Misiu nareszcie zwlokłam się z łóżka, ale jeszcze nie jestem w stanie jechać na działkę, dopiero jutro.
Kalina ma ładne owocki i nawet bardziej ją lubię, jak tą o białych kulach, nie owocującą, jest jednak zagłodzona przez te moje piaski, gdyż nie mam w zwyczaju nawozić krzewów.
Cieszę się, że będziesz na spotkaniu, ale jakże mogło by być inaczej.
Pozdrawiam serdecznie .
Aguniu dziękuję za odwiedziny.
Bożenko dziękuję, już jest lepiej ze mną, ale miałam trochę stracha, że spotkanie u Danusi i Andrzejka mnie ominie.
Mój ogród zaniedbany, jak mało kiedy, tylko na zdjęciach może nie widać.
Dziękuję Ci bardzo za odwiedziny.
Olgo witaj.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Może przyjedziesz na spotkanie?
Zosiu masz rację, jak nie ma zdrowia, to nic nie cieszy, nawet ogród.
Fresia jest bardzo fajną, ciągle kwitnącą i zdrową różą, bardzo ją lubię.
Niestety nie umiem pokazać jej piękna na zdjęciu.
Ta żółta NN jest także cudowna, kolor ma pomarańczowy, gdy zakwita, później żółknie, a na fotce sama widzisz, jak wyszła.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Maryniu spotkania Forumowe, to fajna rzecz, bardzo je lubię, tylko na wszystkie nie mogłam pojechać.
Fajnie, że masz wokół siebie ludzi zielono zakręconych.
Moi znajomi, oraz sąsiedzi przychodząc z wizytą, nawet do ogrodu nie wejdą, tylko ogólnie, że niby jest ładnie, ale nic ich rośliny nie obchodzą, patrzą tylko z politowaniem, że zawsze mam coś do zrobienia.
Róża Watykan także mi się bardzo podoba, to tego roczny nabytek, wyrosła bardzo wysoka i jej kwiaty po rozkwitnięciu lekko przypominają Westerlanda.
