Nasze marzenie - część druga :-)

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Aniu staram się. Jeszcze druga połowa przede mną. No ale najważniejsze że jedną mam za sobą :)
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

:wit Ostatnio bijesz nawet mnie w siedzeniu po nocach :D 2 w nocy na forum :shock: Choć ostatnio to nawet po 3 buszowałaś :D Kompostowniki świetne - i w dodatku dwa ;:333 W zasadzie latem możesz zabierać trochę obierek z warzyw i owoców z domu na działkę - ja bym tak pewnie zrobiła - do reklamówki i wywoziłabym :) Pamiętaj tylko, żeby cytrusów nie wrzucać, ale na pewno już wszystko dokładnie wyczytałaś. Różyczka pnie Ci się w górę jak szalona, donica wspaniale się wkomponowała przy wejściu do domku (już to kiedyś pisałam, ale zawsze ją podziwiam :)
Wyzbierane z lasu gałęzie robią wrażenie - odwaliłaś kawał dobrej roboty (wcale się nie dziwię, że odchorowałaś :( ).
Foxer na działce ma jak w raju - pewnie jak zbieracie się na działkę, dostaje amoku :D Przed Foxerem widzę chyba tę conicę, której pęd chciałaś ukorzenić? My niestety zauważyliśmy, że nasza rottweilerka ogłuchła :( Zrobiła się jakaś taka cicha u Mamy, a często wybiegała do ogródka jak usłyszała psy. Teraz nawet na dźwięk kolczatki nie reaguje.. Czekamy aż nasz wet wróci z wyprawy.
Miłego tygodnia! ;:196
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Awatar użytkownika
byna
500p
500p
Posty: 832
Od: 18 maja 2009, o 19:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Madziu, świetne kompostowniki kupiłaś. Też myślałam nad podobnym mebelkiem do ogrodu, ale na razie skończyło się tylko na myśleniu i starym tradycyjnym rozwiązaniu. Nie chcę siać zamętu w Twojej głowie, ale kompostownik nie może być usytułowany na pełnym słońcu, żeby zanadto nie wysychał. Jeżeli wysycha, to trzeba go podlewać wodą, żeby te pożyteczne mikroorganizmy rozmnażały się i rozkładały resztki. Sprzątając las odwaliłaś kawał dobrej roboty. Teraz masz chrust na ognisko, do kominka w ogromnej ilości. ;:333



.............................
U Grażyny w ogrodzie
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Milenko hehe no ostatnio zdarza mi się długo siedzieć :D Kompostownik ma 800 litrów. Zobaczymy jak się sprawdzi. Dobry pomysł z tymi obierkami mi podsunęłaś. Będę tak robić. Dziękuję ;:168 Donica przy wejściu też (powiem skromnie) mi się bardzo podoba hehe . Co do foxera to nie wiem jak on to robi ale ma normalnie zegarek w głowie. Wie o której wracamy do domu i pół godziny wcześniej czeka pod drzwiami na nasz powrót. I ja to już zauważyłam i eM. Tak samo jest z działką. W piątki chodzi jak na skrzydłach by latał i czeka aż będę się pakować. W tym tygodniu był wyraźnie zdziwiony że nie pojechaliśmy . Za to jak w sobotę zobaczył że układałam rzeczy do zabrania na działkę to już mu tak się humor poprawił że aż mi się śmiać chciało. Ktoś może pomyśleć że wyolbrzymiam. Ale tak jest. Psy są niesamowicie inteligentne i wielu kwestiach ludzi zaskakują. Na zdjęciu to dokładnie ta conica o której pisałam. Uważasz że to dobry pomysł żeby wyciąć ją? Niezależnie czy do ukorzenienia czy nie? Ojej :( Bardzo mi przykro z powodu Waszej rottki. Ja to jestem normalnie chora jak widzę że coś się moim zwierzakom dzieje. Z resztą jeśli chodzi o pozostałe zwierzęta też przeżywam. Mam nadzieję że to nie jest trwała sprawa. Choć na pewno baaaardzo poważna. Daj znać co i jak, jak już będziesz wiedziała coś więcej. Trzymajcie się ciepło i wygłaskaj ode mnie ją. Chociaż mówiłaś że ona charakterna jest. Trzymam kciuki żeby nie było tak źle jak wygląda.
Grażynko kompostownik stoi w lesie. Tzn nie w samym środku ale troszkę dalej niż nad brzegiem. Jak tam stałam koło niego to wieje wiatr więc cyrkulacja powietrza jest. To chyba dobre miejsce ma. Zdjęcie powyższe było robione od razu po złożeniu na podwórku. To prawda z tym lasem, chrustu mi nie braknie na długo :) No i pewnie jeszcze przybędzie jak się wezmę na drugą część. Pozdrawiam serdecznie!
Awatar użytkownika
Sylwia85
1000p
1000p
Posty: 3555
Od: 24 lut 2013, o 16:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Siedlec

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

:wit Madziu, lasek wygląda ślicznie, wszystko takie przejrzyste. Napracowałaś się ;:180
A kompostownik to dobra rzecz, cieszę się ze kupiłaś .
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Ja z kompostownikiem to jestem chyba trochę za bardzo przewrażliwiona.. Wrzucam tylko resztki z kuchni, obierki, nigdy nie wrzucam żadnych chwastów, a co za tym idzie nie wrzucam trawy z koszenia. Mój "trawnik" ciągle kwitnie, więc boję się, że zachwaszczę sobie rabaty. Czy dałaś na dno swojego warstwę gałęzi?
W psich tematach doskonale Cie rozumiem :) Jak przyjeżdżam do Mamy i sięgam po smycz/obrożę, reaguje zupełnie inaczej niż na zwykły spacer. Wie, że jedzie do nas na wieś, podskakuje jak hipopotam i doskonale rozpoznaje, które auto jest moje. Charakterna jest niesamowicie, dlatego tak bardzo się cieszymy, że z Liczim świetnie się dogadują. On może dosłownie i w przenośni skakać jej po głowie. Czasem jeden na drugiego napyskuje, ale doskonale ustaliły wszystkie możliwe zasady między sobą. Myślę, że mogłyby nawet zostać same w domu, choć jeszcze tego nie próbowaliśmy. Z tym ogłuchnięciem to są momenty, że reaguje, jak głośniej coś się powie. Zobaczymy, co powie wet.
Conice ucięłabym ten sterczący pęd, szczerze, to trochę psuje kształt drzewka ;:108 A w sumie możesz też pobawić się w próbę ukorzenienia, choć nie mam pojęcia, czy są jakiekolwiek szanse na powodzenie.
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Sylwuś :wit też uważam że to był udany zakup :)
Milenko Ile u Ciebie trwa proces kompostowania? Znowu łączy nas kolejna rzecz- też jestem przewrażliwiona. Em chciał nawrzucać tam trawy z nad stawu. A ona taka ostra bardzo jest. Powiedziałam że absolutnie nie będziemy tam wrzucać takich rzeczy ani tym bardziej chwastów. Trochę pomarudził ale usłuchał mnie. Nie dałam warstwy gałęzi. Trawę z normalnego "trawnika" mam zamiar wrzucać. Nie mam aż tyle chwastów :)
Jak już wspominałam wcześniej- to bardzo dobrze że się dogadują pieski. Bo inaczej to nie wiem jakby to u Was funkcjonowało. Zamykać jednego tu a drugiego tu? Nie mam pojęcia. Dobrze że na głośniejsze wołanie reaguje. Oby to naprawdę był stan przejściowy i mniej poważny niż myślimy. Oby wet szybko wrócił. Bo być może ją bolą uszy. Nie wzbrania się przed dotykiem w okolicy ucha?
Co do conica to mam dokładnie takie samo zdanie. Psuje i na dłuższą metę sobie tego kształtu nie wyobrażam. Muszę poszperać trochę i poczytać. Może uda się go ukorzenić. W końcu w szkółkach właśnie tak robią. Poeksperymentować nie zaszkodzi a może się uda :) Ta gałązka jest całkiem gruba także posmaruję maścią po cięciu i nie powinno być problemów.
Zastanawiam się czy na tujach mogą być mszyce? Ostatnio znalazłam koło tui oset. Bliżej stawu czasami zdarza mi się to paskudztwo znaleźć. No i był cały w mszycach. Normalnie cały. Aż nie wiedziałam jak go zerwać i brzydziłam się. Oglądałam rosnącą obok tuję i nie zauważyłam nic. Muszę je teraz przeglądać chyba częściej. Albo znowu przyszedł czas na zupkę czosnkową.
Awatar użytkownika
Grazka226
1000p
1000p
Posty: 1356
Od: 12 mar 2012, o 13:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Madzia zaznaczam, że jestem - nadrabiam zaległości u Ciebie ;:196
Aktualny wątek http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 40&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Trzy­maj się z da­la od ludzi, którzy próbują pom­niej­szać Two­je am­bicje. Ma­li ludzie zaw­sze tak ro­bią, a nap­rawdę wiel­cy spra­wiają, że czu­jesz, że i Ty możesz być wielki. Mark Twain
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

hhehe ja u Ciebie a Ty u mnie :) Cieszę się że jesteś :)
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

W ogrodzie był już kompostownik z zawartością, więc trudno powiedzieć.. Nie potrafię określić, czy warstwa, którą wybieram w tym sezonie ma rok czy więcej... Mama czyści jej regularnie uszy, nie ma z tym problemu, choć często drapie się w okolicy uszu. Zobaczymy. Ja na tujach mszyc nigdy nie zauważyłam. U mnie najwięcej jest na kosmosach, mimo że pryskam i to chemią, cały czas się lęgną :roll: Co do czosnku, ostatnio robiłam napar wg przepisu christinkrysi - tu go znajdziesz: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... u#p4073282 Nie trzeba czekać 2 dni, a moc czuć tak samo :) Może wypróbujesz?
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

A strzela uszami? Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi. Czy głową trzepocze? Czytałam o tych kosmosach u Ciebie. Faktycznie uparły się te mszyce na te kosmosy. Skoro chemia jest bezsilna.. Ten przepis który podałaś jest chyba lepszy. Szybciej go można zastosować. Muszę sobie zrobić na weekend. A jak już jesteśmy przy temacie czosnku- "widziałaś" może ostatnio Juliankę? U mnie nie było jej już baaaardzo długo. Zastanawiam się co się dzieje. Chyba muszę do niej na pw napisać.
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Madziula, u Ciebie ciągłe zmiany ! Pracowity masz rok na działace ;:224
Fajne te kompostowniki kupiłaś, ja na razie nie mam , rosnie tylko góra kompostowa, ale to nie jest dobre rozwiązanie.
Różyczka nieźle sobie poradziła, rośnie dostojnie w tej niesamowitej donicy ;:180
Widzę, że i Ty Sympatię zakupiłaś ! Zobaczysz, to jest dzielna i piekna róża. Jednak kwiaty chyba Ci pokaże w przyszłym roku ;)
Porządki w lesie...oj, to ciężka praca ! Podziwiam Cię - Was. Kawał pracy odfajkowany.
Za info biedronkowe, dzięki ! Polecę spojrzeć, co to tam za cudeńka dają :)

Pisałaś, że mam sukienkowe mieczyki, ale widzę, że i u Ciebie rosną. Ciekawe, jakie kolory ? ;:224 :tan
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Asiu ja nie mam mieczyków. Tzn po cebulkach wydawało mi się że dostałam dwie w gratisie. Ale nie wykiełkowały. Sympathia myślę że pokaże kwiaty w tym roku. Ma chyba z 3 pąki. W tym tygodniu były większe już niż tydzień temu. Także liczę że za jakieś 2 tygodnie może pokaże jaka jest ładna :) Na więcej w tym roku od niej nie liczę. Niech się spokojnie ukorzenia. Co do pracowitego roku na działce - to jeszcze kilka najbliższych lat będzie takich. Pracy jest ciągle dużo. Pomysłów też przybywa. Na razie jednak czekają na swoją kolej.
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Mam do Was prośbę. Czy moglibyście powiedzieć mi czy to pnącze to winobluszcz pięciolistkowy? Nie mam lepszego zdjęcia a mam zamiaru kupić właśnie dzikie wino na obsadzenie skarby przy drodze. No i dzisiaj mnie oświeciło że być może to rośnie u rodziców a ja tu pieniążki chciałam wydawać. Nie jestem jednak na 100% pewna czy to właśnie to.
Obrazek
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Nasze marzenie - część druga :-)

Post »

Zgadza się, winobluszcz 5-listny :)

-- 22 lip 2013, o 23:03 --
MID2006 pisze:Asiu ja nie mam mieczyków.
Madziu, a na zdjęciu, gdzie Twój psiulek sobie leży w cieniu, w dali widać jakby tam rosły mieczyki, chyba, że to są irysy ?
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”