Tulipanko, no to obie mamy daleko do tych roślinnych piękności. Gdybym u siebie założyła mini szkółkę może by coś z tego wyszło, ale do tego potrzeba funduszu, najpierw musiałabym zainwestować, chwilowo się więc nie da. Dziwne, że są miejsca w naszym kraju gdzie nie ma dosłownie nic, a niektóre miasta wręcz obumierają mimo to, że są ładne. Tak jest u mnie, miasto się nie rozwija bo ludzie wolą pojechać do jeszcze większego aby coś kupić.
Roślinki będziemy rozmnażali, nawet mam jakieś hortensje bukietowe, ale nie pamiętam które. Są też krzaczaste Anabell i Grandiflora, ale nie wiem czy M. oznaczył bo on zawsze na pamięć....je ustawia w koszyczkach.
Piękna Tardiva

