Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Jezu Aga! Odwołuję co Ci napisałam..
w tej sytuacji u mnie nie było powodzi !!!
Współczuję serdecznie !!!
w tej sytuacji u mnie nie było powodzi !!!
Współczuję serdecznie !!!
z uśmiechami Iza
u liski
u liski
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Powódź okropna, ale chyba już po strachu i widzę, że mialaś miłych, skrzydlatych gości. Może coś ci zostawiły ? 

- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Witaj Agnieszko. Mam nadzieję że woda zaczęła już opadać w twoim ogrodzie. Koniecznie opryskaj czymś grzybobójczym. Ale widok bocianów cudowny. Trzymaj się
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Iza.... jak coś to matką chrzestną zostaniesz[Iza] pisze:Powódź okropna, ale chyba już po strachu i widzę, że mialaś miłych, skrzydlatych gości. Może coś ci zostawiły ?

Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Agnieś, bardzo współczuję kłopotów z wodą, mam nadzieję, ze już sytuacja się ustabilizowała. 

Moje królestwo
Zapraszam serdecznie do mnie:-) Jola
Zapraszam serdecznie do mnie:-) Jola
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Oby już nie padało więcej
Piwonie masz piękne !Zakochałam się w nich ostatnio bardzo , atak na sadzenie jesienne rozpoczęty

Piwonie masz piękne !Zakochałam się w nich ostatnio bardzo , atak na sadzenie jesienne rozpoczęty

Słonecznie pozdrawiam.Lucyna
Ogród ciągle błądzących właścicieli zaprasza:)
Ogród ciągle błądzących właścicieli zaprasza:)
- 100krotka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5427
- Od: 2 gru 2008, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Agnieś, czy Ty szukasz białego przetacznika, veroniki znaczy?
Bo głowy nie dam, ale chyba był w RCMB...sprawdzę dzisiaj, jakby co, ta dam Ci znać.
Bo głowy nie dam, ale chyba był w RCMB...sprawdzę dzisiaj, jakby co, ta dam Ci znać.
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Aga przepiękne masz te piwonie. U mnie po przesadzeniu nawet zawiązały dosyć dużo pąków, ale połowa poszła w ..... z powodu grzyba. Opryskane, czekam ile zakwitnie 

- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
A czym psikacie piwonie ja chyba też będę musiała bo widzę takie plamki brązowe na liściach. Czy to jakaś choroba grzybowa?
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Piwonie niestety u mnie też przetrzebione przez jakiegoś grzyba. Pryskałam Bioczosem, ale niestety ostróżki i piwonie dosyć ucierpiały. Na jednej róży mam chyba plamistość
Pozrywałam listki i będę obserwować. Mszycę na razie strzepuję. Najgorzej jednak jest z komarami. Na to nie ma żadnego sposobu. To jest jakiś koszmar. Nic nie pomaga na takie chmary.
Aguś Stokrotko chodzi mi o klematisa Veronica's Choice. Iza go ma. A ja już zjeździłam szkółki za nim i nie mogę nigdzie znaleźć.
Mam jeszcze jedną złą informację. Niestety w wyniku zalania chyba padły mi lawendy i perowskie. A takie piękne już były

Aguś Stokrotko chodzi mi o klematisa Veronica's Choice. Iza go ma. A ja już zjeździłam szkółki za nim i nie mogę nigdzie znaleźć.
Mam jeszcze jedną złą informację. Niestety w wyniku zalania chyba padły mi lawendy i perowskie. A takie piękne już były

Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Aguś przyznam Ci się, że specjalnie pojechałam do Auchan kupić Ci weronikę.. ale nie ma
Kumpela mi mówiła, że wzięła jedną bez opisu.. domyśliła się ze to ona bo to inteligentna kobietka ...
Szkoda.. bo chciałam Ci sprawić niespodziankę buuu
Agnieś.. ano... lawendy lubią suszę.. ale poczekaj.. może się podniosą..
Jak nie... to będziemy ukorzeniać.. nie martw się ...od czego nas masz
Ja mam sporo sadzonek.. i chce posadzić..ale w tymmiejscu woda stoi ... i musze coś wymyśleć..
perowskia? hmmm u mnie rośnie w wodzie ... no bo ją zalało

Kumpela mi mówiła, że wzięła jedną bez opisu.. domyśliła się ze to ona bo to inteligentna kobietka ...
Szkoda.. bo chciałam Ci sprawić niespodziankę buuu
Agnieś.. ano... lawendy lubią suszę.. ale poczekaj.. może się podniosą..
Jak nie... to będziemy ukorzeniać.. nie martw się ...od czego nas masz

Ja mam sporo sadzonek.. i chce posadzić..ale w tymmiejscu woda stoi ... i musze coś wymyśleć..
perowskia? hmmm u mnie rośnie w wodzie ... no bo ją zalało

z uśmiechami Iza
u liski
u liski
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Komary to plaga jakaś normalnie
Na samych nogach do kolan mam dwanaście bąbli, a wyżej... jeszcze lepiej
Jak tu chodzić w krótkich spodenkach? Zresztą... przez ubranie też tną... puchnę aż miło
Widzisz... u Ciebie nadmiar wody... a u mnie już podlać by się zdało

Na samych nogach do kolan mam dwanaście bąbli, a wyżej... jeszcze lepiej

Jak tu chodzić w krótkich spodenkach? Zresztą... przez ubranie też tną... puchnę aż miło

Widzisz... u Ciebie nadmiar wody... a u mnie już podlać by się zdało

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Iza narobiła Weroniką apetytu
Aga nie skreślaj jeszcze lawendy i perowskii, woda u Ciebie długo nie stała.
Pewnie jednak trzeba zrobić oprysk przeciwko chorobom grzybowym.
Nie lubię oprysków, ale ten rok jest szczególnie mokry, jeszcze nigdy nie było plam na moich piwoniach.
A wiecie, co dziś zobaczyłam ???? Ziemniaki - pokryte pyłem ..... wulkanicznym myślicie??????
Nie !!!! Ktoś jeszcze wyciąga "AZOTOX" (to wycofane pewnie ze 30 lat temu DDT-chyba nie pokręciłam).
Kilka rządeczków ziemniaków tym opylone, a przecież z takiej ilości stonkę można zebrać.
U mnie też plaga komarów, ciężko wytrzymać w ogrodzie, szczególnie wieczorem.

Aga nie skreślaj jeszcze lawendy i perowskii, woda u Ciebie długo nie stała.
Pewnie jednak trzeba zrobić oprysk przeciwko chorobom grzybowym.
Nie lubię oprysków, ale ten rok jest szczególnie mokry, jeszcze nigdy nie było plam na moich piwoniach.
A wiecie, co dziś zobaczyłam ???? Ziemniaki - pokryte pyłem ..... wulkanicznym myślicie??????
Nie !!!! Ktoś jeszcze wyciąga "AZOTOX" (to wycofane pewnie ze 30 lat temu DDT-chyba nie pokręciłam).
Kilka rządeczków ziemniaków tym opylone, a przecież z takiej ilości stonkę można zebrać.

U mnie też plaga komarów, ciężko wytrzymać w ogrodzie, szczególnie wieczorem.
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Izuś, takich ludzi jak ty to ze świecą szukać. Aż mi głupio, że tak się napaliłam na tego klematisa... Ja go dopadnę w końcu. Byłam dzisiaj w Edenie przy Wyzwolenia, niestety nie było Veroniki, ale wybór powojników jest na prawdę duży. Wszystkie sadzonki bardzo duże i kwitnące.
Wokół lawendy zruszyłam trochę ziemię, bo była zbita jak skała. Może jak dojdzie trochę powietrza to odżyją... przynajmniej część. Mam już dziecięć tegorocznych siewek, ale tamte już pączki kwiatowe miały... Zobaczymy za kilka dni.
A co do komarów, to na prawdę nie wyobrażam sobie tego lata. Zrobiłam dzisiaj zapas wapna musującego, bo działa odczulająco, ale nie wiem czy nie będę musiała po jakieś mocniejsze medykamenty do lekarza się udać. Maści sterydowe działają, ale nie można ich stosować długo. Najgorzej uczulona jest moja najmłodsza córka. Boję się żeby nie dostała jakiejś ostrej reakcji przy tak wielu ukąszeniach.
A z dobrych wieści to zakwitła biała piwonia posadzona na jesieni. Kwiaty ma jeszcze niewielkie, ale przynajmniej mogę zobaczyć jak będzie kwitnąć
Jutro będzie zd.jęcie
Wokół lawendy zruszyłam trochę ziemię, bo była zbita jak skała. Może jak dojdzie trochę powietrza to odżyją... przynajmniej część. Mam już dziecięć tegorocznych siewek, ale tamte już pączki kwiatowe miały... Zobaczymy za kilka dni.
A co do komarów, to na prawdę nie wyobrażam sobie tego lata. Zrobiłam dzisiaj zapas wapna musującego, bo działa odczulająco, ale nie wiem czy nie będę musiała po jakieś mocniejsze medykamenty do lekarza się udać. Maści sterydowe działają, ale nie można ich stosować długo. Najgorzej uczulona jest moja najmłodsza córka. Boję się żeby nie dostała jakiejś ostrej reakcji przy tak wielu ukąszeniach.
A z dobrych wieści to zakwitła biała piwonia posadzona na jesieni. Kwiaty ma jeszcze niewielkie, ale przynajmniej mogę zobaczyć jak będzie kwitnąć

- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje miejsce na ziemi - Agnieś
Komary są tak liczne, że strach z domu wychodzić. Pryskam się repelentami a one i tak kłują. Przy dzieciach to masz duży kłopot. Są preparaty do pryskania w ogrodzie na komary, kleszcze, meszki- może warto spróbować.