest potrzebna
łyżka ziaren pieprzu
4 liście laurowe
4-6 kulek ziela angielskiego
2-4 goździki
Buraki gotujemy nieobrane. Po obraniu posiekać na centymetrowe plastry.
Zagotować razem wszystkie pozostałe składniki w dużym garnku, który pomieści naszą zalewę i przygotowane buraki. Po zagotowaniu do garnka z gorącą zalewą wkładam buraki i odstawić pod przykryciem na 24 godziny.
W słoikach układamy plastry buraków i zalewamy do pełna zalewą. Niewykorzystana zalewa może być wykorzystana jako zakwas do barszczu.
Pasteryzowałam w garnku po 15 minut.
Zalewę wykorzystuję też do grzybów (wtedy daję więcej soli), do ogórków, papryki, z połową ilości czosnku i cynamonem do gruszek. Pyszna zalewa i - co najważniejsze - nie takie popłuczyny, jak podaje większość przepisów, które widziałam, gdzie 2 szklanki octu 10% idą na 2 litry wody i 2 łyżeczki soli...
Marynowane buraki w zalewie korzennej
3 kg ugotowanych buraków
600 ml octu 10%
600 ml wody
1,5 szklanki cukru
3 większe cebule pokrojone w grube plastry
4-6 ząbków czosnku
2-5 łyżek soli - to nie ogórki, czy kapusta, ale sól jest potrzebna
łyżka ziaren pieprzu
4 liście laurowe
4-6 kulek ziela angielskiego
2-4 goździki
Buraki gotujemy nieobrane. Po obraniu posiekać na centymetrowe plastry.
Zagotować razem wszystkie pozostałe składniki w dużym garnku, który pomieści naszą zalewę i przygotowane buraki. Po zagotowaniu do garnka z gorącą zalewą wkładam buraki i odstawić pod przykryciem na 24 godziny.
W słoikach układamy plastry buraków i zalewamy do pełna zalewą. Niewykorzystana zalewa może być wykorzystana jako zakwas do barszczu.
Pasteryzowałam w garnku po 15 minut.
Zalewę wykorzystuję też do grzybów (wtedy daję więcej soli), do ogórków, papryki, z połową ilości czosnku i cynamonem do gruszek. Pyszna zalewa i - co najważniejsze - nie takie popłuczyny, jak podaje większość przepisów, które widziałam, gdzie 2 szklanki octu 10% idą na 2 litry wody i 2 łyżeczki soli...



