Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2075
- Od: 28 kwie 2006, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: z Nienacka
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Widzę w doniczkach sadzonki winorośli - cóż to za odmiany?
- riane
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 920
- Od: 24 lut 2008, o 12:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
O! Mój powojnik tangucki też się rozszalał.
A już miałam go wywalić, bo rośnie w eksponowanym miejscu, a w tym roku strzelał pojedynczymi kwiatkami i tylko bałagan robił.

Agata
- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Chcesz powiedziec, że ten powojnik (bylinowy, żółty) TERAZ Ci tak kwitnie ? 

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Berberysy berberysami, ale ta pierwsza róża... kto zacz? 

- 100krotka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5427
- Od: 2 gru 2008, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Nostalgia, Gosiu... moja miłość, niedawno została w to miejsce przesadzona, razem z tymi właśnie kwiatami, jak widać - Dzięki nieustającym deszczom nie ucierpiała na tym . To róża, która przoduje w zdrowiu liści, i dodatkowo, ich barwy są takie ciekawe... naprawdę polecam. No spójrzcie sami, czy jakakolwiek rabatówka o tej porze ma takie zdrowe liście?
Ave, no tak, on już tak ma, piernik jeden
Teraz nawet lepiej kwitnie, nić latem. CHoć i tak, moim skromnuym, najpiękniejszy jest zimą, kiedy na tych "moherowych beretkach" osadza się szadź...
Agato, a czy obcinasz swój egzemplarz? Ja w tym roku pierwszy raz zostawiłam go bez cięcia, i nie był to najszczęśliwszy pomysł, bo od dolu nie ma liści.
Jurku, to są winorośle wyhodowane ze sztobrów, które dostałam od koleżanki - na pewno Arkadia, Nero i Frumoasa, i jeszcze coś, czego niestety nie pamiętam...będęje musiała przed zimą dobrze zadołować...
Buuu, nikt nie zauważył, jaki potencjał ma świdośliwa ;-) Ja wiem, ona skromnie wygląda, a właściwie, to w ogóle jej nie widać, ale patrząc na nią, już się cieszę, jaka piękna będzie za kilka lat

Ave, no tak, on już tak ma, piernik jeden

Agato, a czy obcinasz swój egzemplarz? Ja w tym roku pierwszy raz zostawiłam go bez cięcia, i nie był to najszczęśliwszy pomysł, bo od dolu nie ma liści.
Jurku, to są winorośle wyhodowane ze sztobrów, które dostałam od koleżanki - na pewno Arkadia, Nero i Frumoasa, i jeszcze coś, czego niestety nie pamiętam...będęje musiała przed zimą dobrze zadołować...
Buuu, nikt nie zauważył, jaki potencjał ma świdośliwa ;-) Ja wiem, ona skromnie wygląda, a właściwie, to w ogóle jej nie widać, ale patrząc na nią, już się cieszę, jaka piękna będzie za kilka lat


"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Ja właśnie zauważam, jaki potencjał ma świdośliwa
I uważam, że będzie piękna za kilka lat
Naprawdę!
I podobają mi się berberysy pomiędzy różami, chociaż Twoje akurat wyglądają bardzo dobrze i nic nie musi odwracać od nich uwagi. No ale jakby się im pogorszyło, to berberysy będą jak znalazł
Żółte kwiecie bardzo antydepresyjne!


I podobają mi się berberysy pomiędzy różami, chociaż Twoje akurat wyglądają bardzo dobrze i nic nie musi odwracać od nich uwagi. No ale jakby się im pogorszyło, to berberysy będą jak znalazł

Żółte kwiecie bardzo antydepresyjne!

- riane
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 920
- Od: 24 lut 2008, o 12:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Tnę co roku wg przepisu (czyli 30cm nad ziemią). I co roku coraz bardziej szaleje. Tym razem raczej liśćmi niż kwiatami. A przecież rok nie należał do suchych. I na wiosnę dostał obornika. Naprawdę nie rozumiem czemu dopiero teraz ma kwiaty. Ale dobre i to. Puszki w zimie będą. 

Agata
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Mokro buuu. A u ciebie i tak kolorowo. Żółty powojnik śliczny, ja też bardzo lubie zimą te puszki na gałązkach. Miałam kiedyś takiego błękitnego (nie wiem co za odmiana, bo to był czas zamierzchły) i kwitł jak szalony do mrozów a zima właśnie miał te puchatki. Super. 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5636
- Od: 25 sty 2009, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
100krociu
ależ mam zaległości u ciebie
pikne kolorki jesienne a zestawienie róży z berberysem
Świdośliwa 3xTAK ! Nasz krzew a tak niedoceniany!
Nie marznie jak kloniki a kolory ma jesienią jeszcze bardziej ogniste!

ależ mam zaległości u ciebie

pikne kolorki jesienne a zestawienie róży z berberysem

Świdośliwa 3xTAK ! Nasz krzew a tak niedoceniany!
Nie marznie jak kloniki a kolory ma jesienią jeszcze bardziej ogniste!

- 100krotka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5427
- Od: 2 gru 2008, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Witajcie!
Piękną mamy jesień, prawda?
Rodzinka na grzybach...
a ja uwieczniam...

Ewuniu, co do świdośliwy mam baaardzo duże oczekiwania
długo sie zastanawiałam, co posadzić w tym miejscu i padło wreszcie na nią.
Królową jesiennych róż w tym roku zostaje Bonica...

Ale i Mozart wygląda na różę z potencjałem, myślę, że następny rok będzie Rokiem Mozartowskim
Nostalgia i jeszcze jedna Nieznajoma, która kwitnie przez caly sezon

Piękną mamy jesień, prawda?
Rodzinka na grzybach...


Ewuniu, co do świdośliwy mam baaardzo duże oczekiwania

Królową jesiennych róż w tym roku zostaje Bonica...


Ale i Mozart wygląda na różę z potencjałem, myślę, że następny rok będzie Rokiem Mozartowskim

Nostalgia i jeszcze jedna Nieznajoma, która kwitnie przez caly sezon


"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
- 100krotka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5427
- Od: 2 gru 2008, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Martuś, antydepresyjnie, dla CIebie, śmieszne lwie paszczki
i moje marcinki, które dosć opieszale sobie poczynają w tym roku

Agatko, szaleje, ale mało tego - on się uwielbia rozmnażać! Trochęsiewek rozdałam w tym roku po ludziach, ciekawa jestem, co z nich wyrośnie

i moje marcinki, które dosć opieszale sobie poczynają w tym roku

Agatko, szaleje, ale mało tego - on się uwielbia rozmnażać! Trochęsiewek rozdałam w tym roku po ludziach, ciekawa jestem, co z nich wyrośnie

"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Pięknie u ciebie. Jesiennie, ale jeszcze tak kolorowo. Ja co praeda nie mam świdośliwy, tylko śliwę dziecięcą. NIe przycinam całości, tylko końcówki gałęzi. Mam także takie drobne różowe różyczki i też nie przycięłam w tym roku przy ziemi. Mają tak samo jak u ciebie łyso u dołu i długie pędy na których szczycie są kwiatki. Od anstępnego sezonu będę przycinać co roku.
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Wiesz... u mnie marcinki też jakoś zahibernowane... tu kwiatek, tam kwiatek, ale niezbyt spektakularnie
A chciałoby się jesiennej kaskady kwiecia, co?

A chciałoby się jesiennej kaskady kwiecia, co?

Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Dziękuję za lwie paszczki
Tak z botanicznego punktu widzenia
(wymądrzam się w ciemno, intuicyjnie
) to mają one bardzo niezwykłą i egzotyczną formę kwiatu... Szkoda, że nie są bylinami...
A Ty dlaczego nie na grzybkach?



A Ty dlaczego nie na grzybkach?
- 100krotka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5427
- Od: 2 gru 2008, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))
Re: Rozczochrany ogródek Stokrotki - 2010
Ja, na grzybkach? No co Ty, to szkodliwe dla zdrowia 
Ja się nie znam na grzybach i wolę odpuścić. Zresztą, nie mam zyłki do tego, tak po prawdzie...
Marto, lwie paszcze de facto są bylinami. Tylko nietrwałymi, ale potrafią nawet u nas przezimować i wiosną odbijają z zeszłorocznego korzenia. Jedna taka kwitła mi trzy lata, w trzecim roku zakwitła juz w czerwcu i miała prawie metr wysokości - gdzieś tam w starym wątku powinnam mieć zdjęcie... tylko, że takie "zimowanie" to trochęloteria i nie można na nie liczyć tak na 100 procent.
Gorzaciu, ale postęp jest, rozwijają się. One chyba wolą pełne słońce przez cały dzień, u sąsiadki już sięfioletowią, aż miło.
Wando, witaj
Wiesz, ja Bonicę przycinałam wiosną, jak wszystkie rabatówki, jednak wyszło tak, że jeden okaz złapał plamistosć - pomimo, że teoretycznie nie powinien. Ale ten rok taki jakiś...

Ja się nie znam na grzybach i wolę odpuścić. Zresztą, nie mam zyłki do tego, tak po prawdzie...
Marto, lwie paszcze de facto są bylinami. Tylko nietrwałymi, ale potrafią nawet u nas przezimować i wiosną odbijają z zeszłorocznego korzenia. Jedna taka kwitła mi trzy lata, w trzecim roku zakwitła juz w czerwcu i miała prawie metr wysokości - gdzieś tam w starym wątku powinnam mieć zdjęcie... tylko, że takie "zimowanie" to trochęloteria i nie można na nie liczyć tak na 100 procent.
Gorzaciu, ale postęp jest, rozwijają się. One chyba wolą pełne słońce przez cały dzień, u sąsiadki już sięfioletowią, aż miło.
Wando, witaj

"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Moje linki - i aktualny
Wizytówka