
Na parapecie u mrooofki
- popiolek69
- 500p
- Posty: 802
- Od: 22 paź 2011, o 22:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin, Trawniki
Re: Na parapecie u mrooofki
Siewki proponuję rozszczelnić pojemniki, dać im wody no i trochę osłonić w razie słońca. Nawet jak trochę podeschną to nie powinno im się nic stać a przy zamkniętych pojemnikach może pojawić się pleśń. Moje siewuchy muszą sobie radzić tydzień w tydzień w taki sposób ponieważ w domu jestem tylko w wekkendy i jakoś to się kręci 

Pozdrawiam Konrad
Popiolek69 kilka moich maluchów
Popiolek69 kilka moich maluchów
- mrooofka
- 1000p
- Posty: 1097
- Od: 4 paź 2014, o 20:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Na parapecie u mrooofki
Popiołek mam zamiar zrobić dokładnie tak jak piszesz. Najpierw dostaną piciu z nawozem a potem przez 5 dni muszą poradzić sobie same... Postawie w bardziej zacienionym miejscu na parapecie i osłonie recznikiem papierowym
napisałam posta a potem poszłam oglądać parapety..więc mały edit:
kolejna mammillaria od Dawida zaczęła kwitnąć


pokrak... hmmmm krokusy na kaktusie jak nic



Misja bierz lupę i szukaj paka



monstrum daje czadu

napisałam posta a potem poszłam oglądać parapety..więc mały edit:
kolejna mammillaria od Dawida zaczęła kwitnąć


pokrak... hmmmm krokusy na kaktusie jak nic




Misja bierz lupę i szukaj paka



monstrum daje czadu

Re: Na parapecie u mrooofki
No prosze prosze, to juz chyba wszystkie mamilarki zaczęły kwitnąć 
Czekam, aż gymno u Ciebie zakwitnie, zobaczysz jak wspaniałe ma kwiaty

Czekam, aż gymno u Ciebie zakwitnie, zobaczysz jak wspaniałe ma kwiaty

- mrooofka
- 1000p
- Posty: 1097
- Od: 4 paź 2014, o 20:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Na parapecie u mrooofki
Dawid-z Twojej dostawy nie kwitła jeszcze M.hahniana... ale kudły jej się podniosły, napęczniała i produkuje wełne 

- maryjan13
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3619
- Od: 27 cze 2010, o 22:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Na parapecie u mrooofki
To nie są pąki Magdo.Z tego nie będzie kwiatów.mrooofka pisze:tu mam wrażenie, że paki przekwitły zanim przeobraziły się w kwiat
To mamilaria wypycha ubiegłoroczne owoce. Będziesz miała na niej takie czerwone wałeczki.
Kwiaty prawdopodobnie będą nieco póżniej.
U mnie jest podobnie z M. karwinskiana.Najpierw pokazują się owoce,a potem dopiero pąki.
- Phacops
- 1000p
- Posty: 1217
- Od: 8 wrz 2012, o 09:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wroclaw
- Kontakt:
Re: Na parapecie u mrooofki
No nie wiem owoce swoja drogą ale puch jest i to wyżej... tak więc za 2-3 tyg może coś się z niego wyłoni.
- mrooofka
- 1000p
- Posty: 1097
- Od: 4 paź 2014, o 20:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Na parapecie u mrooofki
Wydaje mi się, że to są pąki
najpierw było tak:

aż odbyłam z markiem dyskusję na PW czy to mammillaria Haagena- bo zółte paki ja z tego wykluczały, potem paki nabierały lekko różowawego koloru

Od paru dni są jakby "pociemniałe" na czubkach.. coś jak przekwitłe paki i choć praży słonko na parapecie one stoją w miejscu
"stany prenatalne" pąków odnotowałam dziś an dwóch roślinach... cieszą bardzo- szczerze to nie dawałam im najmniejszych szans na kwitnienia.
Gymnola na początku zimowania zaatakował przędzior..oprysk dał radę i wydawałoby się, ze wszystko jest ok..ale nie... z końcem zimy nastąpił ponowny atak no i cóż..... wygraliśmy

Chamaczka chyba kojarzycie- z końcem zimy również zaatakowały go przędziory, więc wyniosłam go do piwnicy (by ciut obniżyć temperaturę zimowania, piwnica niedostosowana do kaktusów, brudna, brzydka i ogólnie bleeee) po wyniesieniu zaczęłam go delikatnie pryskać. ktoryś z oprysków był ze środkiem na przędziora i tą batalię wygrałam...ale pojawił się kolejny problem-za krótko go cieniowałam no i ciut się opalił... i co??? Calutki jest w mikro-pąkach



Więc nie tylko mammillarie u mnie kwitną
najpierw było tak:

aż odbyłam z markiem dyskusję na PW czy to mammillaria Haagena- bo zółte paki ja z tego wykluczały, potem paki nabierały lekko różowawego koloru

Od paru dni są jakby "pociemniałe" na czubkach.. coś jak przekwitłe paki i choć praży słonko na parapecie one stoją w miejscu
"stany prenatalne" pąków odnotowałam dziś an dwóch roślinach... cieszą bardzo- szczerze to nie dawałam im najmniejszych szans na kwitnienia.
Gymnola na początku zimowania zaatakował przędzior..oprysk dał radę i wydawałoby się, ze wszystko jest ok..ale nie... z końcem zimy nastąpił ponowny atak no i cóż..... wygraliśmy

Chamaczka chyba kojarzycie- z końcem zimy również zaatakowały go przędziory, więc wyniosłam go do piwnicy (by ciut obniżyć temperaturę zimowania, piwnica niedostosowana do kaktusów, brudna, brzydka i ogólnie bleeee) po wyniesieniu zaczęłam go delikatnie pryskać. ktoryś z oprysków był ze środkiem na przędziora i tą batalię wygrałam...ale pojawił się kolejny problem-za krótko go cieniowałam no i ciut się opalił... i co??? Calutki jest w mikro-pąkach



Więc nie tylko mammillarie u mnie kwitną

- brombiel
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3007
- Od: 22 cze 2014, o 13:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Na parapecie u mrooofki
Jednym słowem full wypas
ale ja i tak mam sentyment do pokraka...jakiś taki ładny czy co 



- mrooofka
- 1000p
- Posty: 1097
- Od: 4 paź 2014, o 20:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Na parapecie u mrooofki
Witajcie ponownie..miałam już dziś nic nie pisać..nic nie wstawiać....tak jest zaaferowana moim wyjazdem i pakowaniem... No ale musiałam
M.centricirrha się otworzyła

pokrak pokazał 3 krokusy na raz

No i dotarły nowości !!!!!! Henryku - dziękuję - są piękne !!!!
no może poza Dinosaurem







M.centricirrha się otworzyła

pokrak pokazał 3 krokusy na raz

No i dotarły nowości !!!!!! Henryku - dziękuję - są piękne !!!!











- annaoj
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2912
- Od: 3 sie 2012, o 21:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Na parapecie u mrooofki
Taki brzydki, że aż piękny!
A poważnie, to uważam, że najciekawszy.

A poważnie, to uważam, że najciekawszy.

- hen_s
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20319
- Od: 16 paź 2010, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraśnik
Re: Na parapecie u mrooofki
Mnie się podobają - i bardzo się cieszę, że nowej właścicielce również. 

- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Na parapecie u mrooofki
- bardzo "sympatyczny" kolorystycznie kwiatuszekM.centricirrha się otworzyła

Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
- brombiel
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3007
- Od: 22 cze 2014, o 13:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Na parapecie u mrooofki
Nowości są rzeczywiście piękne...a pokrak nadal uroczy i te jego krokusy /już trzy/ 

- mrooofka
- 1000p
- Posty: 1097
- Od: 4 paź 2014, o 20:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Na parapecie u mrooofki
Dzień dobry
Powróciłam po kilku dniach, cały czas na wyjeździe myślałam co tam z moimi kłujakami, jak się zachowają kurduple z wysiewów. Na kilku nie skiełkowanych nasionkach pojawiła się pleśń, ale to co żyło to żyje nadal-więc jest dobrze.
Po wstępnych oględzinach stwierdziłam, że na pozostałych roslinach nic złego się nie dzieje.
U mammillarii nuda, nic nowego



Za to zaczyna szaleć drugi parapet - tam się dzieją cuda i rzeczy których bym się nie spodziewała

małe gymnole które sporo przeszły dają czadu



przed wyjazdem na tym gymnolu był jeden mikro-pąk i trzeba było sie nieźle natrudzić, żeby zobaczyć, że on tam jest.... a teraz już dwa

Pokrak musiał pieknie kwitnąć jak mnie nie było

Tutaj już można nabrać pewności, że to są paki kwiatowe a nie odrosty


I jeszcze trzy ogórki zamierzają z siebie coś wydać... siedzą praktycznie w samym piachu- mają już po kilka korzonków. W zeszłym roku "odpadły" od roślin matecznej i żyją swoim życiem. Co ciekawe na członach rośliny matecznej nie ma ani jednego pąka, a te samodzielne zaczynają się produkować.



Po wstępnych oględzinach stwierdziłam, że na pozostałych roslinach nic złego się nie dzieje.
U mammillarii nuda, nic nowego



Za to zaczyna szaleć drugi parapet - tam się dzieją cuda i rzeczy których bym się nie spodziewała

małe gymnole które sporo przeszły dają czadu



przed wyjazdem na tym gymnolu był jeden mikro-pąk i trzeba było sie nieźle natrudzić, żeby zobaczyć, że on tam jest.... a teraz już dwa

Pokrak musiał pieknie kwitnąć jak mnie nie było

Tutaj już można nabrać pewności, że to są paki kwiatowe a nie odrosty


I jeszcze trzy ogórki zamierzają z siebie coś wydać... siedzą praktycznie w samym piachu- mają już po kilka korzonków. W zeszłym roku "odpadły" od roślin matecznej i żyją swoim życiem. Co ciekawe na członach rośliny matecznej nie ma ani jednego pąka, a te samodzielne zaczynają się produkować.


- brombiel
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3007
- Od: 22 cze 2014, o 13:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Na parapecie u mrooofki
Roślinki pięknie Cię witają 
