Aniu teraz jest ich czas, a u mnie ich mało w ogrodzie. muszę dokupić w przyszłym roczku.
Aniu do pampasówki robię podejście trzeci i ostatni raz
W pierwszym roku wysiewałam i została w gruncie - nie wiedziałam że potrzebuje okrycia a zima byla bezśniezna z temperaturą -30 st. W drugim roku wykopałam po przymrozkach i zimy nie przetrwała
W tym roku ziemi niczym nie polepszałam wsadziłam w mój piach i mam zamiar przykryć poźną jesienia liśćmi i folią. Mam nadzieję ze przeżyje , jezeli nie to będę zmuszona się z nią pożegnać... a ona taka piękna
Ewuś u mnie bardzo duzo grzybow robaczywych więc tak jakby ich nie bylo - może przyczyniła sie do tego pełnia
jak jest teraz zobaczę dopiero w piątek- no chyba że coś jutro wypadnie
Budleja w rusałkach .....czy rusałki w Budlei

Pozdrawiam. Ewa