Sławku nie ważne czy jest ogród czy ogródek łączy nas jedno, czyli pasja która zwie się ROŚLINY i tego się trzymajmy

Pogoda jest zawsze ale nie zawsze taka jaką byśmy sobie życzyli.
Grażynko takie miłe słowa o mnie napisałaś, że poczułam zakłopotanie

i się zaczerwieniłam. Jako młoda dziewczyna dużo rysowałam i powiem Ci, że nawet dobrze mi to wychodziło. Brałam udział we wszystkich konkursach plastycznych i miałam w planach szkołę plastyczną ale niestety życie potoczyło się inaczej. Urządzając ogród bardzo długo zastanawiam się co i gdzie posadzić i myślę, że to jest bardzo dobra cecha. W domu jest podobnie choć mój eM u mnie tego nie lubi to ja uważam, że pośpiech i spontaniczność nie jest wskazana przy urządzaniu domu czy ogrodu. Dziękuję Grażynko

a chmury zaklinaj, bo nadal sucho
Patusiu mieszkam w niewielkiej wsi pod Grudziądzem i tu mała zagadka. Jeden z odcinków Pana Samochodzika był kręcony w naszym kościółku. Jeśli zgadniesz, zapraszam ale już bez kominiarki
Beatko oby Twoje życzenia się spełniły bo kopanie tego betonu nie jest fajne
Martuniu dziękuję za miłe słowa

wyczuwam u Ciebie pośpiech a może jakieś kłopoty...dobrze zgadłam? Trzymaj się dzielnie kochana i nie daj się, utulam
Joasiu nigdy moich trzmielin nie okrywałam ale zdarzało im się lekko przymarznąć. Fajnie i szybko się regenerowały poza tym jedna z nich przeżyła pamiętną, bezśnieżną i mroźna zimę. Więc myślę, że są dość wytrzymałe.
Alinko to co napisałam to szczera prawda

kiedy źle się czuję od razu biorę się za tworzenie, uspakajam się a przy okazji wychodzą mi fajne rzeczy. Za pochwałę moich zdjęć
Aniu cieszę się i zapraszam kochana do kolejnych wizyt
Zapraszam na spacerek
