Mój ogród- moja oaza spokoju
- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Soniu ja wyczytałam że nawóz startowy w pierwszej dawce już trzeba dawać dlatego się zmobilizowałam. Kilka moich różaneczników jest żółta a nie zielona pewnie maja za mało minerałów.
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12137
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
A może mają mało kwaśną glebę. 

- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
No właśnie podsypałam tym do zakwaszania gleby pod różaneczniki specjalnie.
- garden11
- 1000p
- Posty: 1102
- Od: 3 gru 2014, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Oj to ja na tyłach jestem z tymi pracami w ogrodzie 

- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Ewa serduszka różowa nie wychodzi. Pewnie kicha z niej będzie. Chyba się 

- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12137
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Teraz z pewnością poprawią kondycję.
Ja zauważyłam na swoich, jak posypię jesienią przekompostowanym igliwiem, to wiosną są mocno zielone, jeszcze przed nawożeniem.

- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
O widzisz Soniu tego nie wiedziałam. Super tak zrobię tej jesieni. 

- mati1999
- 1000p
- Posty: 4200
- Od: 3 maja 2013, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Jej ! Ale masz piękny ogród a rośliny przedorodne
napatrzeć się nie można





- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Dziękuję Mati. Bardzo się cieszę że Ci się podoba. W tym sezonie będzie jeszcze piękniejszy jak zrobię wszystko co sobie zaplanowałam.
- Przemekt23
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1198
- Od: 13 gru 2013, o 19:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Ania dziś szalała z nawożeniem różaneczników . Ja też podsypuję igliwiem co roku bo kora szybko w ogrodzie znika a co to jest taki worek. Dobry sposób sprzedała mi koleżanka na zakwaszenie ziemi pod kwasolubne. 0.5l octu na 10 l wody i to się podlewa pod rośliny.
- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Przemku na prawdę i to działa? Ja słyszałam żeby mlekiem podlewać ale się jakoś boję. 

Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Ale mleko jest chyba zasadowe i nie zakwasza. A z tym octem Przemku to ostrożnie, bo ja dla odmiany octem pryskam trudno dostęne miejsca lub ścieżki i całe zielsko od niego ginie.
- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
No właśnie żebym sobie a kuku nie zrobiła. Bo te różaneczniki mam drugi rok kupione były na wiosnę tamtego roku może za mały dół wykopałam i kwaśnej ziemi dałam. Pewnie tak było i dlatego mi zżółkły. Ale mam nadzieję że teraz odżyją.
- Przemekt23
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1198
- Od: 13 gru 2013, o 19:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Ja chcę wypróbować ten sposób. Znajoma ma przepiękne różaneczniki i mówi że kilka razy do roku podlewa ziemie pod azaliami i że to nic nie szkodzi. Sprawdzę to jak zadziała to potwierdzę na swoim przykładzie.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Mój ogród- moja oaza spokoju
Aniu dobrym sposobem jest też podlewanie w sezonie przefermentowanym rabarbarem razem z liśćmi ,albo samymi liśćmi bo one mają więcej właściwości zakwaszających .może tu znajdziecie parę podpowiedzi