Krysiu! Nie robię oprysku, a sypię granulki. Można kupić pod rożnymi nazwami, trudno stwierdzić, co lepsze. Ale rzadko ostatnio, ba jak jeżyk codziennie przychodzi jeść, nie mogę sypać trucizny. Ślimaków nie widzisz, bo żerują nocą.
Myślę, że trociniarka opanowana, ale obserwuje i obwąchuje drzewo kilka razy dziennie. Wczoraj wypsikałam otwory Calypso, bo dowiedziałam się, że na gąsienice jak najbardziej działa, ale najpierw preparat musi wniknąć w tkankę drzewa, a potem gąsienica musi to ugryźć. Czekam...
Cieszę się na Esther
Małgosia! Mój jeż nie jest dokarmiany, ale jak przetupta po kilku ogrodach, jest najedzony jak bąk!
Ilonko! Pewnie z czasem się pojawi, ale problem jest często w tym, że tam gdzie biegają pieski, jeż raczej nie bywa, choć nie jest to regułą. Twoje pieski są grzeczne i spokojne i nie niepokoją pewnie drobnych zwierzaków?
Jak ja mam Cię lubić, jak takie piękności pokazujesz, u mnie licho!
No widzisz, a ja muszę dwie sztuki gdzieś wcisnąć, niby pomysł jest, ale z decyzją krucho
Jacku! Ślimaków nie da się uniknąć, ale mi się udało ograniczyć, choć może to złudne. Próbuje wygrzebywać z kątów ogrody zbutwiałe szczątki, żeby nie miały się gdzie chować i rozmnażać, tylko znasz realia, nie da się zapanować nad wszystkimi kątami
Wczoraj miałam demolkę w ogrodzie, bo panowie zarządzili sprzątanie altany. Wszystko wyprowadzili mi na trawnik, powyrzucali słoiki, kartony, gazety. Ja uszyłam przy okazji leżak i krzesło turystyczne, bo wszystko czekało od zeszłego roku, aż w końcu się wzięłam. Mam teraz piękne krzesełka, ale jeszcze muszę podokręcać drewniane podłokietniki. Teraz można kupić tylko plastikowe
Fotki na dziś:
Moje dalie:
Myama Fubuki
Acapulco
Apache
Classic Summertime
My Love
jeszcze nn - wygląda na Park Princess, ale etykietkę ma inną
