Majka - a ja wypatrzyłam bardzo ładny bluszcz na pierwszym zdjęciu
Miałam jakiegoś podobnego ,ale nie wiem czy przeżyje zimę
A ten Twój jest mrozoodporny
Majko powinien wytrzymać , mam na myśli bluszcz z żółtym środkiem.
W ubiegłym roku ,u mnie, zmarzły liście na pędach rozpiętych na siatce ale
na nie w czasie mrozów i zamarzniętego podłoża ostro świeciło słońce.
W tym roku dużo zabezpiecza śnieg a u Ciebie to jeszcze w zaciszu rośnie .
Witaj Maju!
Też bym bardzo chciała. U nas pada deszcz i szybko topi śnieg. Zapewne wiosna
tuż, tuż. W tamtym roku nie widziałam wiosennych kwiatów. Nie wiem jak będzie
teraz.
Maju...oj nie było mnie jakiś czas.. ale u Ciebie się dzieje... masz chyba cały asortyment rarytasów... jak Ty to robisz? i gdzie to wszystko sadzisz duża ta Twoja działeczka?
Hosty ... zdumiewająca kolekcja... hortensje... kaliny... prymulki pełne... (cudowne), przylaszczki... od długo droga mnie jeszcze czeka w tym roku i tak już lista jest...spora... bo po foliaku muszę nasadzić na razie drzew i krzewów co by jakoś zaczęło to wyglądać a potem po mału bylinki
iga23 pisze:Majko, cuda wynajdujesz nam na tę smutną rzeczywistość.
Igo czemu smutna rzeczywistość WIOSNA IDZIE
Mi smutno bo mam straszny katar i nie mogę wyjść z domu a tu tak ciepło.
Mąż tylko zdaje relacje co nowego na działce.
Dziś w nocy było na plusie i oczko nie zamarzło ( przerębel ) ale rybek nie było widać.