
Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Atenko nawet drugie! Będę zdjęcia, bo zamierzam znowu las obrobić 

- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
U nas też grzyby rosną, jakto po deszczu
- lora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10608
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Maryś malutki widoczek piękny...świetnie uchwyciłaś chmury...pokaż powiekszone... 

Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Jak tam kręgosłup, Marysiu?
Obrobiłaś dziś las, czy łupy nie dopisały?
Obrobiłaś dziś las, czy łupy nie dopisały?

- mar33
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6371
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Marysiu gdyby nie była u Ciebie to pomyślałabym że przerobiłaś komputerowo obraz Chełmońskiego z tymi chmurami ale to jest u ciebie na samym końcu ogrodu uprawnego i piękny widok na pola i na horyzoncie las,nareszcie mogę usiąść spokojnie poczytać,pooglądać i odpisać a przede wszystkim masz pozdrowienia
od Lidzi i Irenki,wspaniałe dziewczyny,do tańca i do różańca 


Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
To powtórka na życzenie Misi:

Marysieńko a ten Chełmoński nie jest u mnie za płotem tylko tam gdzie Cię zabiorę na spacer, po drugiej stronie jezdni

a to dzisiejsza droga do lasu i z powrotem. Pod lasem (niewielkim) 6 samochodów, 1 motocyklista, 5 miejscowych, ale dla mnie i tak coś zostało. Na tym zaoranym polu jest bażant, byłoby piękne zdjęcie z bliska tylko nadlechał kolejny grzybiarz i przegonił bażanta.

zapomniałam, że trzeba zrobić zdjęcie i już w trakcie obierania zrobiłam , z to dzisiejszy obiad placki ziemniaczane z grzybami w śmietanie z rozmarynem i parmezanem

a teraz co słychać w ogrodzie

kwitną róże, jarzmianki, mięta, marcinki vel michałki, dalie a na rajskim jabłuszku jeden owoc!
Pogoda była smutna, bez słoneczka i od rana co jakiś czas padał deszcz - w nocy chyba też, bo grządki podlane. Jeszcze tak do jutra, ale po południu ma być cieplej i słonecznie.
Aguniu mam nadzieję , że Cię nie zawiodłam. Kręgosłup w miejscu gdzie pani masażystka naciskała boli jakbym miała siniaki.
Marysiu mam nadzieję , że na następnym spotkaniu mnie nie zabraknie. Jesteście świetne więc musiało być wesoło! Za pozdrowienia
wszystkie trzy!

Marysieńko a ten Chełmoński nie jest u mnie za płotem tylko tam gdzie Cię zabiorę na spacer, po drugiej stronie jezdni

a to dzisiejsza droga do lasu i z powrotem. Pod lasem (niewielkim) 6 samochodów, 1 motocyklista, 5 miejscowych, ale dla mnie i tak coś zostało. Na tym zaoranym polu jest bażant, byłoby piękne zdjęcie z bliska tylko nadlechał kolejny grzybiarz i przegonił bażanta.






zapomniałam, że trzeba zrobić zdjęcie i już w trakcie obierania zrobiłam , z to dzisiejszy obiad placki ziemniaczane z grzybami w śmietanie z rozmarynem i parmezanem

a teraz co słychać w ogrodzie








kwitną róże, jarzmianki, mięta, marcinki vel michałki, dalie a na rajskim jabłuszku jeden owoc!
Pogoda była smutna, bez słoneczka i od rana co jakiś czas padał deszcz - w nocy chyba też, bo grządki podlane. Jeszcze tak do jutra, ale po południu ma być cieplej i słonecznie.
Aguniu mam nadzieję , że Cię nie zawiodłam. Kręgosłup w miejscu gdzie pani masażystka naciskała boli jakbym miała siniaki.

Marysiu mam nadzieję , że na następnym spotkaniu mnie nie zabraknie. Jesteście świetne więc musiało być wesoło! Za pozdrowienia



- lora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10608
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Maryś
dziękuję ... zdjęcia piękne...jeszcze dużo masz kolorków w ogródku...

- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Misiu a jak mi brakuje to idę na grzyby albo na FO 

- mar33
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6371
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
A widzisz jaka ze mnie gapa nie umiem się za bardzo rozglądać po cudzym terenie,ale te pola za Twoim ogrodem bardzo mi przypadły do gustu i ta Twoja działka ciągnąca się hen,hen 

Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Marysiu bardzo często tam chodzę i robię zdjęcia (każde jest inne). Musisz jeszcze raz przyjechać
i wtedy już zapamiętasz, a to drugie miejsce jest też takie w nieskończoności..... 


- mar33
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6371
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Przyjadę,przyjadę tylko pozałatwiaj swoje sprawy 

Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2

- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Ile się tu dzieje, fiu fiu, u mnie marazm. Wczoraj tylko popakowałam w trociny dalie i dziwaczka na zimę już
- dominikams
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5482
- Od: 21 sty 2008, o 10:48
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Pewnie chodzi raczej o wysoką zawartość białka w gotowej paszy. Taka produkcja na wysokich obrotach powoduje wysokie zapotrzebowanie na białko. Moje kurki rano dostają gotową paszę (Kurkę - naturkę, bez barwników i innych dodatków), później zieleninę i pszenicę z dodatkiem kukurydzy i czarnego słonecznika, czasem jakieś resztki z obiadu i dżdżownice z wykopków). Moja jedna zielononóżka właśnie się pierzy, wygląda jak siedem nieszczęść, no i oczywiście nie niesie jajek. Za to leghorny nieustannie.Maska pisze:Jatro ja daję kurkom pszenicę , ziemniaki, kaszę , jarzyny, trawkę, ziółka , a nie gotowe pasze. Może ta jest hormonizowana dlatego codziennie niosą. Kochana jak ja bym miała codziennie 5 jajek to musiałabym uruchomić produkcję makaronu albo jajka wekować![]()
Kolorowo masz w ogrodzie. Te jesienne widoczki są świetne. Łapię się na tym, że zaczynam czekać na ten festiwal barw, a do tej pory jesień wywoływała u mnie tylko doła. Oby trwała jak najdłużej i żeby zima szybko przeszła...
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Lato w wiejskim ogrodzie cz.2
Marzenko już dalie zważył Ci mróz?
Dominiko masz kurek więcej i może podchodzisz do nich fachowo, bo masz już doświadczenia. Ja moją przygodę zaczęłam wiosną, podglądając znajomych miejscowych i być może z czasem zmienię metodę. Masz rację jesień wywołuje mieszane uczucia jak wszystko co wiąże się z przemijaniem. Jak jest piękna słoneczna pogoda jest wesoło jak słota .....
Dominiko masz kurek więcej i może podchodzisz do nich fachowo, bo masz już doświadczenia. Ja moją przygodę zaczęłam wiosną, podglądając znajomych miejscowych i być może z czasem zmienię metodę. Masz rację jesień wywołuje mieszane uczucia jak wszystko co wiąże się z przemijaniem. Jak jest piękna słoneczna pogoda jest wesoło jak słota .....