Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Jagusia
1000p
1000p
Posty: 3193
Od: 24 lis 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

No i wcale już nie wiem czy się cieszyć czy smucić :( :)
Życzę Wam po prostu żebyście byli zadowoleni i już ;:196

Janusz, miałam Ci pokazać jak byliście, mój cytryniec, bo rośnie sobie samopas a jego podobno trzeba podcinać a ja nie wiem jak. W ubiegłym roku na jesieni go posadziłam. ładnie się rozrósł i nawet kwitnie ale teraz, więc bardzo późno i chyba owoców już nie będzie... ale co mam z nim zrobić? Przyciąć - nie przyciąć? a jak przyciąć to jak i kiedy, teraz czy na wiosnę?

Ismeny nie mam bo myślałam że to bardziej problemowa roślina, a tu widzę nie dość że pięknie kwitnie to jeszcze ładnie się mnoży.....
Nie traktuj życia serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy!
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
Awatar użytkownika
ilona2715
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3410
Od: 7 wrz 2010, o 11:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Gortatowo

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Za każdym razem jak tu zaglądam, to dostaję oczopląsu, wszystko u Ciebie takie okazałe i dorodne. Nieraz zastanawiam się skąd bierzesz siły na to wszystko, a przede wszystkim czas, czy Twoja doba jest dłuższa :;230, nie dość, że tyle roślin w Twoim ogrodzie, to jeszcze jeździsz, odwiedzasz, doradzasz, jesteś po prostu niesamowity (właściwie to powinnam napisać jesteście wraz z żoną niesamowici). Miło się czyta i ogląda Twój wątek, który emanuje serdecznością, tak, tak ;:108 , widać, że to Twój "żywioł", pasja i miłość. Na wiosnę zamęczałam Cię pytaniami o różne roślinki czy będziesz miał to i tamto i wiesz co, w międzyczasie udało mi się większość z nich zdobyć, co prawda niektóre to jeszcze maleństwa, ale mam nadzieję, że dadzą radę, tak więc nie będę Cię chyba męczyć, chociaż to i tamto jeszcze by się chciało, ale nie wszystko przecież można mieć. Gdyby nie odległość to tej trawy pampasowej bym nie odpuściła, ale niestety nie da rady. Bardzo mi się podoba pokazana panorama, przepiękna jest ta czerwonna kanna (wcale sie nie dziwę, że nie możesz przejść, by nie pstryknąć fotki), granat u nas, choć w doniczce to dopiero nielada wyczyn, ale fuksja powala na kolana.
Awatar użytkownika
reniuniek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4611
Od: 30 sie 2010, o 08:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Czerwionka koło Rybnika

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Janusz,co ja czytam...negocjacje....bliżej dzieci i wnuków chcecie być? Tyle kwiatów,traw,iglaków,cann itp...szykuje ci się dużo pracy jek negocjacje zakończą się pomyślnie.
Cebulki ismen super,ja moje już też wykopałam i się suszą.
Tą trawkę bym wzięła tylko ja na Śląsku mieszkam ;:223
Od kogo ja będę kupować takie cudne sadzonki i wielgachne cebule :(
Mój zielony kwadrat cz.5-aktualna
Zapraszam :-) Renata
x-U-ie
---
Posty: 2772
Od: 23 cze 2009, o 16:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

A tak w ogóle to przemyśl sposób przetransportowania większości tak pięknych i wyhodowanych z sercem roślin do zabrania ze sobą. Wiem wiem, wielkiego cudownego bzu zabrać się bynajmniej w całości nie da. Ale masz całą masę pięknych swoich dzieł, które przeżyją przeprowadzkę.
Awatar użytkownika
gardener1987
500p
500p
Posty: 847
Od: 10 lip 2010, o 21:47
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Skarżysko Kościelne (świętokrzyskie)

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Janusz gdybym mieszkała trochę bliżej to bym wszystkie te trawy przygarnęła do siebie :D a tak to troszkę za daleko z tego świętokrzyskiego:(( chociaż kiedyś z narzeczonym przemierzyliśmy tą trasę "maluchem" :;230
"Młodość uśmiecha się bez powodu"
Pozdrawiam Ania
Ogród Ani :)
Awatar użytkownika
joannakr0508
500p
500p
Posty: 784
Od: 8 kwie 2011, o 10:23
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Witaj jestem pod wrażeniem Twojej kolekcji roślin a szczególnie traw ,bardzo mi się podobają ,ja dopiero od tego roku zaczęłam coś robić w ogrodzie więc u mnie trochę zejdzie zanim będzie piękny i zarośnięty .Pozdrawiam :wit :D
Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy. :)
Joanna http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=53393" onclick="window.open(this.href);return false;
MLODA1
500p
500p
Posty: 526
Od: 2 kwie 2010, o 23:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Witaj Janusz, czytam i nie wierzę, że za parę chwil może Cię nie być w naszych stronach, ale zawsze najlepiej bliżej swoich kochanych najbliższych.
Jak jeszcze nie oddałeś pampasówek to z chęcią przygarnę.
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
andrzejek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2736
Od: 17 sie 2010, o 11:45
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kwidzyn

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Janusz słyszę coś o przeprowadzce.życzę powodzenia ,żebyś mógł zabrać jak najwięcej roślin jeśli do niej dojdzie
Awatar użytkownika
drozd
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4178
Od: 13 lut 2009, o 21:12
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Andrzejku. Jeszcze do ogrodu nie doszliśmy w negocjacjach. Łatwo się go nie pozbędę a w ogóle ta transakcja w takim niepewnym czasie. Złotówka leci na 'łep na szyję' nie wiadomo co po wyborach stabilizacja czy druga Grecjia i więcej pomników katastrofy........Zawsze jest ryzyko ale tym razem chyba uzasadnione. Ostateczną decyzje podejmują dzieci to ich scheda.

Jolu
Pampasówkę u nas ciężko przezimować. Swoją zostawiłem na ryzyko przezimuje to dobrze nie to trudno. No i przezimowała ale było na niej z przyczepę kostek ze słomy. Dopiero ruszyła pod koniec maja bo większa część uschła i pewnie dlatego nie zakwitnie. Niby są jakieś grubsze pędy jeżeli to są z kłosami to i tak nie zdążą przed mrozem wykłosić się. Jak masz gdzie przechować to lepiej wykop na drugi rok powinna mieć już kłosy.

Geniu. Na pewno zmniejszy się i to więcej niż połowę a żurawki miałyby się nie przyjąć? Podarunek od serca to musi rosnąć

Urszulko. Pewnie coś zostanie ale ja już nie dowiozę

Helenko. Też taką mam nadzieję i dziękuję za ;:215 kciuki. :wink:

Jagusiu. Dziękujemy za życzenia.
Mój cytryniec rośnie na siatce od południa. W zasadzie powinien mieć trochę cienia w samo południe i przecinać też powinno się ale na przekór temu w wszystkiemu rośnie sobie ;samopas' Cały czas słońce praży i susza mu doskwiera. Co roku ma dużo owoców w zupełności wystarcza dla nas.
Ismeny do wiosny myślę,że jakoś Ci dostarczę. A mogłem wykopać wybierając się do Ciebie ale mi do głowy nie przyszło,że możesz nie mieć.

Ilono. Miło mi,że odwiedziłaś mój stary ogród. Wiesz jak się jest już na stałym 'stypendium' to,żeby głupoty do głowy nie uderzały to po to jest ogród. W nim zapomina się o wszystkim tym dobrym i złym i z czasem dzień staje się za krótki w nocy planuje się prace na następny dzień a to już ostatnie stadium ogrodowej choroby :wink:

Renatko. Negocjacje trwają ale jakoś to do mnie jeszcze nie dociera taki jestem jak w pół śnie ale kiedyś trzeba będzie się obudzić czy to już ten czas nadszedł - zobaczymy.

Urszulko. Część wartościowszych egzemplarzy jest już u córki trochę zabiorę z sobą ale bzu to mi będzie brakować. :(

Gardener Trasa nie taka wielka tylko skąd wziąć "malucha " on podobno był uniwersalny-do wszystkiego :wink:

Joasiu. Tych traw nie jest tak dużo tylko już rozrosły się. Nawet nie spostrzeżesz się jak będą takie same u Ciebie

Aniu. Proszę bardzo. Jest trzy do wyboru, Dwie o srebrnych kłosach i jedna o różowych. Daj znać kiedy byś zabrała, bo trzeba dobrze podlać przed wykopaniem.

Andrzejku. Dziękuję powodzenie się przyda oj przyda....

Takie dziś wykopałem cebule Sprekelii
Obrazek
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
Awatar użytkownika
lemka77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2080
Od: 30 cze 2009, o 14:52
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Janusz i ja życzę powodzenia w negocjacjach. Pewnie, że szkoda starego ogrodu ale na pewno nowy stworzony przez Ciebie będzie jeszcze piękniejszy.
Pozdrawiam Ida
Awatar użytkownika
Helios
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3723
Od: 15 cze 2010, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wyszków

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Januszu!
Tyle sobie obiecywałam po wizytach w Twoim ogrodzie :wink: tyle pytań nie zadanych... Powiedz, że nie znikniesz z forum!
pozdrawiam - Helena
Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce zakwitnie (Friedrich Rückert)
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3
Awatar użytkownika
e-genia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 32007
Od: 5 wrz 2008, o 19:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Janusz a moje sprekelie w tym roku nie zakwitły i całkiem zapomniałam gdzie posadziłam ;:7 , pewnie już nie znajdę , w zeszłym roku kwitły jak szalone na 3 cebule były aż 5 kwitków.

Ja trzymam kciuki , myślę że wszystko się uda po Twojej myśli .

A jeżeli sprzedasz to ulokujesz też w nieruchomości więc nie powinno być strat .

Genia ;:7
Awatar użytkownika
Jagusia
1000p
1000p
Posty: 3193
Od: 24 lis 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Helios pisze:Januszu!
Tyle sobie obiecywałam po wizytach w Twoim ogrodzie :wink: tyle pytań nie zadanych... Powiedz, że nie znikniesz z forum!
pozdrawiam - Helena
A dlaczego Janusz miałby zniknąć z forum mając tu tylu znajomych i przyjaciół????
To, że ku naszej rozpaczy, przeniesie się gdzieś tam,.... hen, daleko, daleko.... nie znaczy że kończy z forum. Tak łatwo się nas nie pozbędzie. Myślę że jak się już zagospodaruje na nowym miejscu to go odwiedzimy :D

Janusz, a ta sprekelia Ci kwitła? Nie pamiętam żebyś pokazywał zdjęcia. Jak tak to pokaż. [jej też nie mam :wink: ]
Nie traktuj życia serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy!
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
Awatar użytkownika
drozd
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4178
Od: 13 lut 2009, o 21:12
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Ido. Dziękuję za życzenia. Czy stworzę nowy ogród? Bardzo wątpliwe za stary jestem by zaczynać od nowa.Na dzieci nie ma co liczyć mają swoje sprawy, swój świat . Właściwie o czym ja piszę. Na razie to dzielenie skóry na niedźwiedziu. Nowego miejsca nie mam a stare wciąż jest i toczy się wszystko tak jakby miało się nic nie zmienić. Sadzę róże tulipany lilie, hiacyntu więc wszystko normalnie.

Helenko Nie zniknę. Przecież dopiero nawiązaliśmy miły kontakt. Może jakaś przerwa będzie ale później może być ciekawie.

Geniu. Swoje Sprekelie miałaś w skrzynkach balkonowych czy w doniczkach. Może to było w ub. roku ale coś tak kojarzę.

Jagusiu. Żebym Ci nie musiał przypominać tej obietnicy to trochę dalej jak na wschód.
Tak kwitła moja Sprekelia i to dwa razy w roku

Obrazek

Obrazek

Znikam do wieczora
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
x-U-ie
---
Posty: 2772
Od: 23 cze 2009, o 16:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

To ja nawet nie wiedziałam, że taki piekny kwiat nie istnieje.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”