Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
drozd
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4178
Od: 13 lut 2009, o 21:12
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Witaj Teresko. Cieszy mnie to ,że kanny ode mnie dobrze rosną - tak być powinno a że trafiły w dobre ręce to i jest efekt. Z sadzonkami jałowca musisz być cierpliwa nie ukorzeniają się tak szybko jak inne zielone sadzonki. Nie znaczy to,że niemożliwe jest ukorzenienie. Trwa to przynajmniej 3 miesiące.

Aguś. Dziękuję za zaproszenie. Nie łatwo oderwać się od domu na dłuższy czas,bo mamy pod opieką 90 letnią mamę no i domowy labrador któremu nie wiadomo co przyjdzie do głowy pod naszą nieobecność. Nie ma jeszcze roku i młodzieńcza energia go rozsadza jak nie wygania się po dworze.
Skończyło się lato może nie najładniejsze ale zawsze o lato. Nie wiadomo jak długo będzie ciepło bo w jesienne szarugi to najlepiej siedzieć w domu. W niedzielę wyjeżdża żona do dzieci na miesiąc to ja już będę 'uziemiony' przy domu.
Pewnie spotkania zaczną się wiosną. Będą nowe plany, marzenia, wymiany i nowe tematy do obgadania.
Życzę pięknej złotej jesieni ;:3

Helenko. Bardzo przyjemne są takie kameralne spotkania ale by spotkać się ze wszystkimi tylko z lubelskiego to trzeba ogrom czasu. a i siły bo najbliżsi mieszkają 32km ode mnie a przeważnie 100 i powyżej .
Wracając do milinu wydaje mi się,że nie warto się o niego tak starać,bo nie wiadomo jak przezimuje a młode wyrastające pędy nie wydadzą kwiatu. Nie zazdroszczę Ci tej ziemi,bo mało,że piasek i glina
To do tego wcale nie cieplej niż u mnie.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
Awatar użytkownika
Helios
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3723
Od: 15 cze 2010, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wyszków

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Witaj Januszu!
Serdeczne dzięki za cenne rady.
Po raz drugi oglądam Twój ogród, tym razem wolniutko i dokładnie :D Jest naprawdę piękny ale to już wiesz. Wiele roślinek mnie zauroczyło, niestety tylko niektóre z nich znam. Begonie cudeńko, płożące jałowce w pionie drugie cudeńko. A co to za "śmierdziele"? Pięknie kwitną :D
Jak się zorientowałam jesteś miłośnikiem kann. Proszę, podpowiedz gdzie można je dostać, oczywiście wysyłkowo i jakie odmiany są najpiękniejsze. Oboje z M bardzo je lubimy. Mamy ich trochę w ogrodzie, ale są to takie najprostsze z zielonymi liśćmi i skromnymi kwiatkami. Szukaliśmy w najbliższych szkółkach, jednak bez rezultatu.
pozdrawiam - Helena
Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce zakwitnie (Friedrich Rückert)
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3
hutkow
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 845
Od: 24 sty 2011, o 16:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: działka na Roztoczu Zamojskim

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Witaj Januszku!
Jak czytam wpisy wszystkich Twoich wielbicielek to troszkę Ci zazdroszczę jesteś sławniejszy jak znani szkółkarze.Ja ostatnio mało poświęcałem uwagi naszemu forum tak jakoś mi wyszło.Warto by było abyście odwiedzili tych najbliższych,którzy mieszkają od Was o 38 km jak to stwierdziłej,którejś ze znajomych a słowo się rzekło.Co do winogron to mimo osłony z firanki ptaszki potrafiły tam wejść i znacznie je prztrzebić.Co do grzybków to nadal ich brak a wszystko przez suszę,która jest w lesie.Wyobraż sobie,że gdy ostatnio otwarłem właz do studni z licznikiem i zaworami do wody to wszystko jest zalane na głębokość około 1 metra,a studnia ma głębokość na dwa betony.
Do miłego zobaczenia u nas a na razie pozdrowienia Dla Krysi Edward z rodzinką :wit
Awatar użytkownika
drozd
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4178
Od: 13 lut 2009, o 21:12
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Helenko.
Sprawiłaś mi przyjemność zainteresowaniem moim ogrodem. Mam go na co dzień więc nie widzę w nim nic szczególnego. By nie stał się nudny co roku wprowadzam jakieś zmiany dopóki starczy sił. Obecnie też mała rewolucja w ogrodzie,bo po usuniętych dwóch dużych żywotników trzeba zagospodarować miejsce.
W tym celu jeździłem do szkółek po róże. Z drugiej strony domu też będą poważne zmiany ale to wiosną choć pewne przygotowania będą jeszcze jesienią jak zdążę.
Te śmierdziele to Eukomisy. Ładnie wyglądają ale zapach mają delikatnie mówiąc brzydki przez co są wabicielami wszelkiego rodzaju much i robactwa żerującego na padlinie. To są ich dobroczyńcy,bo zapylają kwiaty.
Odnośnie kann to niestety nic nie mogę Ci doradzić, bo sam nie znam pewnego sprzedawcy. Kupowałem w tym roku dużo za ok 350 zł 70 szt to tyle kosztuje mnie zdobycie jednej odmiany którą z reszto nie zamawiałem ale ładna więc pozostanie w mojej kolekcji. Jest to "Fata Morgana" Można by dodać jeszcze inne dwie mniej atrakcyjne których nie miałem to 'Valentine' i druga jeszcze nie zidentyfikowana.
Najprędzej znajdziesz u forumowiczów- ciekawe i raczej odmianowo pewne.
Warte zainteresowania są odmiany takie jak: Aphrodite, Miss Oklahoma, Lucifer, Durban, Pretoria,
Brigchton Orange, Cleopatra, Ambasador.
Nadmieniam,że ja nie rozprowadzam sadzonek ze swoich kann.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
malgoska141
500p
500p
Posty: 519
Od: 5 mar 2011, o 08:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Kańczugi, Podkarpackie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Witam piękny masz ten ogród że aż się chce do niego powrócić co jakiś czas piękna kolekcja żurawek no i cała reszta też
Awatar użytkownika
drozd
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4178
Od: 13 lut 2009, o 21:12
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Witaj Edwardzie.
Wybacz,że wczoraj nie odpowiedziałem. Mimo szczerych chęci ale zasypiałem przy kpm. Rano wstałem przed 4, bo odwoziłem Krystynę do Lublina.Zostawiła mnie na miesiąc z garnkami mopami i pieskiem nie mówiąc już o robocie w ogrodzie.Obecność na forum to pewnie na ten czas zawieszę,bo nie będę w stanie coś sensownego napisać a może w ogóle nie będzie o czym pisać ale to już przy spotkaniu porozmawiamy. Wybieram się w czwartek do Zamościa to o ile nie wyjedziecie na działkę to z miłą chęcią wpadłbym do Was na parę minut, bo języka w gębie zapomnę a z pieskiem jakoś nie mogę się dogadać.
U mnie susza. Chcąc coś pogrzebać w ziemi to najpierw wieczorem dobrze podleję przez noc wsiąknie i już rano można się relaksować z motyką.
Dziwne,że u Ciebie na działce taki wysoki poziom wody gr,to grzyby powinny być,bo jest podsiąkanie a może już zimne noce mają na to wpływ.
Pozdrawiam i do zobaczenia.

Małgosiu witam Cię. Dziękuję za wizytę w moim ogrodzie i ocenę 'tego tam wszystkiego' Żurawki to dopiero początek ale dobrze,że szybko się mnożą to będzie można wymienić na inne.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7280
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Janusz to ja z chęcią rozmnożę i wymienię na canny, wiesz które :D
Tak nadmieniam żeby być konsekwentną, możę nareszcię Cię skuszę :wink:
Awatar użytkownika
drozd
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4178
Od: 13 lut 2009, o 21:12
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Może nie będzie konieczne kuszenie. Zanosi się na likwidacje ogrodu. Trwają negocjacje.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7280
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

A jednak :( tak daleko nie pojadę przecież :cry: a tutaj jak to mówią rzut beretem :D
Bardzo proszę o mnie pamiętać ;:180
elsi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4840
Od: 17 sty 2009, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Janusz, myślę, że dasz sobie radę, jak znam życie i zapobiegliwość Krysi,
to w zamrażarce są jakieś zapasy.
Jak nie, daj znać, zaraz zrobimy jakiś najazd z pierogiem :lol: .
Młody piesek wymaga uwagi, bo jeszcze psocić mu się chce.
W pierwszym roku Nora "zjadła" nam dwie polewaczki,
końcówki na wężu też nie miały szans się utrzymać.
U Ciebie w ogrodzie jest dużo roślin wymagających wykopania jesienią,
teraz na to sezon, będzie z tym sporo pracy.
A z ogrodem można podróżować, może przenosiny, nie likwidacja - trzymam kciuki.
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Awatar użytkownika
drozd
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4178
Od: 13 lut 2009, o 21:12
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Dzisiaj było wykopywanie ismeny. Porosły piękne cebule nawet te malutkie przybyszowe z rozsadnika też już są pełnowartościowe i wiosną powinny zakwitnąć.
Obrazek

...a to wiosną sadzone przybyszowe maleńkie
teraz są takie:
Obrazek

Może ktoś z lubelskiego jest chętny na trawę pampasową oczywiście jak ma gdzie przechować. Mam do oddania 3 szt

Obrazek

Elu. Co jak co ale ten przyjazd z pierogami to dobry pomysł jeszcze dzisiaj mam w ustach ich smak. Mniam, mniam.
Pewnie przyczepię przyczepę 20tonowa do Clio i przewiozę cały ogród.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
Awatar użytkownika
jola1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4630
Od: 4 kwie 2008, o 08:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lublin/okolice

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Januszu czy pampasówkę powinnam wykopać na zimę czy dobrze zabezpieczyć i zostawić w gruncie? Ta otrzymana od Ciebie na wiosnę pięknie się rozrosła i bardzo by mi było szkoda gdyby zmarnowała się przez zimę.
Szkoda ogrodu, ale będziecie blisko dzieci.
Awatar użytkownika
e-genia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 32007
Od: 5 wrz 2008, o 19:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

drozd pisze:Może nie będzie konieczne kuszenie. Zanosi się na likwidacje ogrodu. Trwają negocjacje.
No to może mnie zmniejszy się choć o troszkę droga do Ciebie .Trzymam kciuki za te negocjacje.

A żurawki ode mnie przyjęły się ?

Genia
x-U-ie
---
Posty: 2772
Od: 23 cze 2009, o 16:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Jeśli wszystkim roześlesz i Ci coś zostanie z trawy - wezmę. Ale ja na końcu :(
Awatar użytkownika
Helios
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3723
Od: 15 cze 2010, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wyszków

Re: Cztery pory roku w moim ogrodzie cz.2

Post »

Dasz radę Januszu! Będzie dobrze, trzymam kciuki.
Helena
Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce zakwitnie (Friedrich Rückert)
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”