
Miejsce na ziemi Ave - cz.5
- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
hihi, tez jestem ciekawa...
moja irga pewnie dlatego nie przemarza, że jest otoczona ze wszystkich stron, jak nie krzaczkami, to ciurkadłem...

moja irga pewnie dlatego nie przemarza, że jest otoczona ze wszystkich stron, jak nie krzaczkami, to ciurkadłem...
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
No widzisz... a na "sparkie" też nie przemarza
... czyli nie kwestia ekspozycji... i bądź tu mądry

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Ja bym powiedziała "na sparce", ale też nie wiem, co to jest?
100krociu - przetłumacz
.
To jednak chyba kwestia odmiany.
100krociu - przetłumacz

To jednak chyba kwestia odmiany.
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
No jak? Skarpa - na skarpie... to sparka - na sparkie 

- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
zachwilę dojdziemy do szparki i to dopiero będą nasadzenia ...




- dodad
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Wydaje się, że podobny problem z różą miała Iza -Aleb-azi.
Zaglądnij do niej, nie wiem czy ma zdjęcia, ale widziałam u niej w ogrodzie na żywca taką żółknącą różę.
Zaglądnij do niej, nie wiem czy ma zdjęcia, ale widziałam u niej w ogrodzie na żywca taką żółknącą różę.
- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
dzięki Dorotko 
Wycięłam te więdnące pędy... ale na przekroju nie ma tych charakterystycznych dla wertyciliozy, przebarwień... mam nadzieję, że to nie to paskudztwo, ale wiosna, dla ochrony podleje krzak czyms antygrzybowym...

Wycięłam te więdnące pędy... ale na przekroju nie ma tych charakterystycznych dla wertyciliozy, przebarwień... mam nadzieję, że to nie to paskudztwo, ale wiosna, dla ochrony podleje krzak czyms antygrzybowym...
- mmarta1982
- 500p
- Posty: 519
- Od: 26 sie 2011, o 21:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie Żelechów
- Kontakt:
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Mimo że to forum ogrodnicze,ale uśmiać można się tu po pachy.




Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Sparka obsadzona irgami...Toć to najstarsi górale nie widzieli
Ewa, dziwnie się ta Twoja róża zachowuje...Ja z czystej ciekawości bym podkopała i obejrzała korzenie...
A instruktaż sadzenia róż znakomity! Skąd ja przed przeczytaniem wiedziałam?
Ja bym jeszcze banany dorzuciła, taka moda na forum! 

Ewa, dziwnie się ta Twoja róża zachowuje...Ja z czystej ciekawości bym podkopała i obejrzała korzenie...
A instruktaż sadzenia róż znakomity! Skąd ja przed przeczytaniem wiedziałam?


- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Po wymianie zdań z Alebcią-Izą - też doszłam do takiego wniosku - trzeba obejrzeć krzaczek "od dołu"... więc będzie kopanko w weekend
Banany pod róże - słyszałam, słyszałam ... ale ja raczej taka staroświecka jestem - obornik i basta, a nie jakieś zagraniczne smakołyki - niech się lalkom nie wydaje ... tu nie Afryka dzika tylko Polska właśnie


Banany pod róże - słyszałam, słyszałam ... ale ja raczej taka staroświecka jestem - obornik i basta, a nie jakieś zagraniczne smakołyki - niech się lalkom nie wydaje ... tu nie Afryka dzika tylko Polska właśnie



Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Róża nie małpa
Ale żeby tak od razu kopać!
Brutale!!!

Ale żeby tak od razu kopać!

Brutale!!!

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
A ja dodałam i obornik, i banany. A ile się przy tym najadłam tych bananów, aż M się dziwił, że ostatnio ich tyle kupuję
aha i jeszcze wióry rogowe do tego doszły. Dzisiaj u mnie wielki dzień. Przyjeżdża kurier z kolejnymi różami, a pogoda słoneczna, więc sadzić się będzie przyjemnie 


Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
To się nazywa kuchnia fusion
Nowe trendy sięgają swoimi mackami nawet do ogrodów!



Nowe trendy sięgają swoimi mackami nawet do ogrodów!