Iwonko na razie tylko krokusy ale tak jak piszesz cieszą bardzo bo to pierwsze kolorki, tak długo czekałyśmy, że teraz najmniejszy kwiatuszek wywołuje w nas niesamowite emocje
Moni ja widzę krokusy z okna kuchennego i bardzo często zdarza mi się wgapiać w nie jakby to były łany kwiatów
Margosiu uwielbiam te kolorowe kępki
Aniu wianki zrobione własnoręcznie cieszą bardziej poza tym są unikatowe, tylko nasze takie od serca. Koniecznie pokaż swoje wyczyny, lubię oglądać wszelakiego rodzaju dekoracje. Ostatnio barak mi weny, więc może mnie zainspirujesz
Aluś u mnie też już część krokusów przekwita, zostały tylko te z paseczkami na płatkach ale tych mam nie wiele bo to zeszłoroczny zakup. Teraz pozostaje czekać na tulipany i żonkile ale to chyba dopiero pod koniec kwietnia bo u mnie co rano szron na trawie.
Terapia ogrodowa bardzo dobrze mi robi, codziennie wychodzę by choć trochę pogrzebać w ziemi, stworzyłam nawet małą rabatę poza tym udało mi się kupić wymarzoną szklarenkę i jestem cała w skowronkach

Dziękuję i buziaczki dla Ciebie
Dorotko współczuję choróbsk

bądź cierpliwa, wszystko minie i pogoda niebawem się poprawi. Ty i dziewczynki nabierzecie sił i ruszysz na działkę pełna energii, trzymaj się kochana
Paulinko u mnie też miejscami rosną po jednej sztuce ale już kupiłam sobie znaczniki w różnych kolorach, powtykam i jak tylko zaschną listki wykopie i posegreguje kolorami.
Aneczko na razie prządek jest tylko na tej rabacie bo jest najbardziej wiosenna, reszta jeszcze czeka
Jadziu takie miłe słowa napisałaś aż się zaczerwieniłam, dziękuję kochana to wiele dla mnie znaczy
Basiu ciemierniki mam

ale to małe sadzonki z zeszłego roku poza tym bardzo się ociągają i mają po dwa, trzy paczki.
Tajeczko a ja ci deszczu zazdroszczę u mnie znowu robi się nieciekawie pod koniec lutego spadło trochę śniegu i to wszystko. Tam gdzie jeszcze nie ruszałam ziemi zrobiła się skorupa a w prognozach pogody deszczu nie widzę

Boję się żeby historia z zeszłego roku się nie powtórzyła. Ja moje ostrogowce lekko okryłam liśćmi i jeszcze ich nie rozgarnęłam bo co rano przymrozki.
Wiolu czyściutko mam tylko na tej rabacie bo tam jest najwięcej wiosennych kwiatów, reszta jeszcze czeka ale zapowiadają ładną pogodę więc jutro ruszam w bój
Aluniu niedługi zmiana czasu, dni będą dłuższe i spokojnie nadrobisz zaległości ogrodowe i domowe , zdróweczka i wiele słonecznych dzionków ci życzę
Aniu u mnie co rano szron ale słońce robi swoje tylko żeby jeszcze trochę deszczu spadło rośliny ruszyłyby z kopyta. Boję się powtórki z zeszłego roku
Mati mój drogi chłopaku gdzie ty się podziewasz? Idę cię odwiedzić
Beatko byłam u ciebie tak po cichutko i czytałam że choróbsko cię dopadło, wiem jak to jest kiedy za oknem piękna pogoda o człowiek musi siedzieć w domu, szybkiego powrotu do zdrowia życzę, trzymaj się
Ewka i Aniu 
ja tez dokupię
wiosna się trochę ślimaczy ale każdy pączek cieszy
i agawa wróciła z zimowiska
