Gosiu, ja też mam z R.
Jak na razie trzyma się nieźle, ale to świeży nabytek.
Widzę na razie, że jakby lekka rdza ją brała, ale to chyba tak mają historyczne.
Takie sam rodzaj liści ma Jack Carttier i ona też się tak zachowuje.
A może dlatego, że siedzi w doniczce?
Szukam dla niej miejsca, bo jak zwykle oczy chcą, a miejsca brak.
Beatko, tam czekają wszystkie roślinki na nową rabatę. Boję się, że je w końcu zmarnuję.
Monia, ja uważam, że powinnaś mimo wszystko spróbować z różami. Jeżeli nie w ogrodzie to w doniczkach.
Ale w ogrodzie też można. Tylko trzeba dużo ziemi wymienić.
Gosiu, warto mieć lilie, bo po pierwsze zajmują mało miejsca więc wszędzie można je wcisną. Nie trzeba nawet specjalnej rabatki.
A po drugie niektóre przepięknie pachną i wyglądają.
