Problem w tym że moje donice są już trochę wiekowe...I ja w nich sadzę tylko jednoroczne, żeby na zimę schować puste do garażu. Może w przyszłości wymienię je na ładniejsze i wtedy pomyślę o wieloletnich.
Ziemię z nich wykorzystuję na jesieni podsypując rabaty. Bo ziemia się wypłukuje, szczególnie jak nas zalewało od drogi. I tak co roku, albo na kompost , albo pod żywopłot. W tym roku posadziłabym w nich trawy (tylko to już właśnie w wieloletnie bym wchodziła), kocankę i coś dla kolorku

Kawa z cytryna to utopia, nie znam migrenowca któremu by pomogła. Cisza, spokój, przygnieciony łeb poduchą i ciemność i mogę spać 3 dni.
