Margaret! Czyli jednak
Happy End 
Ale co się człowiek nawkurza!
Paula! Wikt i opierunek zapewniam

A ja w przyszłym roku odwiedzę Twoje okolice
Jacku! Cieszę się, że dalie się udały

Moich kilka niedomaga, kilka w ogóle nie wyszło, ale od Ciebie rosną. Musze tylko zrobić analizę, które to, bo te, które wypadły - wykreśliłam z listy, ale żadna nie była od Ciebie
Dziś wkurzyłam się na powojnika "Kardynał Wyszyński", bo miał uwiąd i zdechł. Popatrzałam na niego i pojechałam do Auchana po jakieś inne nowe. No i kupiłam:
Kupiłam jeszcze osłonkę na storczyka, nawozy do róż i rododendronów.
Potem posadziłam róże Ispahan i Rose de Resht. Będą z nich w przyszłym roku konfitury. Posadziłam też jednego powojnika , nie wiem, gdzie posadzić resztę
Kardynał i Jan Paweł II poszły do doniczek, bo nie miałam sumienia ich wyrzucić zupełnie
Parę fotek na dziś:
Moje liliowce:
nn - nie pamiętam, gdzie włożyłąm opakowanie, ale zakwitł po 3 sezonach
od Małgosi!
I takie popularne, ale równie urocze:
A mój Mikelite jest cudowny, czy te wielkokwiatowe nie mogą też tak kwitnąć?
