Witajcie kochane dziewczyny
Niestety nazw jabłonek nie znam. Jabłuszka z dwóch drzew -jedne to jakaś stara odmiana - jabłonka wygląda jakby miała ze 100 lat. Ma jakieś 8 m. Jabłka czerwono - żółte, soczyste i słodki - pierwsze jedliśmy z końcem września. Idealnie nadają się na szarlotkę bo jabłko się nie rozpada. Druga jabłonka też już tu była - posadził ją syn poprzedniej właścicielki, więc nie może być stara. Jest niziutka, jabłuszka koralowe, bardzo twarde, soczyste i słodkie, ale bardzo późne - jadalne dopiero pod koniec października.
Cyklamen pewnie neapolitański - przeczytałam, że trzeba go okryć. Oj Jadziu już tęsknię za tobą
Nelu te draże to owocki w czekoladzie - pychotki. A różyczki to Paul's Scarlet i Kronrnburg. Poradzono mi abym zmiażdżyła im łodyżki po czym wsadziła je na chwilę do wrzątku - rzeczywiście kwiat trzyma się bez zarzutu, a zapach Scarlet wypełnia cały pokój - ona pachnie jak konfitury z róży, słodziutko