Mój świat - Tamaryszek

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
x-d-a

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Izo, dobrze Cie rozumiem, bo też już mnie swędzi, żeby zabrać się za wiosenne porządki w ogrodzie!
Twój strumyczek nie wygląda najlepiej po zimie, ale generalnie widok ogrodu po spłynięciu śniegu nie nastraja optymistycznie :(
Musimy poczekać aż się zazieleni, wtedy od razu poprawią się nam humory :P
Dziękuję Ci raz jeszcze za namiary na preparaty ekologiczne; już zamówiłam mydło potasowe i Bioczos. Jeśli zrobię sobie jeszcze gnojóweczkę z pokrzyw i kompost, myślę, że nic więcej i mi, i mojemu ogrodowi do szczęścia nie będzie potrzebne.
Ja też spróbuję w tym roku ograniczyć się do tych preparatów - może będziemy wspierać się wzajemnie i informować o stanie ogrodu :?: Zawsze to będzie łatwiej...bo lobby chemiczne opryskowo-nawozowe nawet na naszym forum jest bardzo silne.
elsi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4840
Od: 17 sty 2009, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Faktycznie, troche zamulone te brzegi, ale w naturze tak bywa, potem tego nie widac.
Iza, trochę naturze pomożesz i będzie pieknie.
Pewnie przy sztucznym strumieniu nie byłoby tego mułu, ale chyba wolisz taki?
Ja bym wolała, ale ... pomarzyć mogę, bo nie mam :?
Ciekawa jestem nowych poduch na meble, nie lubię szycia,
chociaż też mam za sobą szycie dla dzieci;
spodnie - z męża sztruksów, sukienki - z moich dziewczęcych, takie były czasy :roll: .
Muszę też jeszcze, przynajmniej rok, przetrzymać stare meble,
żałuję, że nie mam zadaszenia nad tarasem, może przy wymianie pokrycia dachowego coś się uda zmienić.
Będę korzystać z Twoich doświadczeń w uprawie ekologicznej, unikam chemii, załamuję się np. przy inwazji mszyc.
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Awatar użytkownika
riane
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 920
Od: 24 lut 2008, o 12:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Tamaryszek pisze:RIANE ? witaj, Agatko ! Dziękuję za tego ?ekologicznego? sprzedawcę. Myślę,że się przyda wielu osobom. Muszę zajrzeć na tę stronę i sprawdzić, co ma do zaoferowania.
Można z nimi spokojnie mailować i dzwonić. Bardzo uczynni i pomocni. Trochę im marudziłam, że mają takie hurtowe ilości (oni raczej na rolników ekologicznych są nastawieni), ale obiecali się poprawić i sprzedawać też w mniejszych opakowaniach. I mówili, że jakbym chciała jakiś konkretny preparat, to mi go znajdą, nawet jeśli nie mają akurat w ofercie :).

Na pewno chcę w tym roku spróbować tych EMów. Jeszcze nie zdecydowałam ile ;)

A specjalista od mikoryzy (z Mykoflor) powiedział, że biologiczne preparaty nie szkodzą mikoryzie, więc też kamień mi spadł z serca. No bo jak tu pryskać przeciw grzybom, jak róże zamikoryzowane? Przecież nie o to chodzi, żeby wytłuc to, co z takim poświęceniem wprowadziłam do gleby. Więcej tu. Jeszcze do końca tygodnia można zadawać pytania do eksperta.
elsi pisze:załamuję się np. przy inwazji mszyc
Nie wiem na czym Ci te mszyce paskudne siadają. Ja właściwie walczę z nimi tylko przy różach. Po prostu biorę garść chusteczek higienicznych i zdejmuję kolonie z gałązek. Samymi palcami jakoś za bardzo się mażą :wink: . Podobno pomaga posadzenie lawendy i innych pachnących ziółek w okolicy. Poza tym można kupić :!: biedronki. Na przykład tu: http://www.koppert.pl/szkodniki/mszyce/
Tamaryszek pisze: Ale jakoś mnie ciągnęło do kwiatowych wzorów i pomyślałam sobie ? a, co! Zrobię, jak mi w duszy gra!
I o to chodzi! Zuch dziewczyna ;:108
Agata
Erik
100p
100p
Posty: 118
Od: 30 sty 2010, o 12:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Zatora,kotlina oświęcimska

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Tez juz mnie ciągnie do prac ogrodowych,ale kiedy własnie miałem sie wziąść na całego,spadł snieg,szybo stopniał ale wraz z bezchmurnym niebem nadeszły mrozy nocne,i ziemia robi się coraz twardsza nawet w południe ,cos czuję ze do kwietnia pogoda uniemożliwi Nam działanie...
Awatar użytkownika
kocica
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3251
Od: 22 wrz 2007, o 16:42
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami
Kontakt:

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Tamaryszku, u mnie pojedyncze kwiaty już się pokazują, skorupka pęka i widać już czerwone kwiaty. Może jutro rano do niego zajrzę przed pójściem do pracy.
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

No nie mogę biedronki można kupić :;230
A w ogóle do czego to doszło żeby trzeba było je kupować.
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Izo witam. U ciebie chociaż widać strumyk. U mnie jeziorko znowu skute lodem. Nie wiem co pod nim. Jedną rybkę już wyłowiłam :(
Podziwiam was za konsekwencję w nie stosowaniu chemii w ogrodzie. ja też staram się jak najmniej, ale jak pojawia się mączniak na azaliach.... :oops:
Mimo ciężkiej zimy strat nie odnotowałam. Niestety ostatnie kilka nocy silnego mrozu bez śniegi i pierisy wyglądają tragicznie. Mam nadzieję, że to tylko obrona przed mrozem i parowaniem :cry:
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Awatar użytkownika
abeille
1000p
1000p
Posty: 5035
Od: 4 mar 2009, o 12:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: spod Paryża

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Dziewczyny drogie. Nie kupujcie biedronek bo te które są w sprzedaży to są azjatyckie biedronki o 10ciu kropkach.
One są łatwiejsze w uprawie ale niestety wyniszczają nasze rodzime biedronki dwukropkowe. We Francji te rodzime są
już na wyginięciu całkowitym a azjatek coraz więcej.
Wiem o czym mówię bo już dwa lata temu kupiłam i 'posiałam' te azjatyckie biedronki i od tego czasu wcale nie jest lepiej.
Na mszyce najlepszy jest ostry strumień wody i wtedy one spadają. Nawet mrówki nie daja rady je wnieść na gałęzie jak już
są na ziemi. Ja już dawno przestałam używać chemii na mszyce a dokładnie od czasu gdy chemia wypaliła na czarno wszystkie
młode liście i roślina wyglądała gorzej niż jakby mszyce ja wyssysały. :;230
Tamaryszku, strumień po zimie wymaga pracy, ale za to jaki będzie piekny po oczyszczeniu. ;:65
Dobrze że Ci nie wezbrał za dużo po roztopach ;:108
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Awatar użytkownika
maniusika
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5968
Od: 18 mar 2009, o 20:50
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

nawet mogłabym taki strumyk na wiosnę szorować ryżową szczotką gdybym mogła go mieć u siebie .. nawet oczka porządnego nie mogę zrobić ale próbuję zrobić jakieś oczko w ogródku przy domu , po remoncie płotu został w rogu ładny dołek ,chcę go powiększyć i zrobić oczko aby tylko wiosna szybko przyszła ...
zapraszam do mego ogrodu..Janka
Moje -marzenia-maniusika -IV
Mój album
Lalcia
200p
200p
Posty: 284
Od: 23 lip 2009, o 13:54
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

TAMARYSZKU IZO ile zapłaciłaś ,za te ekologiczne opryski ?Jak działa opoka biochikol,nie mogłam tam doczytać,saletrę też tam
zamawiałaś??Może i ja zastosuję je u siebie?
Gdybybyło blizej chętnie pomogła bym CI czyścić strumyk nawet tą szczotką ryżową :D :D :D hi hi
pozdrawiam :wit
Awatar użytkownika
riane
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 920
Od: 24 lut 2008, o 12:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

abeille pisze:Dziewczyny drogie. Nie kupujcie biedronek bo te które są w sprzedaży to są azjatyckie biedronki o 10ciu kropkach.
One są łatwiejsze w uprawie ale niestety wyniszczają nasze rodzime biedronki dwukropkowe. We Francji te rodzime są
już na wyginięciu całkowitym a azjatek coraz więcej.
Wiem o czym mówię bo już dwa lata temu kupiłam i 'posiałam' te azjatyckie biedronki i od tego czasu wcale nie jest lepiej.
Na mszyce najlepszy jest ostry strumień wody i wtedy one spadają. Nawet mrówki nie daja rady je wnieść na gałęzie jak już
są na ziemi. Ja już dawno przestałam używać chemii na mszyce a dokładnie od czasu gdy chemia wypaliła na czarno wszystkie
młode liście i roślina wyglądała gorzej niż jakby mszyce ja wyssysały. :;230
Dobrze, że napisałaś o tych 10-ciokropkach. Nie ma to jak wprowadzać obce organizmy do ekosystemu. Na szczęście pod linkiem który podałam sprzedają zwykłą naszą dwukropkę. Niemniej zawsze lepiej 3 razy sprawdzić, niż potem żałować.
Agata
Awatar użytkownika
fela
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1565
Od: 23 lut 2009, o 17:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Fr

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Jak Ty Tamaryszku oczyścisz ten strumień? Trudno mi sobie wyobrazić jak można się pozbyć tego mułu, ale wydaje mi się, że nie pierwszy raz to robisz. Nie da się tego spłukać jakimś silnym strumieniem wody? Jak inaczej wybierać ten muł?
Ogródek Feli
A tu wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Tamaryszek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2749
Od: 13 lip 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

DALA ? Witaj Dalu! Ogród teraz jest bury i ponury... To chyba najbrzydsza pora roku w ogrodzie ? przedwiośnie. Jestem chętna do wszelkiej współpracy i wspierania ! Będę pisać o wszystkich problemach i sukcesach i bardzo liczę na wymianę opinii z Tobą. Mam nadzieję ,że i inni zwolennicy ekologicznych metod się odezwą. Czy na forum jest jakaś sekcja ( wątek) temu poświęcony ?
W zeszłym roku pierwszy raz podlewałam gnojówką z pokrzyw... Zabrakło mi pokrzywy w ogrodzie ! Bo podobno trzeba wykorzystywać rośliny przed kwitnieniem. Kompostowniki mam dwa, dosyć duże i jak dotychczas zawsze przydałoby się więcej kompostu. Sporo tego potrzebuję, bo mam w ogrodzie piach, nie ziemię, a ciągle zakładam nowe rabaty.
Jestem tak, jak Ty przekonana, że naszym ogrodom nic więcej nie trzeba, żeby były piękne i bujne. Poza naszym życzliwym staraniem , oczywiście !

ELSI ? Elu, czyszczenie strumyka to ciężka praca. Muszę to robić 2 razy w sezonie, najgorzej jest oczywiście, wiosną. Ale coś za coś ! Wole mieć strumyk, naturalny ( no, prawie...), niż sztuczny.
Ja też nie mam zadaszenia nad tarasem. Jest od płn. ? wsch. strony, więc nie musze się chronić przed słońcem. A lubię mieć niebo nad głową... Chcę zrobić składaną markizę, ale tylko po to, żeby nią się ratować w razie nagłego deszczu.
Znalazłam w internecie firmę (http://www.obrusyogrodowe.pl , http://www.kontrak.pl , w której właśnie kupiłam ten ?nie bojący się niczego? obrus ), która sprzedaje porządne, foliowe pokrowce na meble ogrodowe, grill, stół ping-pongowy itp. ( po kilkadziesiąt zł). Chyba kupię coś takiego, żeby nie latać z tymi poduchami do domu.
A doświadczeniami ekologicznymi będę się dzielić! Mszyce mam co roku ? w ubiegłym sezonie ściągałam ręką , obok posadziłam nasturcje, które ściągały na siebie większość mszyc. Chemii nie stosowałam, okazało się, że nie było potrzeby.

RIANE ? dzięki, Agato ! Fajnie , że są tak otwarci na klienta, na pewno ich sprawdzę. O EM ? ach też myślę... na razie czytam i ?się przymierzam?. A jaka jest Twoja opinia w tym momencie ?
Dobrze, że Twój kontakt do biedronek jest bezpieczny. Ale wiemy już , na co zwracać uwagę !

ERIK ? nie strasz Eriku, to byłoby okropne...Ja chyba przytnę krzewy, jeśli nie będą zapowiadać -15 . Z resztą nic się nie da zrobić, skoro śnieg leży...

KOCICA ? Kocico, u mnie też pęka, ale się nie rozwinęło , sprawdzałam. Może pąki zmarzły...?

MARGO ? no, właśnie Gosiu ? sami niszczymy przyrodę w naszym świecie, a teraz pszczoły giną , biedronki trzeba kupować, dżdżownice tak samo, murarki hodować itd.

DODAD ? witaj Dorotko! Zdjęcie strumyka było robione kilka dni temu, teraz na części znowu pojawił się lód. Za wcześnie na podziwianie mojej konsekwencji w nie stosowaniu chemii w ogrodzie ? na razie zaczynam w tym względzie ( 2-i rok). Można mówić o silnym postanowieniu i głębokim przekonaniu o słuszności niż o konsekwencji w działaniach. Boję się takich momentów, o jakich piszesz ( mączniak na azaliach...) ? czy wytrwam.
Tym bardziej, że na wytworzenie samoregulującego się systemu trzeba poczekać...
Ja jeszcze nie zdjęłam osłon z roślin ( np. laurowiśni i pierisów.)...co się przymierzam, to ?10. Wszystkie ewentualne straty będzie można ocenić za miesiąc.
Szkoda Twoich rybek...
Dorota, wspominałaś u siebie, że zakupy liliowców robisz u forumowej koleżanki, specjalistki od liliowców, kto to taki? Też bym coś kupiła.

ABEILLE ? Wiesiu, dzięki za ostrzeżenie! Zgadzam się, że należy chronić rodzimą faunę i florę. Walkę z mszycami za pomocą wody widziałam kiedyś w programie ogrodniczym. Ale na kwiaty, np. róże chyba nie da rady tego zastosować? Gałązki by się połamały...Jak sobie z tym radzisz ?

MANIUSIKA ? Janeczko, jak zrobię relację z czyszczenia, Twój entuzjazm spadnie ! Poważnie mówiąc ? taka ozdoba ,jak strumień warta jest tej pracy , oczywiście!
Mam nadzieję,że będziesz relacjonować budowę oczka ! Planujesz zastosować gotową formę czy wyłożenie folią ?

LALCIA ? Witaj Lalciu ! Koszt oprysku Promanalem zależy, naturalnie od wielkości ogrodu, rozmiaru i ilości roślin. Mam nadzieję, że u mnie zamknie się to w kwocie 200 zł. Na razie termin oprysku przeniosłam na przyszły czwartek ? część roślin jest cały czas pod śniegiem. Po zrobieniu napiszę, ile czasu pracowali i jaki był koszt, wtedy będziesz mogła oszacować u siebie.
Opoka, to są osłonowe pożywki . ( 4 rodzaje, daje się po łyżce). Można pryskać rośliny, można dawać na glebę. W programie ?Rok w ogrodzie? zalecają raz w roku użyźnić tym glebę (podlać). Dolistnie ? to chroni i odżywia. Zajrzyj na http://www.himal.pl
Biochicol to preparat stymulujący odporność roślin i zwalcza choroby grzybowe, można stosować do gleby lub dolistnie- ja zamierzam zrobić oprysk na róże, zanim rozwiną się liście ? podobno zapobiegnie to czarnej plamistości np.Ten preparat i saletrę kupiłam we Florpaku , centrum ogrodniczym.
Warto spróbować z takimi metodami ? chociaż na własnym skrawku ziemi.
Ale mam chętnych do szorowania strumyka...! Mój M. ma dosyć mniej więcej w połowie ( on wynosi te wiadra z mułem na rabaty...) i tylko czeka ,aż powiem, że już nie mam siły i że starczy na dziś. Ja zawsze staram się zrobić całość w jeden dzień.

FELA ? witaj Felu! Co rok czyszczę strumień na początku sezonu porządnie, a potem w trakcie jeszcze raz., wtedy idzie szybciej. Wchodzę w kaloszach do wody, w rękawicach, ze szlauchem i od początku strumyka wyciągam muł z dna ,żeby odsłonić kamienie ? łopatką większe ilości , a mniejsze silnym strumieniem wody i ręką przepycham dalej. Tak samo czyszczę brzeg. To, co przepchnę ? za chwilę trzeba wybierać łopatką, bo blokuje przepływ wody. Muł ładuję do wiaderka, które M. wynosi na rabaty ( kilkadziesiąt lub więcej wiader, nie wiem...). Wychodzi wiaderko na metr...jest tego masa ! Wszystko w kucki, lub schylona, trzeba uważać, żeby nie połamać roślin, które zwykle wtedy są już spore. Trwa to w zasadzie cały dzień.
Potem nie mogę się ruszyć,jestem obolała, ale szczęśliwa !



Tak mniej-więcej wyglądają płożące iglaki...

Obrazek

Trochę zielonego widać...

Obrazek

Krokusy na razie tylko na parapecie w domu


Obrazek
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka
Tamaryszek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2749
Od: 13 lip 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

KTO Z WAS KORZYSTA Z IMAGESHACKA ???
Zniknęła mi opcja classic view z menu, nie wiem ,co się stało! A ona pozwala na szybkie wgrywanie zdjęć na forum i to we właściwym rozmiarze ! Proszę o pomoc !
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka
Awatar użytkownika
kocica
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3251
Od: 22 wrz 2007, o 16:42
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami
Kontakt:

Re: Mój świat - Tamaryszek

Post »

Szkoda iglaków. Ja myślę, że pąki nie zmarzły skoro widzę, że piękny czerwony kwiat się z nich wydostaje. Mam nadzieję, że im jest jeszcze za zimno. W każdym razie moje młode drzewko oczaru obsypane jest pąkami kwiatowymi i cierpliwie czekam.
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”