Dzień dobry
Wczoraj w pracy miałam śliczny widok z okna na krajobraz industrialny skąpany w promieniach słońca

i oczywiście jak sceneria zmieniła się na taką przyjazną dla ona (czyli dojechałam do domu) słonko zaszło i niebo zasnuły chmury

A dzisiaj od rana pada śnieg

słonka zero i niebo zakryte jest grubą warstwą szarych chmur

Oj zaczyna mnie wnerwiać ta pogoda, cierpliwie i grzecznie czekałam na wiosnę ale już tupie nóżką i mam dosyć
Agatko - legitymacja niepotrzebna, my zieloni forumoholicy rozpoznamy się bez trudu nawet w największym tłumie
Iwonko - oj biedaku, daj łapkę to podmucham
Aguś - mam szczęście do szefa to racja, świetnie się z nim pracuje, nie wymyśla głupich zadań dla samej zasady, nigdy nie zwalił mi na głowę roboty bez uprzedniej rozmowy (no może poza zaszczytem bycia auditorem bo to dowiedziałam się po powrocie z urlopu ale z braku innych pracowników z wymaganymi kwalifikacjami nie miał wyjścia jak tylko obwieścić mi wspaniałą nowinę

), jak muszę wyjść pół godzinki szybciej to nie robi problemu bo wyznaje zasadę - praca ma być zrobiona a czy w 8 czy 7 godzin to już go nie interesuje

i do tego jest przystojny więc nie ma na co narzekać
Kasiu - roślinny zakupoholizm jak najbardziej się liczy, witamy w naszym gronie
Kasiu - no widzisz to mam szczęście, że mam takiego szefa a szef ma szczęście że ma takiego pracownika

Szef ma duże poważanie u pracowników, ja na pewno mam do niego szacunek bo uważam go za sprawiedliwego pracodawcę - i nie mówię tu o sobie ale o o takich różnych sytuacjach w których byli nasi pracownicy gdzie szef wykazał się zrozumieniem dla cudzych problemów. A wcale nie musiał. A jak szef fajny to lepiej się pracuje i z większym zapałem - ja swoją pracę lubię, ma więcej dobrych niż złych stron więc jest super. A jak pracownik szczęśliwy to szef szczęśliwy nie?
Kochane za off topic się nie gniewam, uwielbiam z wami rozmawiać a ile ludzi tyle punktów widzenia i dzięki temu jest tak fajnie
A teraz idę się poobijać z kawusią na fo
