Mrozu znów nie było, ale mgła zasnuła wszystko nocą.
Wprawdzie rankiem trochę się przejaśniło, ale znów zaczyna się opuszczać.
Mam iście angielską pogodę.
Ale to dzięki niej nie ma jeszcze przymrozków a w moim osłoniętym ogrodzie temp nie spadła jeszcze poniżej zera.
Jadziu - według kalendarza to tak powinno być.
Nie mam ani oleandra, ani liścia laurowego, ale rozejrzę się za nimi.
Izuś - tak, nie tylko azalie, bo i borówki i funkie i dereń i wiesiołek od Ciebie też kolorowy.
Winorośl też pięknie kolorowa i wiele innych liści.
Grzesiu - ależ mi tego wypisałeś.
Nie wszystko da się zmieścić i nie wszystko rośnie w półcieniu.
A półcień jest cały czas na balkoniku, więc tylko takie roślinki mogą tam rosnąć, które ten półcień lubią.
Lucynko - na razie wszystko się przebarwia.
Jeszcze nie było mrozu u mnie w ogródku, bo na dolinach to już było biało.
Mam nadzieję jeszcze nacieszyć się kolorami.
Ewuniu - lawendę będę musiała kupić, bo mam tylko mizerny jeden krzaczek.
Materiał na pokrowce już mam.
Eluś - to aktualne fotki z poprzedniego najczęściej dnia.
Mrozu jeszcze nie miałam w ogrodzie bo tuje robią doskonałą osłonę od wiatru i ogród nie wychładza się tak szybko.
Wiosną też za szybko się nie rozgrzewa, ale to ratuje moje roślinki przed zbyt wczesną wegetacją.
Zapisuję sobie wszystko co piszecie o urządzeniu śródziemnomorskiego klimatu na moim balkoniku.
Czekam na dalsze spostrzeżenia i porady.
Przyda się każdy nawet odlotowy pomysł.
A tak jest w ogródku teraz - kilka widoków.
