W końcu doczekałam się gwiazdkowych prezentów z Allegro.
Jako pierwsza przed Państwem -
Nolina

Drugi mój prezent i drugie marzenie to
Kordylina odmiany kiwi
Długo zastanawiałam się czy Wam ją pokazywać, ale co mi tam. Nieszczęścia przecież chodzą po ludziach i to jest całkiem naturalne.
Mój M załatwił mi ją na Amen Ponieważ paczuszka jakimś cudem, zamiast do Nas dotarła do teściowej(
widocznie sprzedawca nie przeczytał maila z informacją o m-cu przesyłki) mój Kochany

M wziął ją ze sobą do pracy i prawie na 10 godzin zostawił w samochodzie.Oczywiście otulił ją dodatkowo kocykiem i myślał, że to wystarczy przy temperaturze -15 stopni. Biedaczka zmarzła i nie wiem czy coś mi się uda z niej uratować.
Jestem tak na niego wściekła, że jak mi wejdzie w drogę, to chyba go pogryzę
Oto Kordylinka, która straciła swoje kolorki, a listki ma dosłownie przezroczyste, tak jak mrożone warzywa, które wyciągacie z zamrażarki.
