Różany ogród Moniki

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
robaczek_Poznan
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8597
Od: 30 sty 2012, o 23:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Monia, Pastella na tle powojników wyglada pięknie, czy to Alionuszka?
James Galway to moje kolejne wyzwanie na jesień :uszy
Pozdrowionka :wit
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

robaczek_Poznan pisze:Monia, Pastella na tle powojników wyglada pięknie, czy to Alionuszka?
James Galway to moje kolejne wyzwanie na jesień
Tak, Kasiu, to powojnik Alionushka. James Galway niezbędny w ogrodzie - niesamowicie zdrowy i stale kwitnący. Kwiaty ma trwałe, piękne. Koniecznie kup ;:108
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Granny
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sharifa Asma - moja pierwsza angielska róża ;:167
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Karo
-Administrator Forum-.
-Administrator Forum-.
Posty: 22069
Od: 16 sie 2006, o 14:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Centrum Polski
Kontakt:

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Witaj Moniko :wit
Podglądam Twój piękny wątek,bo chyba nie ma na forum wielu tak bardzo różanych ogrodów do których tęsknię...
Zaglądam jednak w miarę wolnego czasu,czasem się wpiszę czasem nie ale wrażenia jakie czerpię z tych ogrodów są niezastąpione...
Cieszę się,że nie jesteś niewolnicą swojego ogrodu,że umiesz przedłożyć swój odpoczynek nad 'walkę' z chwastami .
To wspaniałe ;:196
Ważne jest samopoczucie,radość z tego co stworzyłaś i umiejętność korzystania z tego pięknego miejsca.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu miłych relaksujących chwil. ;:168
Ja też,a właściwie mój ogród został dotknięty dziełem zniszczenia zimowo-wiosennego.
Karaskam się do dziś z tego... strat już nie opłakuję choć przeglądanie zdjęc archiwalnych,szczególnie róż jest dla mnie bolesne.
Spotkałam taki wpis w Twoim wątku
Deirde pisze:Ładnie kwitną - Monia odpowiedziałam u siebie o Myriam ale musisz jeszcze podpytać się AniDS i kilku innych osób - DanusiaB też ją ma. To róża wielkokwiatowa więc zwykle ma 1 kwiat na gałęzi i choruje na plamistość ale z powodu zapachu jej to wybaczam.
Nie mogę zgodzić się z opinią o niej, Gosi.
U mnie ta róża zachowuje się rewelacyjnie i kwitnie z roku na rok coraz obficiej.
Z racji swojej "potężnej prostej sylwetki" pewnie będę ją mogła wkrótce traktować jako parkową. :wink:
Ma wielkie ciemnozielone liście,ogromne kwiaty i już coraz ich więcej na pędzie i nie imają się jej żadne choroby.
Dla mnie to róża wzorcowa pod każdym względem a mam ja już kilka latek - może 4 lub 5 a nawet może więcej...
Tylko z jednym zgadzam się z Gosią.
Zapach Myriam jest wart wszystkiego za czym tęsknimy myśląc o różach....

Ciekawa jednak jestem zdania na jej temat innych osób ją uprawiających... ciekawa niezmiernie.
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16306
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Moniko, ja z Williamem Morrisem mam kłopoty. Kwiat cudowny, ale ciężki i od razu zwisa mimo podpór. Pędy długaśne. Nijak nie mogę go ogarnąć.
Natomiast moją Concerto jestem wyjątkowo zachwycona i dziwię się, że masz inne odczucia, bo ona u mnie młoda, ale od razu krzepka i ma bardzo trwały kwiat, któremu nie przeszkadzają deszcze.
Czy mogłabyś do mnie wdepnąć w celach identyfikacyjnych? Chodzi o dwie ciemnoczerwone róże na ostatniej stronie.
Awatar użytkownika
robaczek_Poznan
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8597
Od: 30 sty 2012, o 23:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Monia, Sharifa Asma urzekająca, ale Granny tez niczego sobie ;:173
Jeśli idzie o zachowanie róż, to zauważyłam, ze niektóre mające opinie chorowitych mogą w innym ogrodzie zdrowo i pięknie kwitnąć - i odwrotnie. Wiele zależy od warunków uprawy, ale czasem tez od mikroklimatu i ...po prostu szczęścia. U mnie terminatorka Elmshorn jako jedyna zmarzla i wygląda marnie, choć miała świetna ziemie i stanowisko tak jak First Lady posadzona obok, która szaleje...nie ma chyba reguły, co ogród to doświadczenie :uszy
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*
Awatar użytkownika
majka411
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13234
Od: 12 sie 2009, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

Re: Różany ogród Moniki

Post »

:wit Moniczko, dobrze, że mi o nim napisałaś, wiesz co ja zrobię ? ..... posadzę trzy róże razem,
a mianowicie WM + Pat Austin + Janet.
Wszystkie trzy maja cudne kwiatki, tylko brak im urody w krzaczorkach. Bedzie to śmieszna kompozycja.
Może się nie obrażą na siebie wzajemnie. Zachowam tylko malutką odległość, tak żeby korzenie im się nie mieszały przy sadzeniu. Co o tym myślisz?

Czy jesteś zadowolona z Granny ?

Jejku jak ślicznie kwitną Ci róże ;:215
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Krysiu - jest mi niezmiernie miło, że wciąż do mnie zaglądasz. Ja również u Ciebie bywam w Twoim buszu, choć nie zawsze zostawiam ślad. To Ty pierwsza zaraziłaś mnie krzaczorami, które już w tym roku są całkiem okazałe m.in. białe derenie i kolkwicja. Zawsze jak na nie patrzę, to kojarzę z Tobą ;:196
Dziękuję Ci za opinie o Myriam. Myślę podobnie jak napisała Kasia/ Robaczek - te same róże zachowują się czasami inaczej w różnych ogrodach. Na pewno nie bez znaczenia jest tutaj ziemia, na której rosną. Ja sama obserwuję te różnice u siebie w ogrodzie, ponieważ np. przed domem mamy nawiezioną ziemię zupełnie inną niż nasza rodzima, w części rabat mam wybieraną ziemię na pół metra i wymienioną na bardziej urodzajną, workowaną, ogrodniczą. Część róż rośnie w naszej ziemi - wymieniam tylko ziemię w dołku, a dookoła zostaje "nasza". Te same odmiany róż zupełnie inną mają siłę wzrostu i zdrowotność w zależności właśnie od podłoża. Hmmm, obserwuję nawet, że i byliny rosną inaczej - niektóre są znacznie mniejsze niż u innych, jakby bardziej karłowe (pewnie się męczą w mojej ziemi :lol: ) np. wielosił, ale są też takie, którym wyjątkowo służy nasza dolomitowo-wapienna ziemia z kamieniami w głębi - floksy wysokie, przetaczniki, lawendy, odętki. Floksy nigdy mi nie zasychają od dołu, a przetaczniki i odętki nie wykładają się jak u niektórych słyszę. Lawendy rozrastają się w szybkim tempie.
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

wanda7 pisze:Moniko, ja z Williamem Morrisem mam kłopoty. Kwiat cudowny, ale ciężki i od razu zwisa mimo podpór. Pędy długaśne. Nijak nie mogę go ogarnąć.
Natomiast moją Concerto jestem wyjątkowo zachwycona i dziwię się, że masz inne odczucia, bo ona u mnie młoda, ale od razu krzepka i ma bardzo trwały kwiat, któremu nie przeszkadzają deszcze.
Czy mogłabyś do mnie wdepnąć w celach identyfikacyjnych? Chodzi o dwie ciemnoczerwone róże na ostatniej stronie.
Wandziu, daj Williemu trochę czasu - możę się unormuje, choć kwiaty zwieszające to on często ma (jak sporo angielek). Jak będzie starszy i się zagęści, to może nie będzie to tak przeszkadzało. Mój nie jest wysoki, ale zdarza się, że wypuści takie długi pędy, które są niemal mojego wzrostu ;:173
Co do Concerto, to chyba źle mnie zrozumiałaś - ja nie pisałam, że mam złe odczucia co do Concerto. Pisałam tylko, że w tym roku słaba, bo mocno wymarzła i ma kiepski krzaczek - niestety musi się odbudować ;:108 . Ja mam 2szt. Concerto od kilku lat - bardzo lubię tę różę za śliczne, tęczowe kwiaty, zdrowie i ładne powtarzanie kwitnienia. Nigdy na nią nie narzekałam. W tym roku zrobię jej kopczyk, to może lepiej przezimuje, bo widać same igliwia na osłonę jej nie wystarczają przy takiej zimie jak ta miniona.
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

robaczek_Poznan pisze:Monia, Sharifa Asma urzekająca, ale Granny też niczego sobie ;:173
Jeśli idzie o zachowanie róż, to zauważyłam, ze niektóre mające opinie chorowitych mogą w innym ogrodzie zdrowo i pięknie kwitnąć - i odwrotnie. Wiele zależy od warunków uprawy, ale czasem też od mikroklimatu i ...po prostu szczęścia. U mnie terminatorka Elmshorn jako jedyna zmarzla i wygląda marnie, choć miała świetna ziemie i stanowisko tak jak First Lady posadzona obok, która szaleje...nie ma chyba reguły, co ogród to doświadczenie :uszy
Kasiu, w pełni się z Tobą zgadzam ;:108 Napisałam o tym właśnie w odpowiedzi do Krysi :D
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

majka411 pisze::wit Moniczko, dobrze, że mi o nim napisałaś, wiesz co ja zrobię ? ..... posadzę trzy róże razem,
a mianowicie WM + Pat Austin + Janet.
Wszystkie trzy maja cudne kwiatki, tylko brak im urody w krzaczorkach. Bedzie to śmieszna kompozycja.
Może się nie obrażą na siebie wzajemnie. Zachowam tylko malutką odległość, tak żeby korzenie im się nie mieszały przy sadzeniu. Co o tym myślisz?

Czy jesteś zadowolona z Granny ?

Jejku jak ślicznie kwitną Ci róże ;:215
Majeczko - dobry pomysł z tym nasadzeniem :lol: Powstanie ciekawe zestawienie ;:108
Granny miałam 4 szt.od kilku lat - sprawdziły się znakomicie i dokupiłam wiosną jeszcze 2szt. w niemieckiej szkółce :D Śmiało mogę polecić ;:333 Kwiaty nie są wielkie ( mniej więcej jak u Larissy), ale b. liczne i kwitnie non stop cały sezon.
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Dzisiaj pokażę śliczy kwiatuszek Wedgwood Rose. Bardzo mi się podoba ta róża. Kwiaty są duże i piękne, dość trwałe i obficie osadzone na krzaczku. Jedyna wada to jest zwieszanie główek, ale jak się rozrośnie, to będzie piękny.
Obrazek

Biedermeier - wkurza mnie tym leniwym kwitnieniem po jednym kwiatku :?
Obrazek

Knirps- śliczna miniaturka :uszy
Obrazek

Mini Eden Rose w tym roku ładnie się rozrosła, choć pnąca to ona u mnie chyba nigdy nie będzie
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Karo
-Administrator Forum-.
-Administrator Forum-.
Posty: 22069
Od: 16 sie 2006, o 14:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Centrum Polski
Kontakt:

Re: Różany ogród Moniki

Post »

vertigo pisze: Biedermeier - wkurza mnie tym leniwym kwitnieniem po jednym kwiatku :?
Mnie też!
Cóż to jest jeden kwiatuszek u róży tego typu! ;:202
A przy tym jest tak malutka, aż ledwo ją widać w moim buszu.
Bardzo słabo przyrasta u mnie.

Moniko oczywiście zgadzam się ,że na wzrost,wygląd i odporność każdej rośliny mają wpływ warunki w jakich rośnie.
To oczywiste. :D
Musze zatem poszperać,z ciekawości rzecz jasna,w innych wątkach na forum, by poznać opinie osób uprawiających akurat właśnie Myriam.
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Krysiu, ja mam dwa Biedermeiery - piękny kwiat, zdrowe liście, ale wzrost kiepściutki. Nie wiem, czy z nich nie zrezygnuję ;:173 Miałam przesadzić wiosną do donic, ale zapomniałam. Muszę pamiętać za rok - może będą lepiej rosły ;:218
Obrazek
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różany ogród Moniki

Post »

Artemis - ojjj, się będzie działo :shock:
Obrazek

Amelia Renaissance - nie mój kolorek, ale to był prezent i mam do niej ogromną sympatię. Poza tym dosadziłam jej ślecznego liliowca w podobnej barwie i niebieskiego przetacznika i ładnie im razem na rabatce.
Obrazek

Obrazek
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”