Dziękuję Wam za troskę. Dziś już dobrze. Musiałam się ruszyć z domu, bo rejestracja mi się skończyła wczoraj. Byłam na przeglądzie i rok z głowy!!!
Byłam chwilkę na działce, ale zimno i wietrznie. Pochowałam do domku tylko posiane w doniczkach i porobione sadzonki, żeby nie zalał deszcz. Botaniczne tulipanki czekają w starterach Przylaszczki i krokusiki zwinięte z zimna, brrrrr
Ja dzisiaj bylam u Baski po róże i inne bylinki ,które doszły od p. Marka i nie tylko . Zajechałam tam i z powrotem autobusami . Troche posiedziałyśmy i poklachały . Różyczki się moczą jutro je posadzę bylinki również, a na razie poszły do altanki. Miałam 2 wielkie torby . Fajnie ,ze wyzdrowiałaś
Tosia co Ty chorowałaś to zdrowiej bo wiosna tuż ,ja jakoś wcześniej się wychorowałam
Dużo już Ci kwitnie moje krokusy dostały po listkach od mrozu i dużo zgniło cebulek
Iwonko, już jest lepiej, a nawet pozwoliłam sobie zjeść zupę ogórkową i nic Okropne to jest. A ja myślałam, że jestem twarda sztuka Robić za GPS na takiej trasie to przyjemność!!! Doczekać się nie mogę Bożenko, ale czemu musi być tak zimno????? I to teraz, kiedy cieszy każdy kwiatuszek! A tu się w chacie siedzi
Tosia Twoja wypocina przydomowa ładnie wygląda, tylko widok psują te 'białe' opony. Tylko dlaczego miałabyś sama wszystko zrobić żeby widok całości był na prawdę ładny, ale może jak w Twojej części będzie kolorowo to też coś zrobią.
Niestety, na 1-go maja są pięknie malowane przez sąsiada na bialutko. Chciałam je usunąć, ale nie pozwolono! Majka, może Ty masz rację z tym podzieleniem ogródka. Bo niby dlaczego ja mam tyrać na całości? Tylko to głupio będzie wyglądało Ach, gdybym miała tylko połowę, to wyrównałabym trawnik i posiała trawkę. Wiesz, przyjrzę się temu
Tosiu bardzo się cieszę, że już wyzdrowiałaś i zdjęcia z działki i ogródka przydomowego pokazałaś. Szkoda tylko, że taką okropną pogodę mamy, bo mało kolorków się pokazuje. Roślinki czekają na słonko i ciepełko.