Dziewczyny, ja starałam się przesadzać od wiosny to co mi najbardziej się podobało, co moje i za moje sporo roślin jest już kilkuletnia to i efekt jest szybszy
Ech tam, zmęczona jestem, ale jak tu nie lecieć i obejrzeć, choć na chwilkę Nazwy nie znam, dostałam ją w tamtym roku od koleżanki, a ona ją z patyka wyhodowała
Roślina ciekawa ,chodzi mi po głowie że wiem co to jest ,ale kurczę nie mogę sobie przypomnieć .Zawsze ,jak potrzeba to się zapomina ,a potem jak już nie myslisz o tym to doznajesz olśnienia i Ci się przypomina .Iwonko podziwiam Cię za Twoją determinację ,z jaką wzięłaś się za robotę .Efekty widać na każdym kroku .
Ceropegia sandersonii, już wiem, tak Izunia ma rację, dziękuję , a teraz poczytam co jej potrzeba, bo była zasuszona prawie zupełnie i w malutkiej doniczce, to na razie przesadziłam i dałam pić, a co dalej nie wiem jeszcze