Małgosiu, moje róże też nie wszystkie pachną

Ja nie szukam róż po zdrowotności tylko jak mi się podobają. Widzę czasem u kogoś i taką kupuję, tylko nie zawsze u mnie jest taka sama

Ostatnio z jesiennych nasadzeń prawie wszystkie wypadły, na razie szlaban na róże. Kupiliśmy wiosną w Auchanie by uzupełnić te wypadnięte za niewielkie pieniądze kilka sztuk, mam świetne niespodzianki,

choć miały być zupełnie inne

Po 7 zł można je traktować jak jednoroczne
Co prawda jedna kolor ma nie dla mnie, ale jest ładna to zostanie. Na razie zakwitły 3, czekam na resztę niespodzianek.
Na razie nigdzie nie jeżdżę, mam zakaż ruszania się daleko od domu. Piotrek z tego powodu strasznie cierpi.
Ewo, u mnie połamało drzewo,musieliśmy wyciąć.
Musze posadzić te szarłaty i kapusty, meczą się w doniczkach.
Aniu, moje jedyna piwonia drzewiasta w tym roku zmarzła do gruntu, więc o kwiatach mogę zapomnieć, zastanawiam się czy jej nie wydać z lepsze ręce.
Widoczki urocze, fakt, tylko perspektywa maleńka
Na tej rabacie jesienią trzeba pomieszać.
Zostanie tylko to co jest dekoracyjne cały sezon, tzn iglaczki i dosadzę żurawek.
Tyle roślinek zostało ze wschodniej rabatki.
