Witam Kochani
Troszkę mnie nie było- ale dzielnie nadrabiam zaległości
Karo- dziękuję za poradę- zrobiłam wszystko co się dało- pajęczynka zniknęła- niestety drzewko traci listki( zmieniłam mu miejsce- odosobnienie !!!) Mam nadzieje ,że dojdzie do siebie.
Mariolas-nie strzelaj focha- PROSZĘ robota mnie przyparła do muru
JacekP-poradziłes sobie ? Napisz czym bombardowałeś zieleninkę
Felamasz urządzonko?
Masz racje z jakością zakupowanych roślin- kilka razy "udało mi się " przynieść do domu jakieś żyjątka. Do ogrodu zresztą też.....
W ubiegłym roku nie zauważyłam w sklepie i przywiozłam azalie z grzybicą!! Całe lato mi zeszło zanim zwalczyłam nalot. O oście już nie wspomnę.!!!!!
Tadeo Jesteś kochany...nie zapomniałeś

Zapraszam na kawę- kiedy chcesz,zawsze jestem w domku po 15 . Ja się dostosuję
