Czas pokazać nowości i parę innych ciekawostek...
Dorobiłam się czystej (a przynajmniej taką mam nadzieję) formy
Chamaecereus silvestrii...
...wzbogaciłam się o kilka ślicznych gatunków kolejnych rhipsalisów...
Rhipsalis burchellii:
Rhipsalis capilliformis:
Rhipsalis pilocarpa (zwyklak, ale mi go brakowało):
...wobec czego fragment mojego okiennego trawnika, który jutro przerzucany będzie już na balkon, wygląda tak:
Ponadto doszły inne rhipsalisy, moim zdaniem przepiękne...:
Rhipsalis micrantha f. rauhiorum:
Rhipsalis rombea:
I cudowny, ale niestety bliżej nieznany
Rhipsalis:
Trawnika niestey z tym wszystkim nie pokażę, bo i tak jutro do przeprowadzki, ale do kompletu doszło jeszcze
Pachyphytum exotica...:
... ale największą radochę sprawiła mi gwiazda tej serii nowości - kochani, przedstawiam Wam
Pachypodium horombense - stosunkowo rzadko do wyrwania jegomość, ale śliczny jak sto piorunów:
O to tyle na dziś. Mam nadzieję, że i Wam się podobają te roślinki. Ja od tych rhipsów i Pachypodium oczu nie mogę oderwać

Lecę pooglądać co u Was, i jutro wywalanie roślin na balkony, i ostatnie, drobne prace remontowe. Miłego i ciepłego weekendu Wam życzę
