Witaj
Nolinko
Na widok Twojego hibiskusa oniemiałam...ma przepiękny kolor i przypomina mi moje ukochane róże New Dawn ( mają właśnie ten odcień różu).
Trzymam kciuki za oliwkę

, one są bardzo odporne a Twoja nie jest w złym stanie i myślę że spokojnie dojdzie do siebie.
Kilka lat temu kupiłam na wyprzedaży w LM oliwkę zasuszoną na maxa, tylko na jednej gałązce miała jakąś ledwie żyjącą namiastkę liścia. Tak mi było jej żal, że musiałam spróbować ją reanimować.
Już po kilku dniach zaczęły nabrzmiewać jej pączki z listkami i pomimo, że to była jesień, zazieleniła się cudnie.
Żyje i ma się dobrze do dziś

Pozdrawiam serdecznie
