Ankowo
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Izo-metasekwoja może przemarzać, ale to dotyczy tylko małych drzewek, kilka pierwszych lat życia. Przypuszczam że masz już solidnie zadomowioną i nie musisz się martwić o to.
Asiu- buraka liściowego ja przerywam, łatwo się przyjmują w nowym miejscu, jak się ostrożnie wyjmie takiego młodego. Producent nasion zaleca rozstawę nawet 20-30cm między roślinami. U mnie rosły mniej więcej co 15cm.
Asiu- buraka liściowego ja przerywam, łatwo się przyjmują w nowym miejscu, jak się ostrożnie wyjmie takiego młodego. Producent nasion zaleca rozstawę nawet 20-30cm między roślinami. U mnie rosły mniej więcej co 15cm.
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Madziu- to pyszna jarzynka, blaszki liściowe można przyrządzić jak szpinak, na ciepło, z czosnkiem. Można jako botwinkę do barszczu. A ogonki liściowe, zblanszowane, z przysmażoną bułką tartą, to smakują lepiej niż fasolka szparagowa
.

- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Znowu pada
, co ja piszę... leje . Do tego śruba w oponie i wymiana w obu kołach
Co za dzień
W ogródku warzywnym wszystko przystopowało. Jedynie pod folią wygląda nieźle. Kurki mają już prawie, prawie wybieg- tylko furtkę trzeba przygotować i wypuszczamy. Kwiatów w zasadzie nie ma.
Udało mi się zebrać małe co nieco: kilka rzodkiewek, sałatę, rukolę,
miętę do herbaty, pierwszy boczniak

Na szybkiego zrobiłam zupę z rzodkiewki, główne składniki:
liście rzodkiewki, ziemniak, (jeszcze bulion, odrobina śmietany i masła, sól, pieprz)

Podana z grzankami oliwno-czosnkowymi i posiekaną rzodkiewką,
wrażenia pozytywne




W ogródku warzywnym wszystko przystopowało. Jedynie pod folią wygląda nieźle. Kurki mają już prawie, prawie wybieg- tylko furtkę trzeba przygotować i wypuszczamy. Kwiatów w zasadzie nie ma.
Udało mi się zebrać małe co nieco: kilka rzodkiewek, sałatę, rukolę,
miętę do herbaty, pierwszy boczniak


Na szybkiego zrobiłam zupę z rzodkiewki, główne składniki:
liście rzodkiewki, ziemniak, (jeszcze bulion, odrobina śmietany i masła, sól, pieprz)

Podana z grzankami oliwno-czosnkowymi i posiekaną rzodkiewką,
wrażenia pozytywne


- maryla-56_56
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3381
- Od: 16 kwie 2009, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ankowo
Dobrze, ze przyszłam najedzona
Aniu zdrowo się odżywiasz, no może te grzanki tylko.....
Widzę, że masz swoje boczniaki
Mój M chciał próbować, ale
mu.
Pewnie nie miałabym z nimi co robić, co ja mówię... a może zamrozić je można.
Trochę mam ich przesyt, (po karmieniu syna- wegetarianina przez kilka lat.
Teraz już się karmi sam)
U mnie też chwilowo bez kwiatów, tulipany ścięłam. Ale pierwsze chabry już zaczynają.
Naoglądałam się w necie zdjęć powodzi - straszne, chyba u ciebie jest ok.
Pozdrawiam.

Aniu zdrowo się odżywiasz, no może te grzanki tylko.....
Widzę, że masz swoje boczniaki


Pewnie nie miałabym z nimi co robić, co ja mówię... a może zamrozić je można.
Trochę mam ich przesyt, (po karmieniu syna- wegetarianina przez kilka lat.
Teraz już się karmi sam)

U mnie też chwilowo bez kwiatów, tulipany ścięłam. Ale pierwsze chabry już zaczynają.
Naoglądałam się w necie zdjęć powodzi - straszne, chyba u ciebie jest ok.
Pozdrawiam.
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Marylko, u mnie w porządku
, daleko woda.
Grzanki pychota - one były najlepsze
Boczniaki u mnie schodzą szybko, smażone jak kotlety. Nic nie zostaje w zapasach
Masz pewnie wiele pomysłów na urozmaiconą zieloną dietę, po takim karmieniu syna. Będę Cię podpytywać jakby co

Grzanki pychota - one były najlepsze


Masz pewnie wiele pomysłów na urozmaiconą zieloną dietę, po takim karmieniu syna. Będę Cię podpytywać jakby co

- ankha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2378
- Od: 5 kwie 2009, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. białegostoku
Re: Ankowo
Też się ciesze, że zajrzałam po kolacji
- jutro zbiór rzodkiewek i zupka - napisz tylko czy liście kroisz, miksujesz, czy z grubsza siekasz...
Boczniaki uwielbiam, może będę grzybnią szczepić konary orzech włoskiego... ciekawe co wyjdzie.




- maakita
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2377
- Od: 17 maja 2007, o 08:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wieś pod Krakowem
Re: Ankowo
Ładne zbiory, chyba wpadnę w kompleksy. A przepis na zupę odpisuje, może uda mi się taką zrobić w tym sezonie z własnych zbiorów. U mnie rzodkiewki mikroskopijne, rukola wykiełkowała i gnije, a sałata od miesiąca stoi w miejscu. 

- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Aniu, w przepisie: (ja robiłam z połowy)
liście jak z dwu pęczków rzodkiewek -młodych, dwa ziemniaki (najlepiej młode), litr bulionu. Najpierw ugotować pokrojone ziemniaki do miękkości, w bulionie, wrzucić liście. Gotować jeszcze 2 minuty, wywar odcedzić, resztę zmiksować (ja przecierałam). Połączyć z łyżeczką masła i 3 łyżkami śmietany, wlać wywar, doprawić solą i pieprzem. Gotowe.
Boczniaka mam gotową grzybnię na słomie, ale te na drzewach kuszą, bo dłużej owocują
.
Madziu- większość moich rzodkiewek coś zeżarło, sałata ładna tylko ta w inspekcie. Rok ciężki dla upraw. Rukola z samosiewu- już z pąkami, będzie kwitła niedługo
liście jak z dwu pęczków rzodkiewek -młodych, dwa ziemniaki (najlepiej młode), litr bulionu. Najpierw ugotować pokrojone ziemniaki do miękkości, w bulionie, wrzucić liście. Gotować jeszcze 2 minuty, wywar odcedzić, resztę zmiksować (ja przecierałam). Połączyć z łyżeczką masła i 3 łyżkami śmietany, wlać wywar, doprawić solą i pieprzem. Gotowe.
Boczniaka mam gotową grzybnię na słomie, ale te na drzewach kuszą, bo dłużej owocują

Madziu- większość moich rzodkiewek coś zeżarło, sałata ładna tylko ta w inspekcie. Rok ciężki dla upraw. Rukola z samosiewu- już z pąkami, będzie kwitła niedługo

- asia0809
- 1000p
- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ankowo



- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Asiu - boczniaka mam kupionego gotowego- grzybnia w worku foliowym, na słomie. Nawet dziurki ma zrobione fabrycznie, żeby kapelusze miały gdzie rosnąć. Jedyne co wymaga taki balocik to cień i żeby mu się nie lało zbytnio na głowę. Wilgotność najlepiej regulować samemu- co jakiś czas polać konewką, a po zbiorach solidnie namoczyć całość (nawet dobę), to wypuszcza następne grzybki. Pozdrowienia dla M 

- dominikams
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5482
- Od: 21 sty 2008, o 10:48
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Ankowo
Świetna zupa!!! Też muszę taką zrobić, tylko czy moja rodzina będzie chciała jeść
Czy jest trochę ostra od rzodkiewki?
Ciekawa jestem tego wybiegu dla kurek, no i przede wszystkim - jak zareagują


Ciekawa jestem tego wybiegu dla kurek, no i przede wszystkim - jak zareagują


- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Dominko, zupka jest lekko pikantna, ale nie przesadnie. Ja zrobiłam małą porcję, bo u mnie nie lubią eksperymentów- w sam raz dla dwóch odważnych osób
Reakcja pozytywna, ale najlepiej wypróbować najpierw małą porcję.
Kurki na pewno obfotografuję na nowych włościach, wybieg niezbyt ładny, ale grunt że miejsce do szaleństwa z grzebaniem będą miały
.

Kurki na pewno obfotografuję na nowych włościach, wybieg niezbyt ładny, ale grunt że miejsce do szaleństwa z grzebaniem będą miały

- piofigiel
- 1000p
- Posty: 1495
- Od: 11 lis 2009, o 17:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Nie jadłem jeszcze nigdy takiej zupki, ale wygląda smakowicie i atrakcyjnie podana. Z naszego warzywnika nie ma co zerwać i boję się czy w tym roku w ogóle będzie co zbierać. Teraz dopiero zauważam jakie to życie jest nieprzewidywalne. Wiele planów ogrodniczych snutych zimą 'bierze w łeb', cóż
Pozdrawiam Tomek

Pozdrawiam Tomek

- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo
Tomku, ja także z niepokojem patrzę na rozwój wypadków w warzywniku. Dlatego może szukam alternatywy dla tradycyjnych zielenin
, w końcu wiele roślin jakoś sobie daje radę, szkoda że nie te co sami zasialiśmy
Liczmy na poprawę pogody i bujną zieloność, oby udało się nadrobić ten smutny maj 


